
Nasi drodzy przyjaciele, w fundacji jest 63 kocie ogonki, niestety połowa z nich jest praktycznie bez szansy na adopcję, bo dzikie, bo starsze lub niepełnosprawne:(
Są też dwu latki, których nikt nie chce, bo są mniej lub więcej wycofane, one po prostu nie są przyzwyczajone do głaskania, do kolan, do mięciutkiej kanapy, znają tylko mnie, mnie która nie jest w stanie siedzieć z nimi nonstop, choć bardzo bym tego chciała:(
Są jeszcze młodziki, które nie mają roku i już zaczynają się wycofywać, adopcja to szansa dla nich, tylko czy ktoś je zauważy?

Nastały złe czasy, wieczny hejt na fundacje, stowarzyszenia...., tylko nie można wrzucać wszystkich do jednego wora.
Koszty żwirku, karmy czy leczenia cały czas rosną:(
Sezon na kocięta się rozkręca, a ja zaczynam bać się o jutro:(
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Bogusława Lasota
Sterylizacja i kasyracja. To krok do mądrego ratowania życia. Kotów, ale np.ptakow też.
Joanna
Trzymam kciuki za wszystkie kociaki! ❤️
Jola
Nie jesteście sami 🫶