
Mam na imię Paulina i mam 34 lata. Jestem żoną i mamą dwóch wspaniałych chłopców: 4 - letniego Ignasia oraz 8 - letniego Wiktorka.
Prowadziliśmy zwykłe życie szczęśliwej rodziny skupionej na wychowaniu chłopców. W połowie lutego tego roku nasz świat się zawalił! Usłyszałam diagnozę: wieloogniskowy, zaawansowany nowotwór piersi lewej z przerzutami do węzłów chłonnych pachy. To był dla nas ogromny szok, zwłaszcza, że badałam się regularnie. Ostatnie USG piersi było wykonane w październiku 2023 roku i nie wykazało żadnych niepokojących zmian. Okazało się, że nowotwór, który zaatakował mój organizm jest niewidoczny podczas zwykłego badania USG i dopiero pogłębiona diagnostyka jest w stanie go wykryć.
W kwietniu tego roku rozpoczęłam walkę o życie. Obecnie jestem w trakcie chemioterapii w postaci wlewów doksurbicyną oraz cyklofosfamidem - tzw. „czerwona i biała chemia”. Chemioterapia zaplanowana jest na 16 wlewów, po czym czeka mnie mastektomia piersi lewej wraz z dołem pachowym. Po operacji planowana jest 3-tygodniowa, codzienna radioterapia, a dalsze leczenie lekarze uzależniają od efektów podjętej terapii. Ze względu na typ nowotworu nie mam możliwości rekonstrukcji piersi.
Jedno jest pewne - przede mną długie i skomplikowane leczenie. Dojazdy na chemioterapię, radioterapię i wizyty u innych specjalistów, zakup wielu nierefundowanych leków, odżywek i suplementów wspierających chemioterapię i radioterapię już teraz przekraczają możliwości finansowe naszej rodziny. Lekarze wskazują na bardzo agresywną postać nowotworu, który może dawać przerzuty nawet kilka lat po leczeniu, dlatego w moim przypadku tak ważne jest wspomaganie leczenia kosztowną suplementacją i medycyną alternatywną zarówno w trakcie terapii, jak i po niej.
Aktualnie wraz z rodziną poszukujemy nowoczesnych form terapii, aby zatrzymać rozwój nowotworu, dlatego na ten moment całkowite koszty leczenia są trudne do przewidzenia.
Wiem, że czeka mnie ciężka walka o zdrowie i życie, ale wierzę, że ze wsparciem ludzi dobrej woli mam szansę ją wygrać. Muszę pokonać chorobę i żyć dla dzieci. Bardzo trudno jest mówić o swoich problemach i prosić o pomoc, zwłaszcza, że tak wielu ludzi potrzebuje wsparcia – nie mam jednak wyjścia. Chcę żyć dla moich ukochanych synków i mojego męża.
Wierzę, że będzie dobrze, a nasza rodzina znów będzie szczęśliwa i beztroska, tylko z codziennymi problemami, które dziś wydają się błahostką.
Każda złotówka będzie dla mnie wsparciem w walce z tym trudnym przeciwnikiem, jakim jest złośliwy nowotwór piersi. Będę wdzięczna za każdą możliwą pomoc.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Społeczność Gminy Godkowo
Paulinka jesteśmy z Tobą. 🫶 💙❤️💛💚🩷
Gosia i Krzysiek
Będzie dobrze sąsiadko :)
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki ♥️
Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrówka i wytrwałości! ♥️
Marcia
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia 😘😘😘