Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Bezimienna i niezauważona.
Taka była przez całe swoje życie. Gdzieś tam był człowiek, który jej pomagał, ale zawsze jednak była kotem wolnożyjącym.
Z początku bojąca się, ale gdy tylko zacznie się ją głaskać, to pokazuje od razu jak wielkie ma serce. Koteczka do nas trafiła, bo zaczęła bardzo chudnąć i wymiotować. Opiekunka nie była w stanie zabrać jej do lecznicy ze względów finansowych. Nie byliśmy w stanie odmówić pomocy.
W lecznicy zrobione zostały badanie krwi oraz zdjęcie RTG. Musimy ją również wykastrować. Póki co jest bardzo chudziutka.

Na pewno rodziła dzieci kilka razy w roku. Jesteśmy również pewni, że nic dobrego ją nie spotkało na ulicy... nie wiadomo też, co się działo z jej dziećmi. Taki los kotów wolnożyjących.
Prosimy o pomoc w pokryciu kosztów leczenia. Szukamy również dla koteczki dobrego, kochającego domu.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
