
Marcin walczy o powrót do życia
Pomóżmy mu odzyskać pamięć i wrócić do rodziny
13 sierpnia 2025 roku życie Marcina i naszej rodziny zmieniło się w jednej chwili.
47-letni Marcin Wróblewski doznał rozległego zawału serca z zatrzymaniem krążenia. Przez ponad godzinę trwała dramatyczna walka o jego życie — reanimacja prowadzona w domu dawała nadzieję, choć każda kolejna minuta była walką z czasem.
To był dopiero początek.
Kolejne niemal trzy miesiące Marcin spędził w szpitalu na Oddziale Intensywnej Terapii Medycznej oraz Oddziale Intensywnej Opieki Kardiologicznej. Lekarze walczyli o to, by przeżył. My walczyliśmy o to, by do nas wrócił.
31 października 2025 roku w stanie śpiączki trafił do specjalistycznej Kliniki Budzik dla Dorosłych w Warszawie. Dzięki ogromnemu wysiłkowi lekarzy, terapeutów, pielęgniarek, opiekunek i własnej determinacji zrobił coś, co jeszcze wcześniej wydawało się niemożliwe — po dwóch miesiącach intensywnej rehabilitacji ponownie stanął na nogi.
Dziś stając w obliczu wypisu z Kliniki Budzik musi zmierzyć się z najtrudniejszą walką.
Niedotlenienie mózgu pozostawiło poważne uszkodzenia neurologiczne. Marcin nie pamięta większości swojego życia. Nie pamięta wielu wspólnych chwil, pracy, codzienności, którą budował przez lata. Musi na nowo uczyć się czytać, pisać i odnajdywać w świecie, który kiedyś był dla niego tak dobrze znany.
To niezwykle bolesne doświadczenie dla niego i dla nas wszystkich.
Patrzymy na człowieka, którego kochamy — obecnego fizycznie, pełnego emocji i ciepła — a jednocześnie próbującego odzyskać własne wspomnienia i siebie samego.
Marcin wymaga wieloletniej, intensywnej rehabilitacji neurologicznej, terapii neuropsychologicznej oraz neurologopedycznej. To jedyna droga, by odzyskał pamięć, sprawność psychiczną i szansę na samodzielne życie.
Każdy, kto zna Marcina, wie, że mechanika samochodowa była całym jego światem. Jego największym marzeniem jest dziś powrót do swojego ukochanego warsztatu, do pracy, do normalności — do życia, które zostało mu nagle odebrane.
Dlatego prosimy o pomoc.
Każda wpłata to realna szansa na dalszą terapię, kolejne postępy i odzyskanie przez Marcina tego, co utracił po zatrzymaniu krążenia.
Wierzymy, że dzięki wsparciu ludzi o wielkich sercach, będzie miał szansę wrócić do rodziny jako mąż i ojciec, którego pamiętamy.
Dziękujemy za każdą pomoc i udostępnienie.
Ania i Maja (żona i córka)

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się Wróbel
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki :) powodzenia
Eku
💪