

Zawsze sobie żartuję, że czy idę, czy stoję, to i tak siedzę.
Dwadzieścia lat mija jak jestem na wózku inwalidzkim. Mimo, że siedzę to czasami trzeba gdzieś iść 🙂
Zdrowy człowiek chodzi w butach, a ja chodzę, jadąc na wózku. Dlatego zbieram na nowy, bardziej dostosowany do moich ograniczeń wózek aktywny. Lekki — żeby sprawniej się przemieszczać i składany — żeby łatwiej go przewozić — w końcu nie wszędzie da się dojść na piechotę 🙂
Więc, jeżeli masz życzenie mi pomóc, to proszę przekaż na ten cel symboliczną kwotę.
Dziękuję i do zobaczenia na spacerze.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!