Zbiórka 600 dni spędzonych na strychu 😞 - miniaturka zdjęcia

600 dni spędzonych na strychu 😞

Zbiórka 600 dni spędzonych na strychu 😞 - zdjęcie główne

600 dni spędzonych na strychu 😞

590 zł z 2 000 zł (Cel)
Wpłaciły 23 osoby
Wpłać teraz
 
Marta Magdalena Cichy - awatar

Marta Magdalena Cichy

Organizator zbiórki

Kochani! Jestem powoli bezsilna :(

 Jak wiecie moje działania nabrały szybkiego tempa, jest 5 dzień nowego roku a do uratowania są 3 psy, 3 interwencje nie mogące czekać. 3 psy potrzebujące pilnej pomocy naszej, i weterynarza. 2 są już w domach tymczasowych, jeden czeka na ratunek, ale nie mamy pieniędzy ani domu nawet tymczasowego dla niego 😞 Ludzie mój numer podają sobie po znajomości.. Codziennie ktoś dzwoni, prosząc o pomoc.

Kończą mi się smakołyki, które są niezbędne przy robieniu zdjęć psiakiem do adopcji. Brakuje karmy dla psów, kotów i szczeniąt. (suchej, mokrej), smyczy, szelek, obroży, zabawek, misek. Nie mam już nic.

Nie jestem w stanie dalej działać bez tych wymienionych rzeczy, nie mogę już wykładać swoich prywatnych pieniędzy bo ze względu na ciężki, wręcz stale pogarszający się stan zdrowia nie pracuję i ich  zwyczajnie nie mam :(  Do tego mam swoje prywatne zwierzęta, które muszę utrzymać....

A moje zbiórki na pomagam.pl stanęły w miejscu :( Ostatnie wolne rzeczy pojechały dziś z psiakiem do domu tymczasowego.

Nie jestem żądną fundacją ani schroniskiem, nie dostaję żadnych pieniędzy z gcóry czy miasta.... Muszę wszystko organizować sama i powoli się poddaję :(

Wystarczy obejrzeć mój profil na fb : Marta Magdalena Cichy. 

Codziennie coś. Nowe zwierzaki, nowe interwencje. Kolejne potrzebne środki... Nikomu jeszcze nie zdarzyło mi się odmówić pomocy, ale chyba za niedługo niestety będę musiała zacząć :(  Przykro mi :(

Tym razem interwencja zgłoszona mi 3.01 po południu, wieczorem tego samego dnia poznaliśmy psiaka osobiście..

Właściciel Rysia zmarł (uwaga! 1,5 roku temu!) dlatego Rysiu mieszkał na strychu a czasem w legowisku na klatce schodowej.. dokarmiali go sąsiedzi... raz na jakiś czas na chwilę zabierali do siebie...

 Rysia na co dzień nikt nie pilnował, biegał kiedy chciał po ulicy, za samochodami. Liczył, że ktoś po prostu go przygarnie i pokocha... i tak 1,5 roku bez rezultatu :( Musieliśmy go w trybie natychmiastowym zabrać stamtąd. Jego życie było zagrożone.

Ryś nie ma kilku ząbków, bo jakiś czas temu właśnie potrąciło go rozpędzone auto (złamana łapka wyleczona, w pełni sprawna, nie ma śladu nawet). Dwa dni nie mogłam spać, całymi dobami szukałam dla niego domu, choćby tymczasowego. W końcu się udało!

W dniu dzisiejszym przygarnęła go żyjąca bardzo skromnie rodzina, jednak musimy zapewniać mu stale karmę, opłacać weterynarza, czeka go chipowanie i kastracja, chcielibyśmy zrobić to na dniach, bo Ryś to wielki uciekinier! Nie ma dla niego barier. Mury, ploty, siatki. Na ten moment ma przy obroży przyjętą adresówkę z moim numerem telefonu.

Potrzebujemy ok. 200 zł na kastrację i opiekę po zabiegu, jakieś 60-70 zł na chipa i jakieś pieniądze na bieżąco na karmę. Niestety musieliśmy dziś kupić w Netto pedigree + jakąś drugą, choć nie ukrywam, bardzo jestem przeciwna marketowym karmom :(

Nie mam siły już Was prosić o pomoc.

Mam jednak [choć nie ukrywam coraz bardziej zanikającą nadzieję], że chociaż Rysia uda się jeszcze wspólnie uratować... Ale bez Was nie będzie to możliwe 😭

Ryś ma już swoją kopertę 📩

EDIT 12.01.2019

Rysiu został dziś zachipowany, zaszczepiony na choroby zakaźne a także odpchlony 🙂

Dzięki wsparciu zaprzyjaźnionego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami Nadzieja na Dom wydaliśmy tylko stówkę 💛🧡❤💚💙💜🖤



Wklejam paragon 🐾


24.01.2019

Ryś został wykastrowany.

31.01.2019

Stał się wypadek :( Ryś wyskoczył z balkonu z pierwszego piętra i złamał łapkę :( 

Czeka go operacja, której koszt nas przeraził! Potrzebujemy około tysiąca złotych 😞 Jutro dowiemy się dokładnie wszystkiego. Dziś został zabezpieczony szyną, miał RTG łapy oraz dostał leki przeciwbólowe. Czekam na rachunek od weterynarza, ale korzystaliśmy z nocnej opieki całodobowej, więc zapłacimy 100 % więcej, niż normalnie 😥 Proszę, pomóżcie!

Notatka z wizyty:

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    06.01.19
    06.01.19

    Życzę powodzenia w zbiórce pieniążków, musimy pomagać. Zwierzaczki pozostawione same sobie nie poradzą.

    • Marta Magdalena Cichy - awatar

      Marta Magdalena Cichy - Organizator zbiórki

      08.01.19
      08.01.19

      Dokładnie 🐾🐾

590 zł z 2 000 zł (Cel)
Wpłaciły 23 osoby
Wpłać teraz
 
Marta Magdalena Cichy - awatar

Marta Magdalena Cichy

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 23

Łukasz - awatar
Łukasz
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
15
Patryk Nowakowski - awatar
Patryk Nowakowski
55
Eliza - awatar
Eliza
20
Wiolka - awatar
Wiolka
30
Joanna Kowalska - awatar
Joanna Kowalska
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Marta i Daniel - awatar
Marta i Daniel
10

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij