Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Tegoroczna mikołajkowo-świąteczna zbiórka na rzecz (obecnie tylko albo i aż jednej) rodziny której pomagam (samotna mama dwójki małych dzieci) jest inna niż wszystkie w latach poprzednich. Ma na celu dokładne przebadanie ich kilkunastoletniej (15 lat) już psinki seniorki którą parę lat temu uratowali zabierając z bardzo złych, wręcz patologicznych rąk & warunków i dali jej ciepły, pełen miłości dom.
Chłopcy często pytają mamę o swoją ukochaną psinkę z którą są bardzo mocno związani i która wskoczyłaby za nimi w przysłowiowy ogień.
Czy jest zdrowa, czy się dobrze czuje, czy ona umrze i jeśli tak to kiedy..
Na to pytanie odpowiedzi nie zna nikt, ale ze swojej strony chciałabym sprawić, żeby została z nimi jak najdłużej (a im wcześniej się coś zdiagnozuje i o to zadba, tym większa szansa na zapobiegnięcie, a przynajmniej odwleczenie w czasie najgorszego)
W planach mam więc zabranie jej początkiem grudnia, w towarzystwie właścicieli do @livet z którym współpracuję i gdzie mam niższe ceny dla bezdomniaków oraz zwierząt którym pomagam i wykonanie jej tam badań krwi - profilu geriatrycznego m.in. z tarczycą i trzustką (ok. 160 zł), usg (70 zł), echo serca (ok. 200 zł - to w jakiejś przychodni gdzie jest kardiolog) a na samej wizycie (40 zł) i "przeglądzie" może okazać się, że będzie konieczna również sanacja jamy ustnej (ok. 300 zł chyba, że będą do wyrwania jakieś zęby to wtedy więcej).
Łącznie potrzebną kwota jest kwota +/- 800 zł dlatego też za cel zbiórki ustalam 1000 zł
Jeśli coś z tego zostanie albo po prostu uzbiera się więcej niż zakładam to albo zrobimy jej dodatkowe badania - np rozszerzone badanie moczu/profilaktyczne 💩 albo kupimy jakieś tabletki na odrobaczenie lub też środki na pchły i kleszcze albo też jakąś dobrą karmę której na dzień dzisiejszy ma jeszcze mały zapas 🙂
Zdjęcia psinki (tak samo jak danych rodziny których dla ich bezpieczeństwa i komfortu psychicznego osobom trzecim nie udostępniam, są anonimowe) nie będzie bo świat jest mały i to bardzo..
A z zazdrości jak to mówią "ślepy zaczyna widzieć, a głuchy zaczyna słyszeć".
Zaufane grono osób miało okazję i możliwość rodzinę oraz ich psinkę poznać 🥰
Po badaniach na zbiórce pojawią się wszystkie opisy badań i paragony.
Kim jestem chyba już wszyscy którzy pomagają mi na co dzień doskonale wiedzą. Ale dla tych, którzy nie mieli jeszcze okazji mnie poznać pozwolę sobie zacytować opis ze strony Dziennika Zachodniego, do którego zostałam przez Was zgłoszona w plebiscycie tytułu Osobowości Roku 2019 w kategorii DZIAŁALNOŚĆ SPOŁECZNA I CHARYTATYWNA w powiecie będzińskim (w którym też zajęłam 1 miejsce): "Marta Magdalena Cichy - Czeladzka wolontariuszka od 2013 roku każdego dnia pomimo wielu przeciwności losu oraz problemów z własnym zdrowiem poświęca całe swoje życie zacięcie walcząc o dobro wszystkich istot żywych na terenie swojego miasta, okolicznych a nierzadko też angażując się w pomoc na obszarze całego kraju. Nominacja za: pomoc niesioną dla bezdomnych, schroniskowych oraz właścicielskich zwierząt, fizyczne oraz psychiczne wspieranie rodzin, które znajdują się w trudnym momencie swojego życia, wywoływanie uśmiechu u dzieci (które powodów do radości mają często mniej niż rówieśnicy) poprzez organizowanie dla nich zbiórek zabawek, najpotrzebniejszych w danym momencie artykułów spożywczych oraz akcesorii użytku domowego".

Lub też opis nominacji z roku później (2020) w którym zajęłam miejsce 3:
"Nominacja za: bezinteresowną pracę na rzecz ludzi i zwierząt.
Pani Marta to osoba na którą zawsze można liczyć, która przedkłada dobro innych, czy to ludzi czy zwierząt, nad swoje. Tak wielka determinacja i bezinteresowność u tak młodej osoby jest w obecnych czasach rzeczą niecodzienną i na prawdę na wagę złota. Sama też mówi, że zazwyczaj rozum mówi NIE ale serce mówi TAK i postępuje zgodnie z głosem serca.
Pani Marta to osoba pełna dobra i współczucia dla innych ludzi ale przede wszystkim zwierząt, ponieważ wie, że one sobie same nie poradzą, a nie potrafi obojętnie przejść obok czyjejś krzywdy.
Jeśli tylko zdrowotnie czuje się na siłach i ma do tego potrzebne finanse to nigdy nikomu nie odmawia pomocy i stawia się na wezwania o pomoc o każdej porze"
Zapraszam wszystkich zainteresowanych pomocą na mój profil na fb na którym na bieżąco opisuję historie ratowanych przeze mnie zwierząt a także rozliczam się co do złotówki z otrzymywanych od Was pieniędzy:
https://www.facebook.com/marta.cichy.33
Pozdrawiam serdecznie i z góry za każdą, nawet najmniejszą anonimową wpłatę bardzo dziękuję! ❤

