Zbiórka Walka z nowotworem płuc,trzustki - miniaturka zdjęcia

Walka z nowotworem płuc,trzustki

Krzysztof Hebel - awatar

Krzysztof Hebel

Organizator zbiórki

Witam. Nazywam się Krzysztof, mam 28 lat i mieszkam w Gdyni. W październiku tego roku zgłosiłem się do lekarza z ciągłym, bardzo uciążliwym kaszlem, który doprowadzał do tego, że miałem potworne duszności i nie mogłem już swobodnie oddychać.

Skierowano mnie do lekarza laryngologa, który stwierdził, że najprawdopodobniej nie jest to nic poważniejszego niż astma. Otrzymywałem wziewy i sterydy. Przy okazji musiałem zrobić też badanie PET-CT. W dniu 10 listopada 2017 roku otrzymałem wynik tego badania, będący dla mnie swego rodzaju wyrokiem. Wykryto u mnie nowotwór prawego płuca, co najgorsze już z przerzutami na lewe. 16 listopada zostałem zakwalifikowany do programu "Zielona Karta". Parę dni po wykryciu zostałem wysłany na bronchoskopię fluorescencyjną wraz z biopsją. Wynik biopsji okazał się dla mnie bardzo szokujący: G3 czyli słabo zróżnicowany, więc wysoki stopień złośliwości nowotworu. Po otrzymaniu wyniku udałem się na konsultację na onkologię do Akademii Medycznej w Gdańsku. Zaplanowany został ciąg chemioterapii, prawdopodobnie czeka mnie też operacja wycięcia guzów, a na pewno wycięcie aż pół płata prawego płuca. Dodatkowo około 2 miesiące temu, zupełnie przypadkowo, gdyż jak twierdzą lekarze nikt wcześniej tego nie zauważył ani nawet o tym nie pomyślał, wykryto u mnie guz nowotworowy trzustki, stan średnio zaawansowany. Guz nie daje się oddzielić od żyły krezkowej górnej. W tylej części przylega on do pogranicza żyły nerkowej lewej i głównej dolnej, przylega do ściany dwunastnicy poniżej poziomu zgięcia dolnego.

Gdyby tego było mało, już 19 lat choruję na cukrzycę typu pierwszego, tzw. insulino zależna, co niestety bardzo koliduje ze wszystkim. Ciągłe skoki cukrów powodują bardzo złe samopoczucie, jakby wymioty i potworne osłabienie były nie dość okropne.

Moje dni składają się obecnie ze zmierzaniem się z ogromnym bólem, częstymi wymiotami i ogólnym okropnym samopoczuciem. Dostawałem silny lek przeciwbólowy Tramal, jednak nawet on nie był w stanie mi pomóc. Obecnie otrzymuję DHC 120mg, który mocno tłumi ból i pozwala mi tym na jakiekolwiek funkcjonowanie. Dodatkowo muszę przyjmować też kroplówki, którymi lekarze próbują podtrzymać mnie jakoś w ryzach. W tej chwili wydatki na leczenie są spore, a z czasem będą coraz większe. Jestem silny i jakoś daje radę, ale wszystko to strasznie mnie rujnuje. Odkąd usłyszałem wyrok, z dnia na dzień coraz bardziej tracę nadzieję.

Na dzień dzisiejszy, tj. październik 2018 roku, po serii chemioterapii i licznych badaniach, lekarze w Polsce (i nie tylko) nie dają mi żadnych szans. Zaprzestano stosować chemioterapię. Sam całkowicie straciłem nadzieję. Jednak parę tygodni temu od swojego lekarza prowadzącego otrzymałem wiadomość, iż jedna z niemieckich klinik specjalizujących się w mojej przypadłości zgodziłaby się mnie przyjąć i wypróbować na mnie nową metodę, nawet natychmiast. Od razu wróciła choć cząstka nadziei, jednak koszt samego leczenia opiewa na ponad 20 tysięcy złotych, do tego koszty przejazdów itp. Muszę jak najszybciej znaleźć się w klinice w Berlinie, stąd podniesiona została kwota zbiórki. Już nie walczę o zdrowie. Walczę o życie.

Zdaję sobie sprawę, że takich jak ja jest wielu. Każdy z nas liczy się z każdym groszem. Dlatego zgłaszam się do Was z prośbą o pomoc, która pozwoli mi na leczenie i dążenie do wyzdrowienia.

Wybierz kwotę

20
50
100
200
1 000
Inna

Aktualności

  • Krzysztof Hebel - awatar

    Krzysztof Hebel

    06.12.18
    06.12.18

    Jak widać, walka nadal trwa. Przedstawiona epikryza jest z dnia 28 Listopada 2018 roku. Płuca ponownie aktywne, nieszczęsna trzustka i żołądek. Guz na żołądku w dniu 5 Grudnia 2018 roku, został potwierdzony że jest guzem nowotworowym w miarę wczesnym stadium. Stąd też wymioty "czarną" krwią i utrata wagi znaczna. Walczymy dalej!

    Zdjęcie aktualności 22 678

Komentarze

  • Przemyslaw Kojro - awatar

    Przemyslaw Kojro

    26.04.19
    26.04.19

    Trzymam kciuki i wierze że sprawy potocza sie w dobrym kierunku. Wiem ze 5zl to nic, ale niestety sam jestem biedny i mam marną rencine . Ja tez walcyłem z nowotworem i po bezskutecznej chemii usunieto mi cały żołądek . Wiem jak to jest po hemii.

  • Justyna - awatar

    Justyna

    26.04.19
    26.04.19

    Bardzo w Ciebie wierzę! Walcz!

  • Yasuo - awatar

    Yasuo

    26.04.19
    26.04.19

    Powodzenia!

  • Będzie dobrze, musisz uwierzyć :) - awatar

    Będzie dobrze, musisz uwierzyć :)

    26.04.19
    26.04.19

    Może to się wydać "żałosne" dla wielu. Ale poszukaj kontaktu z Bogiem. Będzie Ci prościej to znośić mając z tyłu głowy że jest tam ktoś na górze kto Ci pomoże.

  • Boniu - awatar

    Boniu

    26.04.19
    26.04.19

    Wszystko sie ulozy, badz dobrej mysli!

Krzysztof Hebel - awatar

Krzysztof Hebel

Organizator zbiórki

Wpłaty - 1 961

Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Wioletta Swienczyk-Gabiec - awatar
10
Wioletta Swienczyk-Gabiec
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Wioleta - awatar
50
Wioleta
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
127
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij