
Izzy, pieszczotliwie nazywana przez nas Lusią, jest częścią naszej rodziny i naszego życia od prawie siedmiu lat. Niestety spotkała ją tragedia, na którą nie byliśmy przygotowani - zarówno pod względem finansowym jak i emocjonalnym - w związku z czym chcemy wyjść do Was z prośbą o pomoc i choć nie jest to dla nas łatwe, to jej bezpieczeństwo jest dla nas największym priorytetem.
Kim jest Izzy?
Izzy jest prawie siedmioletnią sunią angielskiego cocker spaniela. Jest podręcznikowym przykładem pieskowego rzepa - choćby nie wiadomo co, zawsze jest przy człowieku; czy to szybka wizyta w kuchni po szklankę wody czy nocna toaleta, Izzy od razu przybiera rolę towarzysza. Uwielbia przytulanie, bliskość człowieka, spacery i związane z nimi wszelkiego rozmiaru kijki. Pomimo faktu, iż jest niesamowicie mądrym psem, nie jest w stanie zrozumieć powagi sytuacji, w jakiej się znalazła.
Patrzenie na jej ból oraz ogólną dezorientację łamie nam serca.

Co się stało?
Niestety cała ta sytuacja stała się nagle - jednego dnia zauważyliśmy, że podniesienie się na tylne łapki sprawia jej dyskomfort, a zaledwie po jednym dniu Izzy kompletnie straciła kontrolę nad kończynami i szyją. Po nocy spędzonej na wizytach u weterynarzy, w jednej z klinik usłyszeliśmy pierwszą hipotetyczną diagnozę - dyskopatia odcinka szyjnego. Badanie rezonansem magnetycznym niestety tę diagnozę potwierdziło. Izzy potrzebowała operacji chirurgicznej - tak szybko jak to możliwe, ponieważ jak usłyszeliśmy, w przypadku dyskopatii liczy się każda godzina, a po upływie 72 godzin mogłaby już nigdy nie stanąć o własnych siłach.
Alternatywą, która została przedstawiona, ale ani na sekundę nie była brana przez nas pod uwagę, była eutanazja.
Decyzja została podjęta i jeszcze tego samego dnia Izzy trafiła na blok operacyjny.

Wasza pomoc
To brzmi błaho, ale to jest najtrudniejsza część.
Kochamy Izzy ponad wszystko i zrobilibyśmy dla niej wszystko. Niestety nie możemy się oszukiwać, że koszty pierwotnych wizyt, diagnozy, badań, operacji i późniejszej rehabilitacji czy dalszego leczenia, nie przerastają naszych możliwości finansowych. Do tej pory opłaciliśmy koszty badań i część operacji z naszych oszczędności, ale i to nie wystarczyło, i byliśmy zmuszeni pożyczyć pieniądze - które już w całości zostały wydane - na resztę.
Bez dodatkowej pomocy nie jesteśmy w stanie pokryć kosztów całego leczenia Izzy.
Proszenie o pomoc nie jest proste. Boimy się zawahać nawet na sekundę, bo są tu one na wagę złota. Nie jest nam łatwo zarówno przeliczać jej cierpienia na konkretną kwotę, jak i prosić innych o pomoc w czymś co chcielibyśmy być w stanie zapewnić jej sami.
Wszystko to nie ma się jednak nic do tego co czujemy jak pomyślimy o tym, że stworzenie, które ufa nam bezgranicznie, pozostanie bez naszej pomocy. Nie możemy na to pozwolić.
Przebieg leczenia
Na ten moment, przebieg wygląda następująco:
Pierwotne wizyty weterynaryjne, które pomogły naprowadzić nas na klinikę, w której mogą zostać wykonane odpowiednie badania.
Wizyta w klinice - diagnoza wstępna i skierowania na rezonans magnetyczny.
Rezonans magnetyczny w klinice i diagnoza dyskopatii odcinka szyjnego.
Operacja chirurgiczna odcinka szyjnego.
Hospitalizacja w klinice.
Rehabilitacja i dalsze leczenia - ten etap jest jeszcze w całości przed nami.
Weterynarze uważają, że przy zapewnieniu odpowiedniej opieki i wielotygodniowej rehabilitacji, Izzy ma jeszcze szansę na normalne życie.
Koszty
Chcemy zachować 100% transparentność, w związku z czym chcemy przedstawić koszta, z którymi się mierzymy:
Operacja i związane z nią koszty operacyjne - 8 223,00 PLN
Badanie rezonansem magnetycznym - 2 240,00 PLN
Hospitalizacja 4-dniowa - 2 029,00 PLN
Usługi weterynaryjne w klinicę - 555,00 PLN
Pozostałe wizyty weterynaryjne - 792,00 PLN
Łącznie - 13 708,00 PLN




