Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Michał do niedawna sam pomagał wszystkim, tak zupełnie bezinteresownie. Dawał siebie innym - zawsze z uśmiechem. Ktoś potrzebował krwi - był pierwszy by ją oddać, pomocy - od razu był do dyspozycji. Zawsze mówił: dobro wraca
i każdy kto był w potrzebie wiedział, że na Niego zawsze może liczyć.
3 czerwca świat Jego i całej rodziny legł w gruzach. Uległ wypadkowi doznając wielu obrażeń czaszki i kręgosłupa. Od tego czasu nie odzyskawszy przytomności cały czas jest na OIOM-ie w Lubelskim Szpitalu. Ostatnie dwa miesiące to seria powikłań pourazowych, udar niedokrwienny pnia mózgu, zapalenie opon mózgowo -rdzeniowych, wodogłowie pourazowe. Nadal pozostaje w śpiączce. Ale nadal walczy!!! Jest szansa by Mu pomóc, tak jak On pomagał innym.
Po konsultacji z prof. Janem Talar kierującym Centrum Neurorehabilitacji, jest nadzieja na Jego powrót do kochającej żony i 11 letniego synka. Do tej pory Oni byli Jego całym światem, teraz robią wszystko by wrócił. Niestety sami, pomimo pomocy bliskich nie dadzą rady. Koszt 4 tygodniowego leczenia w Centrum to kwota 18 000,00 zł plus koszty dodatkowych zabiegów wg. Cennika Centrum. Nie wiadomo ile potrwa rehabilitacja, kilka czy kilkanaście miesięcy ale wiadomo, że już w sierpniu można ją rozpocząć. On dawał szansę każdemu kto się do Niego po nią zwrócił, teraz my możemy pomóc Jemu, sprawić, by nadzieja ciągle czekającego na tatę 11 letniego synka sprawiła, że znów uściska tatę a odchodząca od zmysłów i bardzo kochająca żona Marta mogła jeszcze kiedyś uśmiechnąć się i powiedzieć - miałeś rację - dobro wraca...
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
