
Kilka dni temu poczułem się bardzo źle. Rodzice zabrali mnie na badania do pani doktor podczas, których dowiedzieli się, że konieczny jest natychmiastowy pobyt w klinice i pilne przetoczenie krwi, po którą pojechali dla mnie wieele kilometrów i zapłacili bardzo dużo pieniędzy.
Rano, kiedy już byłem po transfuzji czułem się troszkę lepiej, chociaż szału nie było i nadal nie ma, ponieważ nikt nie wie skąd taka nagła niedokrwistość się wzięła, przeć co nie wiedzą, jak mnie leczyć.
Oprócz tego mam problemy z oddychaniem i coś niedobrego dzieje się w moim brzuszku. Pani doktor podejrzewa najgorsze… nowotwór.
Jednak do znalezienia przyczyny mojego złego stanu zdrowia potrzebne są kolejne badania i pobyty w różnych klinikach, na które mama i tata wydają dużo pieniędzy.
Na ten moment na walkę o moje zdrowie wydali już ponad 3 tys., a to dopiero początek… Pańciowie są w stanie sfinansować jedynie część badań 😞 a ja tak bardzo chcę jeszcze cieszyć się życiem.


Tak więc nie pozostaje mi nic innego, jak prosić Was o wsparcie dla nich. Będę bardzo wdzięczny za każdą złotóweczkę i udostępnienie.
Z góry dziękuję 🙏
Przesyłam ogrom całusków,
Roduś ❤️

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!