Zbiórka Rehabilitacja i nowe życie :) - miniaturka zdjęcia

Rehabilitacja i nowe życie :)

Zbiórka Rehabilitacja i nowe życie :) - zdjęcie główne

Rehabilitacja i nowe życie :)

2 211 zł z 50 000 zł (Cel)
Wpłaciło 26 osób
Wpłać teraz
 
Dorota Żółtowska - awatar

Dorota Żółtowska

Organizator zbiórki

Witam.

Mam na imię Dorota. Od kilkunastu lat poruszam się na wózku, ponieważ pracując na jachcie przy mocowaniu silnika (jacht był gotowy do wodowania) poślizgnęłam się i spadłam z ok. 5m na ziemię. To wszystko miało miejsce w Grecji na moje nieszczęście, a zarazem ful szczęścia. Już opisuję dlaczego. Otóż, kiedy trafiłam do szpitala (już nie wspomnę jak to się odbywało, bo szkoda słów) zawieziono mnie na izbę przyjęć, a tam trafiłam na potwora, a nie lekarza. Kiedy mówiłam mu, że nie mogę złapać oddechu, to stwierdził, żebym nie histeryzowała, bo już nie jednego takiego miał. Lecz kiedy moje usta zaczęły zmieniać kolor, a ja zamilkłam, to dopiero podał mi łaskawie tlen. Potem było ciekawiej, ponieważ dobrze wiedział, że mam uszkodzony rdzeń kręgowy, to mimo wszystko rzucał mną jak zabawką. Całe szczęście, że potrafię zawalczyć o siebie i gdyby nie to, że nie pozwoliłam temu lekarzowi wejść mi na głowę, wręcz drąc się na niego (wszyscy byli w szoku), to nie wiem jak by to się skończyło. Na to wszystko weszło na salę dwóch lekarzy, którzy przypadkiem przyjechali z USA i wpadli odwiedzić swojego znajomego lekarza. Kiedy mnie zobaczyli taką waleczną stwierdzili, że chcą mnie operować. I to było najlepsze co tam przeżyłam. Operację wykonali perfekcyjnie, nawet lekarze w Polsce to potwierdzili. Byli dla mnie cudowni i wręcz kochani. Leżałam tam dwa tygodnie z temperaturą 40 stopni, zatrzymaniem akcji serca i z wrednym lekarzem, który nie odpuszczał. Po operacji przewieźli mnie do baraku szpitalnego(dosłownie baraku), gdzie okna były otwarte, kurz tonami wlatywał (parter), a na zewnątrz sunia urodziła małe i w ząbkach przynosiła nam na salę. Wiem, że brzmi to kosmicznie, ale niestety tak było. Aż cud, że żyję :)To jest tylko namiastka tego co przeżyłam, ale żeglarze to twardziele. Od dwunastu lat mam męża, przy którym czuję się jak w niebie. Razem dużo podróżujemy, bo to kochamy i niecierpliwe z nas dusze :) Zwiedziliśmy już pół świata i ciągle nam mało, a to że poruszam się na wózku, nigdy nie było przeszkodą. Teraz przyszła nadzieja, że będę mogła dalej zwiedzać świat, lecz już na własnych nogach. Moim szczęściem jest to, że mam uszkodzony rdzeń kręgowy, a nie przerwany!!!  Mam czucie w całym ciele jak zdrowy człowiek i tu jest ta szansa, że może uda mi się chodzić. W Kamieniu Pomorskim jest uzdrowisko, gdzie posiadają specjalistyczny sprzęt do nauki chodzenia. Niestety pobyt tam kosztuje sporo pieniędzy i nie jest to refundowane. Byłam już tam na badaniach i pani doktor stwierdziła, że mam ogromne szanse na to, żeby chodzić. Dlatego nie mogę tego zmarnować. Wiem, że suma jest kosmiczna, ale muszę spróbować. Neurolog też mi powiedział, że są ogromne szanse, żebym wstała, choć wiadomo, że różne są organizmy i wszystko wymaga czasu.

Kochani, zawsze byłam samodzielną osobą i staram się nią być, choć bywa ciężko. Jest we mnie cała bateria optymizmu i tu proszę Was o pomoc, bo mam 44 lata i wciąż we mnie buzuje krew. Mimo wszystko cieszę się z życia, przyjaciół i tego co mnie otacza. Ale ten nieszczęsny wózek wysysa ze mnie energię. Czas to zmienić!!! 

Będę Wam bardzo wdzięczna za pomoc i obiecuję, że będę ćwiczyć ile sił, aby spełniło się moje największe marzenie. 

Pozdrawiam serdecznie

 żeglarka Doris :)

..............................................................................................................................................

Niestety 12.12.2018 zmarł mój ukochany mąż. Straciłam cudownego człowieka z sercem na dłoni, a wraz z nim moja motywacja runęła w gruzach. Wiem, że muszę zebrać siły i powalczyć, ale bez Waszej pomocy nie dam rady :(

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Piotr Żmudzki - awatar

    Piotr Żmudzki

    07.06.18
    07.06.18

    Powodzenia, Dorotko!

    • Dorota Żółtowska - awatar

      Dorota Żółtowska - Organizator zbiórki

      07.06.18
      07.06.18

      Piotruś, bardzo dziękuję :***************

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    07.06.18
    07.06.18

    Trzymam kciuki, wierzę w Ciebie:)

    • Dorota Żółtowska - awatar

      Dorota Żółtowska - Organizator zbiórki

      07.06.18
      07.06.18

      Kasiu, bardzo dziękuję za pomoc i wiarę :)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    07.06.18
    07.06.18

    Życzę Ci optymizmu i wiary. Te dwa elementy dobrze ze sobą współgrają i razem składają się na słowo "nadzieja". Trzymam kciuki, żebyś nie zrezygnowała i walczyła do samego końca. Bądź wytrwała. Tylko śmierć kończy walkę. Każda inna rzecz tę walkę jedynie przerywa. Uda się! :)

    • Dorota Żółtowska - awatar

      Dorota Żółtowska - Organizator zbiórki

      07.06.18
      07.06.18

      Dziękuję za pomoc i bukiet optymizmu. Ja nigdy się nie poddaję i mam nadzieję, że tym razem też tak będzie :)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    06.06.18
    06.06.18

    Powodzenia :)

    • Dorota Żółtowska - awatar

      Dorota Żółtowska - Organizator zbiórki

      06.06.18
      06.06.18

      Dziękuję bardzo :)

2 211 zł z 50 000 zł (Cel)
Wpłaciło 26 osób
Wpłać teraz
 
Dorota Żółtowska - awatar

Dorota Żółtowska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 26

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Ewa Wilczewska Lewandowska - awatar
Ewa Wilczewska Lewandowska
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Wojciech Mazur - awatar
Wojciech Mazur
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Wiktor Zajkiewicz - awatar
Wiktor Zajkiewicz
500
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij