Zbiórka Nieszczęścia na trzech łapkach - zdjęcie główne

Nieszczęścia na trzech łapkach

1 862 zł z 2 000 zł (Cel)
Wpłaciły 53 osoby

Od kilku tygodni ciągle dostajemy zgłoszenia odnośnie chorych łapek i larw w ranach... W ostatnim czasie mieliśmy 3 zgłoszenia - wszystkie z gminy!!! Gmina nie chce współpracować, nie chce płacić za leczenie, uważają, że wystarczy, jeśli sterylizują i kastrują... My natomiast nie mamy pieniędzy wcale... Robią nam się długi z powodu ostatnich dwóch zabiegów i jednego zaplanowanego. 

Na ten moment jesteśmy w ogromnej potrzebie na leczenie i hospitalizację małego kociaczka. Kotek prawdopodobnie zaplątał się w linkę/drut... Wdała się martwica, zalęgły się larwy i zaczęły go zjadać żywcem... Strasznie patrzy się na maleństwo, które powinno być pełne wigoru, bawić się z rodzeństwem, skakać, uczyć się łowić... Tymczasem kociak jest smutny, obolały, ciągle śpi, nic mu się nie chce. Musimy wyprowadzić go z zakażenia, a potem amputować łapkę. Maluszek musi być hospitalizowany przez najbliższe 2-3 tygodnie, co daje koszt około 800 zł. Dodatkowo dochodzi leczenie i zabieg amputacji łapy, kontynuacja leczenia po zabiegu... Odrobaczenia, szczepienia... Nie jesteśmy w stanie tego dźwignąć, zwłaszcza, że kocie nieszczęścia z chorymi łapkami to tylko 1/5 naszych podopiecznych, za których dostajemy faktury. Do opłacenia mamy około 1000 zł za wcześniejsze hospitalizacje i zabiegi, a na malucha potrzebujemy też około 1 tysiąca. Dlatego bardzo prosimy o pomoc, bo nie dość, że nie wiemy w co czasami włożyć ręce, to jeszcze rachunki rosną niemiłosiernie... A my nie jesteśmy w stanie odmówić pomocy... Pomóżcie nam pomagać. Nie prosimy, ale już błagamy...

Kolejna jest Mela - otwarte złamanie, jako jedyna uniknęła larw, udało uratować się łapkę zabiegiem drutowania i śrubowania. Drut wyciągamy niedługo, Mela jeszcze wiele czasu potrzebuje do powrotu do normalnej formy, ale BĘDZIE CHODZIĆ! Mela miała szczęście i znalazła wspaniały domek, ma teraz kociego starszego brata i całą masę zabawek. A my mamy rachunki :( 

Mela w nowym domu:

Kolejnym naszym nieszczęściem była czarna koteczka ze złamaniem kości ramiennej i larwami w łapie... Niestety zakażenie wdało się bardzo głęboko i kotka zachorowała na sepsę. Dwa dni po zabiegu ratowania łapy, temperatura kotki spadła do 33 stopni, próbowaliśmy ją ratować, dogrzewać, podawaliśmy kroplówki... Ale niestety nie udało się już jej pomóc. Koteczki na świecie już nie ma, ale długi w przychodni zostały... 

Pomóżcie nam to wszystko spłacić i ratować Malucha... 

1 862 zł z 2 000 zł (Cel)
Wpłaciły 53 osoby

Wpłaty: 53

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Jagoda - awatar
Jagoda
20
Lidia Świątkowska - awatar
Lidia Świątkowska
20
Joanna - awatar
Joanna
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Sara Szadkowska - awatar
Sara Szadkowska
20
Anonim - awatar
Anonim
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Dorota Górska - awatar
Dorota Górska
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij