Zbiórka Lepszy start dla Olivierka - miniaturka zdjęcia

Lepszy start dla Olivierka

Weronika Szyszka - awatar

Weronika Szyszka

Organizator zbiórki


Czy wiecie jak smutne dla mamy jest, gdy nie może wziąć na ręce swojego nowonarodzonego dziecka? Czy wiecie jak niewyobrażalnie trudne jest czekanie i niepewność tego, co będzie dalej? Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Pragnie, aby było ono zdrowe i szczęśliwe. Oczekując na dziecko planujemy jego przyszłość, szykujemy wyprawkę, łóżeczko, wózek. Nie możemy doczekać się pierwszego uśmiechu, spaceru, później pierwszych kroków.

Czasami jednak nasze plany, a rzeczywistość- to dwie różne rzeczy. Tak zdarzyło się w naszym przypadku. Olivier miał się urodzić pod koniec lutego 2017r. Niestety pojawił się na świecie o wiele za szybko. Urodził się 27 października 2016r.- kilka miesięcy przed terminem jako skrajny wcześniak z szansami na przeżycie w granicach 5%. To był dla nas cios. Olivier urodził się z wagą 530g. Jak to sobie wyobrazić? Tyle waży pół paczki cukru... był tak malutki jak nasza dłoń, jak malutka żabka. Dostał 2 pkt. w 10- punktowej skali Apgara. Był tak delikatny, że każdy najmniejszy dotyk sprawiał mu ból. Wzięłam go na ręce dopiero po kilku tygodniach. To była wspaniała chwila, jakiej nigdy nie zapomnę. Dla większości mam chwila, która następuje zaraz po porodzie. Możliwość przytulenia własnego dziecka. Coś tak normalnego dla zdrowych dzieci- dla nas ogromny postęp i nadzieja na lepsze jutro.

Nasz synek urodził się w ciężkiej zamartwicy z wrodzonym zapaleniem płuc. Długie tygodnie przeleżał podłączony do respiratora. Stwierdzono u niego, m.in. dysplazję oskrzelowo- płucną, niedrożność jelit, wylew II stopnia, niedokrwistość, retinopatię (przeszedł laseroterapię w Wałbrzychu, niestety wada nie jest do końca wyleczona), prawostronną przepuklinę pachwinową, wodniaka jądra, rozszczep podniebienia, osteopenię wcześniaczą, wielotorbielowatość nerek, sepsę. Przeszedł także operację resekcji jelita w Szpitalu Uniwersyteckim we Wrocławiu. Miał także złamaną rączkę. Bardzo dużo jak na takiego małego człowieka.... Los nie zawsze jest sprawiedliwy, szczególnie, gdy pozwala cierpieć takim maluchom. Olivier powinien urodzić się w lutym. Naszym "problemem" powinny być jego kupki, jedzonko, czy brak snu. Tymczasem od początku żyliśmy w ciągłej huśtawce nastrojów- od chwilowej radości, bo coś się poprawiło- do rozpaczy- bo znów jest gorzej..... Spędziliśmy pół roku w szpitalach we Wrocławiu, Jeleniej Górze i Wałbrzychu. Pół roku nieustannego lęku o własne dziecko, pół roku rozpaczy, złości, poczucia niesprawiedliwości, że to właśnie my musimy patrzeć na cierpienie i ból swojego dziecka... Pół roku płaczu przemieszanego z uśmiechem, gdy coś się na chwilę polepszyło. Pół roku dotykania go przez szybkę w inkubatorze. Okropne sześć miesięcy wenflonów, igieł, transfuzji, sond..... Dorosły człowiek ma obawy związane ze szpitalem, z bólem. A tutaj tak małe bezbronne dziecko jest skazane na to od chwili narodzin. Nie poznaje świata tak jak większość dzieci- jego światem są szpitalne sale....

Szanse na przeżycie tak małego skrajnego dziecka są minimalne- wahają się w granicach 5%. Mimo wątpliwości lekarzy, Olivier nie poddał się. Mimo bólu i cierpień wygrał życie. Czeka go jednak długa droga do dobrego zdrowego życia. Olivier wyszedł ze szpitala przed Świętami Wielkanocnymi. Jest pod stałą opieką lekarzy. Odwiedzamy wielu specjalistów- niektórych nie ma w naszym mieście i musimy jeździć do innych miast. Chodzimy na rehabilitację, która ma doprowadzić Olivierka do stanu, w którym będzie mógł rozwijać się jak inne dzieci i dogonić swoich rówieśników. W to, że ich dogoni nie mamy wątpliwości.

Problemem są niestety koszta związane z leczeniem Olivierka. Rehabilitacja nie jest refundowana przez NFZ. Rehabilitacje muszą być wykonywane przynajmniej raz w tygodniu. Płacimy również za specjalnie przygotowane dla niego leki, mleko, odżywki. Na wizyty do lekarzy specjalistów czeka się bardzo długo. A my nie możemy tyle czekać. Chodzimy więc do wielu lekarzy prywatnie. Koszta są naprawdę duże. Mamy jednak nadzieję, że z Państwa pomocą uda nam się przywrócić naszego Synka do całkowitego zdrowia tak, aby za kilka lat nikt nie rozpoznał wśród rówieśników, że był on wcześniakiem. Wcześniakiem malutkim, kruchym, ale z wielką wolą życia….

Wierzymy, że rehabilitacja, ciagłe ćwiczenia i konsultacje ze specjalistami przyniosą efekty i Olivier będzie w przyszłości zdrowym i szczęśliwym chłopcem. 

Za wszelkie najmniejsze nawet wpłaty dziękujemy z całego serca w imieniu swoim, a przede wszystkim Olivierka. 


Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    23.06.17
    23.06.17

    Jako przyszła mama życzę dużo zdrowia!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    04.06.17
    04.06.17

    Zdrowia życzę:-)

  • Lidia - awatar

    Lidia

    31.05.17
    31.05.17

    Wszystkiego najlepszego dla maluszka z okazji dnia dziecka 😊😊

  • Bogusia - awatar

    Bogusia

    25.05.17
    25.05.17

    Mam kilkumiesiecznego synka o tym samym imieniu, wiec jeszcze bardziej poruszyla mnie Wasza historia. Zdrowka malenstwu zycze a rodzicom wytrwalosci

    • Weronika Szyszka - awatar

      Weronika Szyszka - Organizator zbiórki

      31.05.17
      31.05.17

      Bardzo dziękujemy za wsparcie i ciepłe słowa :*

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    25.05.17
    25.05.17

    Jestem w 25tc rozumiem co czuliście, ten strach o maluszka. Trzymam kciuki za Oliego!!!

    • Weronika Szyszka - awatar

      Weronika Szyszka - Organizator zbiórki

      31.05.17
      31.05.17

      Strach niestety wciąż jest... Boimy się, czy Olivierek będzie zdrowy.... Bardzo dziękujemy za wsparcie i dobre slowo :*

Weronika Szyszka - awatar

Weronika Szyszka

Organizator zbiórki

Wpłaty - 80

Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Agnieszka - awatar
50
Agnieszka
Marlena Nowak - awatar
10
Marlena Nowak
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Grzegorz - awatar
20
Grzegorz
Anonimowy Darczyńca - awatar
16
Anonimowy Darczyńca
Iwona - awatar
50
Iwona
Anonimowy Darczyńca - awatar
40
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Justyna - awatar
50
Justyna

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij