
Pan Edzio mieszka samotnie w Gołuniu. Tylko w sezonie letnim są dzierżawcy domków letniskowych. Jest wspaniałym człowiekiem, który sobie odejmie od ust dla drugiej istoty. Jego dochody nie wystarczają na zakup szczeniaka, ale zawsze wystarczą na najlepsze utrzymanie psa. Widząc jego łzy po stracie Nera, płaczę i ja. Obiecałam sobie, że zrobię wszystko, aby mu pomóc znaleźć nowego przyjaciela. Musi to być szczeniak, aby pan Edzio nauczył go kochać, a w schroniskach nie ma szczeniąt owczarków niemieckich.
Pomóżcie mi przywrócić radość panu Edziowi <3
Z góry dziękuję <3
Młodsza przyjaciółka pana Edzia - Zuzia
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Justyna Siekerska
Schroniska dla zwierząt pękają w szwach, ale oczywiście "nowy przyjaciel" musi być ślicznym, rasowym szczeniaczkiem z hodowli, bo na widok zwykłego kundelka sąsiadom nie pospadają kapcie z zazdrości? Festiwal próżności finansowany pieniędzmi innych ludzi. Człowiek nie jest w stanie jednorazowo pokryć kosztów zakupu psa - jak więc ma zamiar zapewnić mu w razie czego opiekę weterynaryjną (a przecież rasowe psy narażone są na choroby bardziej, niż zwykłe mieszańce, które najwyraźniej są poniżej godności tego pana)? Jak zamierza zapewnić mu dobrej jakości karmę, której wyrośnięty już owczarek będzie pochłaniał naprawdę duże ilości? Wegetowanie na bezwartościowym syfie z marketów to prosta droga do niedoborów, patrz punkt pierwszy: choroby i koszty leczenia. Pomijając już fakt, że za taką kwotę to owczarka można najwyżej znaleźć w pseudohodowli. Ale przecież co to za różnica, skoro piesek ma być tylko ładniutki. Wstyd.