Sylwia Barczak
20 czerwca przyjechały do nas nowi lokatorzy, budujemy dla nich wybieg i altankę. Będziemy wdzięczni za wsparcie zbiórki na dalszy rozwój ogrodu


Nasza córka Hania zachorowała rok temu na nowotwór złośliwy kości, Mięsaka Ewinga. Diagnoza spadła na nas pod koniec lutego 2025, dwa miesiące przed 18 urodzinami naszej Hani. W ciągu 10 miesięcy Hania przeszła bardzo wiele: radykalną chemioterapię, radioterapię, operację resekcji kości udowej i wstawienie endoprotezy. Niestety tuż po operacji nowotwór dał rozległe przerzuty, zmieniliśmy szpital, Hanię zakwalifikowano do badań klinicznych, zmieniono schemat leczenia. Jednak nic to nie dało. W połowie grudnia przerwano badania, 10 stycznia 2026 Hania odeszła w szpitalu.. Nie możemy pogodzić się z tą niewyobrażalną stratą i nie zamierzamy się poddawać. Hani wolą było umrzeć głośnio, nie być cichym i zapomnianym kolejnym statystycznym przypadkiem. Nie mogła się pogodzić z tym, że o dzieciach, które umierały, szpital milczy, że tak łatwo się o nich zapomina. Prowadziliśmy również zbiórkę na leczenie Hani, na bardzo kosztowną immunoterapię, której podania Hania nie doczekała. Środki postanowiliśmy przekazać innym dzieciom ze Skierniewic: przyjaciółce Hani: Natalii, która trzy lata temu uległa wypadkowi komunikacyjnemu, chłopcom Adasiowi i Kubusiowi chorującym na DMD oraz Mieszkowi, który również walczy o powrót do sprawności. Droga Hani się nie kończy, jestem w takcie rejestracji Fundacji im. Hanny Barczak, która będzie nieść pomoc najsłabszym i niewidocznym w systemie, zgodnie z wolą i testamentem pozostawionym przez Hanię. Budujemy miejsce spotkań, wokół którego powstanie ogród, gdzie zamieszkają motyle: symbol Hani, naszej Fundacji, odrodzenia i nadziei. Razem ze mną fundację będą tworzyć osoby, które poznałam w trakcie choroby Hani, które były dla nas nieocenionym wsparciem. Również nasze Miasto Skierniewice ma w tym wszystkim duży udział: ufundowano nagrodę im. Hanny Barczak "Skrzydła Nadziei", które co roku będą wręczane dla najlepszego, młodego wolontariusza podczas urodzin miasta. W tym roku nagroda trafiła do rąk młodziutkiej harcerki Kariny Salamon. Sztafeta, którą rozpoczęła Hania się nie kończy. Nasza historia zaczyna nowy rozdział.
Wiele osób chce zaangażować się w nasz projekt, wesprzeć nas finansowo i aktywnie uczestniczyć w pracach. Domek jest już zamówiony, powstanie z naszych środków, jednak teren jest dość spory do zagospodarowania i ogrodzenia, więc chętnie przyjmiemy środki na zakup nasion na wysiew kwietnej łąki, roślin miododajnych oraz lip. Powstanie aleja lipowa, każde z drzew będzie mieć tabliczkę upamiętniającą jedno z dzieci, które Hania poznała podczas leczenia i które tak jak ona odeszło przedwcześnie. Planuję również budowę altanki z ogniskiem, motylarni, szklarni, małych zagród dla zwierzątek, placu zabaw dla dzieci, zobaczymy ile uda się nam w tym roku zrobić. Chcemy, żeby powstało magiczne miejsce spotkań, gdzie będzie można przyjść, zasadzić swoją roślinkę, odwiedzić nasze Motyle. Jeśli czujesz, że chcesz mieć swój wkład w powstawanie tego miejsca, będę wdzięczna za każdą złotówkę. Mama Hani
Sylwia Barczak
Naszą historię możesz poznać tu:
Wierni Fani Hani | Facebook
www.pasiekawola.com
20 czerwca przyjechały do nas nowi lokatorzy, budujemy dla nich wybieg i altankę. Będziemy wdzięczni za wsparcie zbiórki na dalszy rozwój ogrodu

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Katarzyna Ka
Tworzycie wspaniałą społeczność i coś bezcennego- dobro i życzliwość!! Dzisiaj mój kochany Dziadek też miałby urodziny. Wyjątkowego dnia życzę, w Mostach koło Gdyni też macie swoje wsparcie i fanów!!
Anonimowy Darczyńca
Jesteście wspaniałą rodziną, Dużo wytrwałości wam życzymy!
Marta
Dla pięknego motyla 🦋 ❤️🦋
Arleta DROZDOWSKA
Dla Haneczki
Ewa R
Wspaniała inicjatywa. Trzymam kciuki za jej powodzenie 🙂🌷🪻🌻