Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Drodzy znajomi i nieznajomi.
Zwracamy się do Was z ogromną prośbą o wsparcie dla naszej żony, mamy- Ewy.
Bardzo trudno jest nam prosić o pomoc, ale wymaga tego sytuacja w jakiej się znaleźliśmy. Bez Waszej pomocy i wsparcia sobie nie poradzimy. Do 15 kwietnia tego roku byliśmy szczęśliwą rodziną, jednak w ciągu kilku minut zmieniło się wszystko.
Co zatem się wtedy wydarzyło?
Ewa źle się poczuła kiedy rozmawiała przez telefon aż doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Do tego dnia bez jakichkolwiek obciążeń chorobowych do tej pory. Nigdy wcześniej nie zgłaszała żadnych dolegliwości. Po utracie przytomności syn natychmiast podjął reanimację przez co uratował ją od najgorszego.
Przyjechało pogotowie, zabrali ją do szpitala nieprzytomną, niewydolną oddechowo- wentylowana respiratorem z podejrzeniem zawału mięśnia serca. Ewa została wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną. Następne badanie wykazało poniedotlenionowe uszkodzenie OUN z obrzękiem mózgu. Zdecydowano o kontynuacji śpiączki farmakologicznej. Wierzyliśmy, że wszystko będzie dobrze. Dnia 22 kwietnia po następnych badaniach TK stwierdzono zmniejszenie obrzęku i zakończono wprowadzenie Ewy w stan śpiączki. Po wybudzeniu przytomna ale bez kontaktu logicznego. Otwiera oczy sama i reaguje na ból ale do tego doszło porażenie czterokończynowe. Kiedy już wyszła ze śpiączki myśleliśmy że najgorsze już za nami, Ewa wreszcie wróci do nas, ale... od 26 kwietnia zaczęły się infekcje z gorączką do 39.C i wzrostem parametrów zapalnych. Obecnie pozostaje stan średni. Odżywiana jest tylko dożylnie.
Cały czas pocieszamy się tym mówiąc, że "będzie dobrze".
Czekamy, aż wróci do nas.
Niedługo miną dwa miesiące, odkąd Ewa walczy o życie. Obecnie Ewa reaguje emocjonalnie, coraz lepiej utrzymuje kontakt wzrokowy, samodzielnie oddycha (jest wspomagana tylko tlenem), odżywiana przez PEG i dożylnie. Niestety nie może poruszyć swoim ciałem, jest sparaliżowana. Potrzebuje rehabilitacji neurologicznej, ale tylko poprzez wizyty prywatne ma taką szansę. Chcielibyśmy aby dostała się do ośrodka rehabilitacyjnego. Miesięczny koszt takiego pobytu w ośrodku to waha się w granicach 30-45 tys. (zależnie od aktualnego stanu pacjenta). MIESIĘCZNIE. Długotrwałe przebywanie w ośrodku przewyższa nasze możliwości finansowe.
Proszę, wesprzyjcie nas w walce o powrót Ewy do zdrowia i sprawności. Tylko fachowa rehabilitacja w odpowiedniej placówce może dać jej szansę na powrót do domu, do syna.
Wierzę, że dalsza rehabilitacja pozwoli powrócić Ewie do normalnego życia razem z nami. Z góry dziękuję za każdą wpłatę i każde udostępnienie naszej zbiórki.
Czekamy na Nią, bardzo kochamy- Krzysiek i Hubert.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Agnieszka Ulfik
Wracaj do zdrowia.💪
Anonimowy Darczyńca
Zdrowka