Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.


Przedstawiam wam Nataszę.Natasza to wolnożyjąca czteroletnia kotka błokająca się od skłotu do naszego sklepu przy ul. Wilczej w Warszawie. Kotka kilka miesięcy przychodziła do nas do sklepu aby zjeść, odpocząć i się wygrzać. Nigdy nie okazywała żadnych oznak choroby. Była szczęśliwą ważącą ponad 4 kg kotką.Dlaczego pisze „była”? Dlatego, że z kotki, którą opisałam wyżej prawie nic nie zostało. W nocy z 31.12.24 na 01.01.25 kotka została zabrana z miejsca bytowania przez służby i wywieziona do schroniska. Według wpisu z dnia 01.01.2025 kotka była zdrowa.
Błagaliśmy schronisko żeby nam ją oddali. Tłumaczyliśmy, że jest to kot wolnożyjący ale oni mieli na ten temat własne zdanie. Wtedy przez stres wywołany u kotki zaczęła się walka o nią i jej życie. Zapalenie płuc, problemy z oddychaniem, brak chęci do jedzenia.
Po 7 dniach pobytu w schronisku została założona jej sonda umożliwiająca dostarczenie pokarmu do żołądka. Również 7.01 miała zrobione badanie krwi, z którego wyniki są bardzo złe przez kolejne 19 dni kotka nie miała powtórzonego badania w celu sprawdzenia czy jest jakaś poprawa stanu zdrowia.
26.01 dokładnie po 26 dniach walki o wydanie kotki do adopcji odebraliśmy ją ze schroniska. Była skrajnie wychudzona, miała zaropiałe oczy i ropny wyciek z nosa. W dniu adopcji pojechałyśmy do kliniki Vets na ul. Książęcej okazało się, że kotka ma szmery na płucach, katar, zniszczoną trzustkę i wątrobę o czym świadczą wyniki krwi z dnia 7.01. Część sukcesu mamy już za sobą bo nasza kochana kotka jest już z nami i jest bezpieczna. Następnym krokiem sukcesu jest to, że zaczęła jeść i pić już 3 godziny po zabraniu jej ze schroniska. Natomiast kolejnym etapem jest zrobienie Nataszy wszystkich potrzebnych badań i wyleczenie aby była szczęśliwą i zdrową kotką tak jak przed zabraniem do schroniska. Prosimy ludzi o wielkim sercu aby wsparli naszą zbiórkę. Jeśli natomiast nie macie takiej możliwości to prosimy tylko o udostępnienie. Bardzo dziękujemy w imieniu swoim i naszej dzielnej Nataszki.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Powodzonka Kituś
Anonimowy Darczyńca
Schronisko na Paluchu to najgorsza zmora tego miasta. Zdrowiej kociczko!
Nala
Trzymaj się kitku!
Anonimowy Darczyńca
Zdrowiej Nataszko 🫶🏻
Emma
Dla ludzi tak traktujących zwierzęta powinny być specjalne boksy na Paluchu! Zdrowiej Nataszko ❤️ Byłaś wspaniałym pracownikiem Żabki ❤️