
W zeszłym roku pożegnaliśmy naszego 14 letniego brytyjczyka, zmagał się z nowotworem. Pustkę po nim miał nam wypełnić Oskar, jest Ragdollem z hodowli. Od początku był grzecznym i spokojnym kocurkiem myśleliśmy, że taki ma charakter. 1.5 miesiąca po zabiegu kastracji zaczął tracić apetyt, gdy wyszły mu czerwone plamki nad jego oczami pojechaliśmy do weterynarza. Ma za sobą szereg badań, już wiemy, że jest bardzo chory ma podejrzenie FIP, powiększone węzły chłonne (są 2 razy większe od nerek), zapalenie górnych dróg oddechowych, niski stan czerwonych krwinek, anemię.
Jest szansa na jego wyleczenie i wynosi aż 90%. Jednak będzie to długi i kosztowny proces. W tym czasie będzie pod stałą opieką lekarza weterynarii, musi mieć wykonywane badania krwi (morfologia, biochemia) i USG jamy brzusznej min. raz w tygodniu. Koszty zastrzyków, leków i opieki weterynarza wyniosą jeszcze ok. 6 000 zł. Nie mogliśmy podjąć innej decyzji niż walczyć o jego życie jest członkiem naszej rodziny i ponosimy za niego odpowiedzialność.
Wesprzyj Oskara w walce o powrót do zdrowia, każda złotówka ma znaczenie. Będziemy bardzo wdzięczni!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!