
Hej, jestem Ania. Mam 19-lat, nie dawno wyprowadziłam się z domu, a raczej z niego uciekłam. Moje życie od małego nie było usłane różami. Rodzicie się rozwiedli jak byłam malutka. Pamietam tylko kłótnie i urywki rękoczynów. Zamieszkałam z tatą, który na początku wyżywał się na mojej starszej siostrze, a gdy ona dorosła probowal na mnie. Pewnego razu po kolejnym wpadnięciu w szal alkoholowy , zle zrozumiał moją rozmowę z moja babcia. Myślał, że się z nia kłócę wiec wziął nóż i przyłożył mi do gardła. Pewnie gdyby nie moja siostra by mnie tu nie było. Z domu „wyprowdzilam się właśnie z jego powodu”, wynajęłam Mieszkanie które nie jest jakieś wow, ale po opalceniach rachunków nie stać mnie na inne rzeczy. Dalej się ucze- klasa maturalna, ale tez pracuje . Próbuje połączyć te dwie rzeczy, ale nie zawsze starcza pieniążków. Nie potrzebuje dużo, byle mieć na jakieś wydatki, nie koniecznie dla mnie, ale dla moich kotków. Wiem, że jestem młoda i możecie myśleć, że potrzebne mi na nowe ubrania. Ja nawet nie pamietam kiedy sobie coś nowego kupiłam, bo to nie o to chodzi, a o to jak przeżyć następny miesiąc. Głupio mi prosić o pieniążki, ale niestey muszę. Gdy sama mam staram się pomagac każdemu, i mam odrobine nadzieji , że ta dobroć dotknie tez mnie…
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!