Niestety na tę chwilę nie jesteśmy w stanie stwierdzić jakie będą koszta związane z rehabilitacją Izzy - dopiero jak zostanie ona wypisana ze szpitala, będziemy mogli z pełną jej dokumentacją przejść do organizowania tej części jej powrotu do zdrowia.
Pomoc ma znaczenie
Każda dotacja ma znaczenie. Nawet najmniejsza kwota przyczynia się do pokrycia kosztów lekarstw, rehabilitacji czy kolejnych wizyt w klinice. Jeśli nie chcesz, bądź nie jesteś w stanie wspomóc nas wpłatą, udostępnij proszę historię Izzy - jest to równie pomocne.
Wasze wsparcie daje Izzy coś, czego niestety nie jesteśmy w stanie dać jej w pojedynkę - realną szansę na powrót do zdrowia.
Chcielibyśmy, żebyście wiedzieli, że jesteśmy ogromnie wdzięczni każdemu, kto postanowi wpłacić pieniądze, podzielić się historią Izzy z innymi, czy nawet po prostu poświęcić swój czas żeby to przeczytać.
Tak jak wspomnieliśmy, ta prośba nie jest dla nas łatwa, ale chcemy żebyście wiedzieli, że Wasze wsparcie znaczy dla nas więcej, niż jesteśmy w stanie opisać w prostych słowach.
_____________________________________________________________
ENG
Help Izzy Fight for a Normal Life
Izzy, affectionately called Lusia by us, has been a part of our family and our lives for almost seven years. Unfortunately, she has been struck by a tragedy we were not prepared for - both financially and emotionally - which is why we are turning to you for help. This is not easy for us, but Izzy’s safety and well-being are our highest priority.
Who Is Izzy?
Izzy is an almost seven-year-old female English Cocker Spaniel. She is the textbook definition of a “velcro dog” - no matter what’s going on, she always wants to be near her human. Whether it’s a quick trip to the kitchen for a glass of water or a late-night bathroom break, Izzy immediately takes on the role of a companion. She adores cuddles, human closeness, walks, and all the sticks that come with them - no matter the size.
Despite being an incredibly intelligent dog, she cannot understand the seriousness of the situation she has found herself in.
Watching her pain and general confusion breaks our hearts.

What Happened?
Sadly, everything happened very suddenly. One day we noticed that standing up on her hind legs was causing her discomfort, and just one day later Izzy completely lost control over her limbs and neck. After a night spent visiting veterinary clinics, at one of them we heard the first hypothetical diagnosis - cervical disc disease.
Unfortunately, an MRI scan confirmed this diagnosis. Izzy required surgery - as soon as possible. As we were told, in cases of disc disease every hour counts, and after 72 hours she might never have been able to stand on her own again.
An alternative was presented to us - but one we never considered for even a second - euthanasia.
The decision was made, and later that same day Izzy was taken into surgery.
Your Help
This may sound trivial, but this is the hardest part.
We love Izzy more than anything and would do absolutely everything for her. Unfortunately, we cannot deceive ourselves - the costs of the initial vet visits, diagnostics, tests, surgery, and the rehabilitation and further treatment that will follow are beyond our financial means. So far, we have covered the costs of the tests and part of the surgery using our savings, but even that was not enough, and we were forced to borrow money— - hich has already been completely spent - to cover the rest.
Without additional help, we are not able to cover the full cost of Izzy’s treatment.
Asking for help is not easy. We are afraid to hesitate even for a second, because here every second is worth its weight in gold. It is extremely difficult for us both to put a price on her suffering and to ask others for help with something we wish we could provide for her ourselves.
Still, none of this compares to what we feel when we think about the possibility that a creature who trusts us unconditionally could be left without our help. We cannot allow that to happen.
Course of Treatment
At this moment, the treatment process looks as follows:
Initial veterinary visits that helped guide us to a clinic capable of performing the necessary diagnostics
Visit to the clinic – preliminary diagnosis and referral for MRI
MRI scan and confirmation of cervical disc disease
Surgical operation of the cervical spine
Hospitalization at the clinic
Rehabilitation and further treatment – this stage is still entirely ahead of us
Veterinarians believe that with proper care and many weeks of rehabilitation, Izzy still has a chance at a normal life.
Costs
We want to remain 100% transparent, which is why we are listing the expenses we are facing:
Surgery and related surgical costs – 8 223,00 PLN (~1 950,00 EUR)
MRI scan – 2 240,00 PLN (~530,00 EUR)
4-day hospitalization – 2 029,00 PLN (~481,00 EUR)
Veterinary services at the clinic – 555,00 PLN (~132,00 EUR)
Additional veterinary visits – 792,00 PLN (~188,00 EUR)
Total: 13 839,00 PLN (~3 287,00 EUR)



At this time, unfortunately, we are unable to determine the costs associated with Izzy’s rehabilitation. Only after she is discharged from the hospital, with her full medical documentation, will we be able to organize this next stage of her recovery.
Every Bit of Help Matters
Every donation matters. Even the smallest amount contributes to covering the costs of medication, rehabilitation, or future clinic visits. If you do not wish to - or are unable to - support us financially, please consider sharing Izzy’s story. That help is just as valuable.
Your support gives Izzy something we are unable to give her on our own - a real chance at recovery.
We would like you to know how deeply grateful we are to everyone who decides to donate, share Izzy’s story with others, or even simply take the time to read this. As we mentioned, asking for help is not easy for us, but please know that your support means more to us than we can express in simple words.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Angelika Nowak
Dużo zdrówka! ♥️ Angelika&Leon
Oskar
Walcz Spanielko 🐶💖
Aga
Wszystkiego dobrego 🫶🏻 dacie radę
Kasia
Życzę powrotu do zdrówka dla psiaka❤️❤️
Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrówka!