Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

W połowie maja zdecydowałyśmy się przyjąć na odchowanie trójkę podrzuconych przez matkę kociąt. Maluchy zostały uratowane przez grupę zaangażowanych działkowców, którzy nie zostawili ich w potrzebie. Niestety, jeden z kociaków był znacznie słabszy od reszty. Lokalny lekarz weterynarii zastosował standardową terapię kociego kataru. Po przybyciu kociaków na miejsce szybko okazało się, że diagnoza nie była do końca trafiona...
W ciągu trzech lat naszej pracy odchowałyśmy około 60 kociaków. W tym wiele z kk. Już na pierwszy rzut oka dostrzegłyśmy, że maluch ma problemy z ustaniem na łapach nie przez osłabienie, tylko przez problem z przednią łapką. Kiedy w nocy po sobie nastąpiły dwa ataki padaczkowe miałyśmy pewność, że problem jest neurologiczny.
Sytuacja wyglądała źle. Brałyśmy pod uwagę konieczność eutanazji. Niespodzianie jednak stan malucha zaczął się nieznacznie poprawiać. Arrax pięknie je, podnosi główkę, Po konsultacji z zaufaną lekarz weterynarii postanowiłyśmy, że damy maluchowi szansę. Odwiedzimy neurologa i fizjoterapeutę. Chcemy mieć pewność, że nasza ostateczna decyzja będzie słuszna i że zrobimy wszystko co się tylko da, żeby faktycznie pomoc temu maluchowi.
Zbiórka jest przeznaczona na diagnostykę i opłacenie początkowej fazy leczenia.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Wszystkiego dobrego, Maleństwo.