
Karolinka nie miała wesołego życia.
Maszynka do rodzenia dzieci, nie wysterylizowana, gdy ją znalazłam miała już guza i początki ropomacicza.
Ludzie też jej nie oszczędzali. Pilnowała działki, była grzecznym psem, a w podziękowaniu jej właściciele przywiązywali ją za szyję i ciągnęli za samochodem.
Jak już się znudziła, a musieli wyjechać zostawili ją na pastwę losu ze szczeniakiem. Teraz ten szczeniak już jest dorosły i także przebywa u mnie.
Podejrzewamy że przez właśnie to ciąganie za samochodem teraz ma problemy z kręgosłupem, które wiek tylko pogarsza.
Karolinka ma zwyrodnienia w kręgosłupie w odcinku szyjnym, piersiowym i lędźwiowym.
Miała ustalony już termin na sanację jamy ustnej, ale nagle pojawiły się u niej objawy neurologiczne w postaci nagłych drgawek bez utraty świadomości, utrata równowagi i władzy w tylnych łapach, wobec tego sanację jamy ustnej musieliśmy przełożyć aż się ustabilizuje.
Aktualnie miała już robione RTG kręgoslupa, wizyty u neurologa, badania krwi, bierze leki Selgres (schodzimy z niego, bo nie ma poprawy, a dodatkowo straciła apetyt) i Galliprant. Dzisiaj 22 maja także ma USG jamy brzusznej.
27 maja na umówioną wizytę na zrobienie tomografii CAŁEGO kręgosłupa żeby móc lepiej określić, gdzie leży problem Karolinki.
Koszt takiego tomografu to 1500 + narkoza.
Każde inne badania i wizyty opłacam sama, ale mam też na utrzymaniu jej córkę i kota. Dlatego byłabym OGROMNIE wdzięczna za nawet najmniejszą pomoc w zebraniu kwoty. Nie wiem czy uda się zebrać całość do 27 maja, ale każde wsparcie się przyda i będziemy bardzo bardzo wdzięczne z Karolinką za okazaną pomoc 💖
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!