Zbiórka Pielgrzymka priv do Medjugorie - miniaturka zdjęcia

Pielgrzymka priv do Medjugorie Jak założyć taką zbiórkę?

Osoba przy mikrofonie obok rzeźby Matki Boskiej.

Pielgrzymka priv do Medjugorie

101 zł  z 600 zł (Cel)
Wpłaciły 2 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Julia Caba - awatar

Julia Caba

Organizator zbiórki


Nazywam się Julia, uczę w podstawówce w Starej Wsi pod Otwockiem. Na co dzień posługuję w Domie Modlitwy Warszawa 24/7 oraz na adoracji, na nabożeństwach pierwszej soboty i na uwielbieniach w Parafii św. Franciszka na Białołęce.

*UPDATE*

Ku mojemu zaskoczeniu, moja droga staje się coraz bardziej maryjna. Dostałam natchnienie, które rozeznawałam dwa miesiące, i między innymi dzięki obecnym wynikom tej zrzutki zdecydowałam się w końcu lecieć do Medjugorie na pielgrzymkę w terminie 22-29 października (koszt = około 1600zł) 

Jestem jednak obecnie w sytuacji finansowej, w której czuję się bardzo nie komfortowo z wyjazdem. Mam różne przemyślenia, czy nie jest za duża rozrzutność:

We wrześniu mam najmniejsze wynagrodzenie w całym roku szkolnym.

W styczniu jadę na dwa miesiące do Japonii na szkolenie dla uczących japońskiego.

Przez ten okres nie będę pracować i zarabiać, a za mieszkanie i rachunki trzeba płacić.

Moje oszczędności są niewielkie, a galopująca inflacja też nie pomaga czuć się pewnie z oszczędnościami, które mam.

Sytuacja jest do tego na świecie tak niepewna, że wolę mieć jednak odłożone pieniądze na czarną godzinę.

Mam wrażenie, że w obecnej sytuacji błędem byłoby lecieć o własnych siłach.

Owszem, czuję się bardzo skrępowana, bo samooskarżam siebie, że gdybym lepiej potrafiła zarządzać pieniędzmi albo w ciągu roku odpuściła parę przyjemności, to bym nie musiała teraz czuć się tak bezsilna. Przychodzą mi myśli "z czym do ludzi w ogóle".

Wydaje mi się jednak, że jestem zapraszana do tego by się przełamać, by poprosić w tej sytuacji o pomoc w zrealizowaniu mojego pragnienia. Mam silne poczucie, bym się nie wstydziła, bo każdy popełnia błędy - a może tą prośbą bym pozwoliła komuś się wykazać, może dała przestrzeń do tego, by ktoś mógł okazać swoje hojne serce?

Mam też z drugiej strony tę wolność i pokój, że jeśli nie zbiorę pieniędzy, to ufam, że widać tak będzie dla mnie najlepiej. Po prostu dzielę się z Wami moim silnym pragnieniem - z drugiej strony nie mam żadnych rozpaczliwych oczekiwań.

Jedyna rzecz, która mi przychodzi do głowy, żeby się odwdzięczyć, to zabranie wszystkich intencji do Medjugorie, które by w sercu mieli moi darczyńcy i osoby, które wesprą mnie w tym wyjeździe modlitwą. Omodliłabym każdą osobę całym sercem, tak, jak potrafię. Jeśli coś innego przyszłoby Wam do głowy, co mogłabym zrobić, śmiało piszcie do mnie!


* UPDATE *

na razie większość osób mnie wspierających dokonuje wpłat anonimowych. Naprawdę byłabym szczęśliwa, mogąc się odwdzięczyć modlitwą w Medjugorie, więc zachęcam do tego, by wysyłać mi wiadomości mail z intencjami.


* Dlaczego w takim terminie i dlaczego w takiej formie *


Moim pierwotnym poruszeniem było jechać na pielgrzymkę parafialną w sierpniu, i kogoś tam zabrać. Czuję, że to poruszenie realizuje się w inny sposób, niż na początku zakładałam, co daje moim zdaniem znacznie większe owoce.


1) zorganizowałam zbiórkę urodzinową, by wysłać tam znajomą, która tak bardzo marzyła, by jechać, a nie mogła. Z tego co wiem, tak liczyła na cud finansowy w kwestii pielgrzymki, że nawet grała w totka.


2) jedyny termin wyjazdu, który mi pierwotnie odpowiadał do końca tego roku, to był 13-17 września. Jest to związane z moją sytuacją zawodową. Wzruszyłam się, gdy usłyszałam, że akurat przypada wtedy święto Podwyższenie Krzyża Świętego (14 września). Tego dnia miał być operowany na raka ktoś bardzo mi bliski, dla kogo modlitwa wstawiennicza w Medjugorie byłaby OGROMNĄ pociechą. I dowiedziałam się po drodze dwóch niezwykłych dla mnie rzeczy:

a) że dostałabym urlop na termin, na który bardzo liczyłam od bardzo wczesnej fazy natchnienia, czyli 22-29 października. To termin, na który wybierały osoby z mojej parafii, które są dla mnie niesamowitą inspiracją duchową (w tym znajoma, której organizowałam zbiórkę urodzinową do Medjugorie)

b) że guza mojej przyjaciółki może już nie być! Jest szansa, że nie byłaby jednak operowana i dołączyła do naszej pielgrzymki w terminie 22-29 października, aby podziękować za uzdrowienie.


3) mam wrażenie, że nie chcę tego marzenia odkładać na nadchodzące lata, że nie chcę czekać na to, aż sama zaoszczędzę pieniądze, ponieważ byłoby to pewnie najwcześniej w przyszłym roku. Widzimy już od kilku lat, że tak trudno jest cokolwiek przewidzieć, kto wie, co będzie za rok. Czuję, że skoro mam to pragnienie teraz, to warto zapytać Was, czy pomoglibyście mi w realizacji już teraz.


*UPDATE*

*** dla przejrzystości przekazu informuję też, że zbieram też pieniądze na zrzutka.pl

https://zrzutka.pl/6dbvch?fbclid=IwAR1mdEzVLhxdzKv6t4nVJDttIX260t4lGA0GB7A5KOhcTQeCRrlDJ_YeaI0

Aktualne wpłaty na zrzutka.pl: 1050zł

29.08.2022 Wydatek ze zrzutki 406zł - Wasze wsparcie jest nieocenione! Było jednym z czynników, który dał mi odwagę kupić bilety lotnicze do Medjugorie na termin 22-29 października. Dziękuję Wam z całego serca.


*** można ze mną się śmiało kontaktować w sprawie szczegółów wyjazdu lub poproszenia o intencję pod poniższymi danymi:

600 218 601

[email protected]


101 zł  z 600 zł (Cel)
Wpłaciły 2 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Julia Caba - awatar

Julia Caba

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 2

Emilia Rodzoch - awatar
Emilia Rodzoch
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Add alt here
Dołącz do listy

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail