
Piracik Zozo to kociak który od początku swego życia musi walczyć z przeciwnościami losu. Pod opiekę fundacji trafił z garażu galerii handlowej w ulewny deszcz. Chudy, z pchłami i pasożytami dzielnie walczył o lepsze jutro. Jego lewe oczko jest nie do końca wykształcone. Dodatkowo kociak ma pozytywny test Felv (na szczęście nie ma żadnych objawów)
I jak już zaczęło wychodzić słoneczko nad jego losem (pojawił się dom tymczasowy) źle się poczuł. Przestał jeść, dostał biegunki i wrócił z powrotem do przychodni w której był leczony. Wyniki nie pozostawiają złudzeń 😔 Zozo ma FIP! - to choroba która atakuje głównie młode koty ścinając je z nóg. To choroba na którą jest skuteczne lekarstwo! Niestety jest bardzo drogie :(
Pierwsza fiolka leku została już zamówiona, czekamy na dostawę, niestety nie wiem co będzie dalej. Dlatego bardzo proszę w imieniu małego Zozo Piracika - pomóż nam odmienić jego los! Niech w końcu wyjdzie nad nim słoneczko 🌞
EDIT:
Pragniemy poinformować że Piracik Zozo dzisiaj po raz pierwszy podszedł do miseczki sam i wylizał jedzenie! 😁 (dotychczas musiał być karmiony na siłę)
Nadal jest słaby ale pojawiło się światełko w tunelu 🤩
A teraz dziękuje wszystkim za wpłaty wylegując się na fotelu i głośno mrucząc 😍




Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!