
Witajcie, chciałbym opowiedzieć Wam krótką historię Kubusia, który jest dla mnie wszystkim i którego bardzo chciałbym uratować przed śmiertelną chorobą jaką jest FIP. We wrześniu 2021 roku stałem się opiekunem małej kulki o bardzo pięknych oczach, która szybko zaaklimatyzowała się w nowym domku. Kubuś jak każdy mały kot szybko zaczął psocić. Uwielbiał się bawić a wieczorami chętnie wskakiwał na kolana i prosił o pieszczoty.Wszystko wydawało się normalne, ale ostatnimi czasy Kubuś przestał szaleć, stracił apetyt a jednie na co miał ochotę to tylko sen. Zaniepokojony udałem się do weterynarza, który po serii badań w tym USG (na którym był widoczny płyn w jamie brzusznej), przekazał mi bardzo smutną wiadomość - FIP – zakaźne zapalenie otrzewnej. Po wielu rozmowach oraz wpisach w Internecie, dowiedziałem się, że od niedawna stosuje się na tą chorobę eksperymentalny lek, który daje bardzo dobre rezultaty. Niestety leczenie jest bardzo długie, bolesne dla kota i bardzo drogie. Bardzo chciałbym dać mu szasnę na kolejne, spokojne lata życia. Po 3 dniach od diagnozy, kiedy stan Kubusia gwałtownie się pogorszył (dostał ataków duszności) podałem pierwszą dawkę leku. Po trzeciej dawce Kubuś zaczął więcej jeść, zaczął się chętniej bawić a płyn, który wypełniał jego jamę brzuszną jest w tym momencie prawie nie wyczuwalny. Aktualnie jesteśmy na 12 z 84 zastrzyków i wszystko idzie w dobrym kierunku Chciałbym prosić Was o pomoc w kontynuacji leczenia - kończą się nasze oszczędności a przerwanie leczenia jest równoznaczne z nawrotem choroby oraz rozpoczęciem zastrzyków od początku. Koszt jednej fiolki to około 500zł która starcza nam na 5/6 zastrzyków. Dochodzą do tego badania kontrolne i kwota robi się naprawdę duża. Każda złotówka będzie dla mnie dużym wsparciem.Dla mnie życie przyjaciele jest bezcenne. Proszę pomóż mi go uratować. Nie pozwolę mu odejść bez walki o jego życie.!!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!