Zdjęcie główne zbiórki poglądowe, pożyczone z internetu 🙂
EDIT 18.01.2023
Wybaczcie, że dopiero dzisiaj.
Jak pewnie pamiętacie jakiś czas temu założyłam zbiórkę pieniędzy na rzecz psinki z rodziny której już od kilku lat pomagam a dokładniej na jej przebadanie weterynaryjne z nadzieją, że uda się zebrać potrzebną kwotę. Szczególnie, że ma już lat 12 i do tej pory w swoim życiu miała tylko co roku szczepienie na wściekliznę.
W międzyczasie udało się znaleźć darczyńcę który te badania (krew & usg, ewentualnie też jeszcze echo serca jeśli w momencie w którym będzie robione będzie mieć taką możliwość) suczce zadeklarował się opłacić a nam pozostało zebrać na sanację z ekstrakcją jeśli taka byłaby potrzebna (czyli +/- 400-500 zł)
29.12 sunia miała badania krwi i usg.
Usg nie wykazało żadnych nieprawidłowości prócz woreczka żółciowego, krew niestety to tylko potwierdziła (wymaga w tym temacie dożywotniego podawania leków) + wykazała, że jej wątroba sobie nie radzi i również potrzebuje wsparcia - suplementacji.
"Przegląd" ogólny suni wykazał że ma bardzo zły, wręcz fatalny stan w buzi (ogromna ilość kamienia, dodatkowo też masa ropy, ruszające się zęby które już zaczynają z tego powodu same od siebie wypadać) i pilnie wymaga zrobienia tego..
(zdjęcia tego jak jest źle nie oddają ale bardziej nie chciała dać sobie zajrzeć)


Jedzenie już od dawna musi jej sprawiać duży ból i dyskomfort 😔
Przed zabiegiem musimy wykonać echo serca żeby upewnić się że nie trzeba wcześniej wprowadzić kardiologicznego leczenia i jeśli jest sercowa - żeby dobrze dobrać narkozę.
Na zbiórce udało się z Waszą pomocą zebrać 190 zł i za każdą, nawet najmniejszą wpłatę bardzo dziękuję.
Niestety, Pani obecnie nie jest w stanie dołożyć do zabiegu nic od siebie choćby bardzo chciała..
Fakt faktem zapożycza się, żeby to robić ale sama na własną rękę kupuje jej potrzebne leki.
Pomimo dorywczych prac (sprzątanie) bo tylko na takie może sobie będąc jedynym opiekunem dzieci pozwolić podczas kiedy są one w przedszkolu (których w sumie teraz po świętach już nie ma praktycznie wcale bo jak ktoś chciał to właśnie na święta) ciągle im na wszystko brakuje.
Dlatego postanowiłam, że ponownie spróbuję uzbierać potrzebną kwotę.
Mam pełną świadomość tego, że czasy są ciężkie a wręcz coraz cięższe i że z tego powodu pewnie ludzie nawet swoich własnych zwierząt regularnie nie badają więc czemu mieliby się martwić czyimiś zwierzętami i do nich dokładać swoje pieniądze? ale pomimo to mocno wierzę, że się tym razem uda.
Szczególnie, że psinka cierpi 🥺
EDIT 27.01.2023
Wszystkim osobom które wsparły zbiórkę dla psinki z rodziny której pomagam BARDZO dziękuję! 💙
Jeśli po zabiegu sanacji z ekstrakcją (który wykonamy najszybciej jak to tylko będzie możliwe) z zebranej kwoty zostaną jakieś wolne środki to wezmę z przychodni receptę na lek na woreczek żółciowy który suczka przyjmuje albo zamówię jej w internecie "hepatiale" dla wsparcia wątroby bo te dwie rzeczy będzie musiała już dożywotnio przyjmować.
Wszystkie potrzebne info, fotki i rozliczenia bez zmian znajdziecie i u mnie na profilu na fb i na zbiórce 🤗
Zbiórki - możliwości wpłat - jeszcze nie zamykam, gdyby u kogoś z Was jeszcze znalazła się jakaś wolna złotówka i zechce ją wpłacić to zostanie wykorzystana na potrzeby 🐕🐾

EDIT 30.01.2023
Cierpienie starszej suczki mieszkającej w rodzinie której pomagam w dniu dzisiejszym nareszcie dobiegło końca ❤
Dzięki Waszej pomocy (w postaci udostępnień i wpłat na zbiórkę) psinka przeszła dzisiaj planowany od dawna zabieg sanacji z ekstrakcją 😍
Ząbki są w końcu czyste, zostały jej tylko te nieruszające się i nieuszkodzone, nie ma już na nich kamienia ani ropy 🥰 których przez te 12 lat życia zebrała się ogromna ilość 😔🥺




Za zabieg i leki do domu wyszło łącznie 420 zł a na zbiórce uzbierało się 510 zł



w związku z czym za pozostałe 90 zł zamówię jej 3 opakowania hepatiale forte które będzie mieć na najbliższe 4 miesiące 🙂
W imieniu swoim i właścicieli wszystkim zaangażowanym w pomoc jeszcze raz bardzo, bardzo dziękujemy 😘
Za opłacenie badań krwi, usg jamy brzusznej, echa serca i właśnie samej sanacji 💝
EDIT 01.02.2023
Zgodnie z założeniem za pozostałe na zbiórce 90 zł zamówiłam trzy opakowania suplementu na wątrobę "hepatiale forte" który suczka już dożywotnio będzie musiała przyjmować.
Dzięki temu będzie mieć zapas z góry na 4 miesiące ❤




Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
