Paweł Łacny
Jeszcze chwilę temu leżałem, nie wiedząc, jak będzie wyglądało moje jutro.
Dziś stawiam kolejne kroki. Powolne. Bolesne. Ale moje.
Ten balkonik to nie porażka.
To broń człowieka, który nie odpuścił mimo wszystkiego.
Każdy metr to walka z bólem, zmęczeniem i własną głową.
Ale idę dalej.
Bo mam po co.
Bo mam dla kogo.
I za to chcę podziękować każdej osobie, która jest obok.
Za każdą wiadomość, udostępnienie, wpłatę i dobre słowo.
Naprawdę pomagacie mi wracać do życia krok po kroku. ❤️
To jeszcze nie koniec tej historii.
To dopiero początek mojego powrotu.

Jeszcze niedawno moim największym problemem była otyłość. Każdy dzień był walką – z własnymi słabościami, zmęczeniem, brakiem wiary. Ale zamiast się poddać, wybrałem siłownię, ruch i zmianę życia. Udało się – schudłem, zacząłem trenować, odzyskałem kontrolę i poczułem, że naprawdę żyję.





Marzena
Jesteś niezwykły, dużo siły Ci życzę 💪
Paweł Łacny - Organizator zbiórki
Dzięki wielkie za słowa wsparcia 😁
Ania Z
Powodzenia!
Paweł Łacny - Organizator zbiórki
Dziękuję bardzo 😊
Rafał Michniewicz
Trzymaj się mocno
Paweł Łacny - Organizator zbiórki
Dziękuję za wsparcie 😁
Kuba
Pomyślności 🙂
Paweł Łacny - Organizator zbiórki
Dziękuję bardzo, pozdrawiam!!!
Kamil Palonek
Życzę dużo zdrowia
Paweł Łacny - Organizator zbiórki
Dzięki wielkie!!!