
Dzień dobry.
Nie wiem od czego zacząć, ponieważ nigdy nie robiłem czegoś takiego. Proszę o zrozumienie.
Podałem taką kwotę, ponieważ wiem, że o wpłatę pieniędzy będzie bardzo ciężko, dlatego proszę o pracę a nie o pieniądze, proszę o pracę w której będę mógł zarobić na życie i utrzymanie rodziny.
Obecnie mam pracę, ale pracuję fizycznie i mam już coraz mniej sił i organizm mój się buntuje a zarabiam w przedziale 3700-4500 wszystko zależy od ilości godzin. Choruję na jaskrę prawe i lewe oko oraz mam zaburzenie błędnika. Nie mogę za bardzo dźwigać, przemęczać organizmu a robię to każdego dnia w pracy. Szukam innej pracy, ale w okolicy nie ma nic sensownego a na wysłane CV nie mam odpowiedzi. Wiem jakie błędy w życiu popełniłem i teraz staram się ile mogę by móc wyżywić rodzinę. Za moje wynagrodzenie utrzymuję siebie, żonę oraz syna, do tego dochodzą rachunki, rata i tak naprawdę nic nam nie zostaje. Ciężko przeżyć miesiąc. Nie mogę nazwać tego życiem a raczej wegetacją.
Moja żona nie pracuje już dwa lata. Wysłała już bardzo dużo CV, ale albo nikt się nie odzywa albo odpowiedzi są na nie. Posiada ponad sześcioletnie doświadczenie jako programistka (frontend developer), ale teraz może pracować tylko zdalnie ze względu na swoje zdrowie. Choruje na Hashimoto, adenomiozę, wskazania są na endometriozę, lipodemię, PCS. Wszystko to daje taki efekt, że są dni w których nie ma sił na nic i ból ma taki ogromny, że nie nadaje się do życia. Nie możemy nawet wyjść na normalny spacer, ponieważ daleko nie da rady przejść. Dlatego ja staram się ile mogę, jednak efekty są marne.
Żona potrzebuje rehabilitacji uroginekologicznej oraz rehabilitacji związanej z lipodemią. Niestety nie starczy nam na to pieniędzy i rzadko udaje się skorzystać z tego. Lekarz zalecił kupno masażera limfatycznego do nóg, ale sprzęt który w miarę by się nadawał kosztuje 1500 złotych. Są lepsze, ale kosztują sporo więcej. Tańsze po konsultacji z lekarzem okazują się do niczego.
Chciałbym móc to wszystko ogarnąć, dlatego proszę o pracę, dzięki której będziemy mogli zacząć żyć.
Nie udostępniam zdjęcia, ponieważ się wstydzę i krępuję sytuacją. Ogólnie rzadko proszę o pomoc. Zainteresowanym mogę przedstawić sytuację osobiście. Renty mimo stanów zdrowia nam nie przysługują, więc jesteśmy skazani na radzenie sobie i tak się staramy. Jednak jeśli ktoś mógłby pomóc byłbym ogromnie wdzięczny.
Praca jaka może być to kierowca kat.B (tylko nie kurier i codzienny powrót do domu), biurowa lub inna niezwiązana ze zbyt dużym wysiłkiem. Jestem otwarty na propozycje, staram się szybko uczyć. Mieszkamy w Tłuszczu województwo Mazowieckie. Praca oczywiście na umowę i całą pensją na konto. Piszę o tym, ponieważ spotkałem się z różnymi sytuacjami.
Chcemy żyć i spełnić jakieś marzenia, które również mamy jak każdy.
Proszę o zrozumienie i dziękuję.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!