
Edit:
Proszę o pomoc dla mojego kochanego przyjaciela, Miśka. Misiek nie jednokrotnie udowodnił że pies to najlepszy przyjaciel człowieka, był zawsze kiedy go potrzebowałem. Misiek również udowodnij jak może być wdzięczna istota uratowana z ulicy. Dziki, dorosły pies 6 lat temu podszedł do mnie, odjeżdżając rowerem biegł za mną. On już wiedział, wiedział że jego życie zaraz zmieni się na lepsze. Starałam się dawać mu czego tylko potrzebował. Misiek był pieskiem bitym i można powiedzieć torturowanym przez swojego byłego właściciela, kiedy go przywiązywał do drzewa i bił jak opętany. Pomimo swojej przeszłości, zaufał mi. Proszę Was, pomóżcie mi pomóc mu jeszcze jeden raz i udowodnić mu moje zaufanie. Misiek ma problemy z kręgosłupem, obecnie nie jest w stanie się podnieść samemu, musi być notorycznie obmywany, dezynfekowany jak małe dziecko, jedynym rozwiązaniem dla jego sytuacji jest wózek albo eutanazja. Sprzęt może kosztować nawet 1000zł. Niestety nie jestem obecnie w stanie zaciągnąć pożyczki, żeby mu pomóc. Ten jeden raz proszę o pomoc osoby które rozumieją moją sytuację całym sercem. Nie mogę patrzeć jak cierpi, widzę w jego oczach chęć, pomimo wieku, wyjść na spacer, poganiać się z innymi psiakami. Proszę pomóżcie mi ziścić jego ostatnie życzenie. Dziękuję Wam z góry, bo wierzę że są takie osoby które nas wesprą.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!