
Prawie każdy kiedyś był młody i robił głupie rzeczy.
Mając 18 lat wziełam pożyczki dla "mojego księcia z bajki" ktory miał sam spłacic. Bylam młoda naiwna, teraz sama nie mogę w to uwierzyć, ze mogłam być aż tak głupia, zakochana i przedwszystkim slepa.
Oczywiscie sie roztalismy, a ja zostałam z dlugiem ktory w swietle prawa jest moj.
Sporo już splaciłam ale przez covid straciłam prace i nie daje rady a nie mam od kogo pozyczyc. Łącznie ze wszystkich pozyczek zostalo do splaty 3tys. i nawet w ratach nie mam jak spłacic bo ledwo starcza mi na życie.
Dlatego musze was prosic dobrzy ludzie, chociaż o niewielkie wpłaty. Jest mi naprawde ciezko, komornik mnie nachodzi a ja mysle o tym czy z soba nie skonczyc.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!