Zbiórka Na leczenie i rechabilitację - miniaturka zdjęcia

Na leczenie i rechabilitację

Natalia Drozd - awatar

Natalia Drozd

Organizator zbiórki

Witam mam na imię Natalia jestem mamą i żoną wspaniałego człowieka dla którego właśnie postanowiłam stworzyć tą zbiórkę.

Grzegorz ma 38 lat jest wspaniałym mężem i jeszcze lepszym tatą dwóch córek Jagody 4 latka i Kingi 9 miesięcy.

Jak dotąd byliśmy kochająca się rodziną sądziliśmy,że nic nam nie może przeszkodzić realizować nasze plany i marzenia niestety tak bardzo się pomyliliśmy...

Grzegorz od 2010 roku leczył się pod kontem ZZSK nie było jeszcze wtedy diagnozy potwierdzonej że to jest właśnie ta choroba tylko podejrzenie wydawało się że wszystko jest w porządku.

8 kwietnia mąż pojechał do pracy za granice chciał zarobić więcej pieniędzy aby się nam żyło lepiej niestety gdy tylko przyjechał na miejsce zaczęły pojawiać się pierwsze objawy biegunka,wymioty.

Mąż zrzucał to na wirus niestety z czasem było co raz gorzej zaczęło puchnąć kolano i stopy,pojechał tam do lekarza pani doktor stwierdziła że to nic poważnego przepisała maść do smarowania i kazała leżeć, zamiast lepiej było jeszcze gorzej do takiego stopnia że nie mógł zrobić nawet krok samodzielnie,wstać z łóżka wtedy też zdecydował się na powrót do domu.

W mgnieniu oka udało się nam znaleźć transport do Polski i wtedy zaczęła się cała batalia wyjazdy do lekarza,konsultacje.

Pierwszy widok męża był tragiczny gdy go zobaczyłam nie mógł wyjść z busa inni ludzie mu pomagali,wyszedł w samych skarpetach stopy były tak opuchnięte tylko dzięki kulom mógł dojść do łóżka.

Znaleźliśmy dobrego lekarza reumatologa który na początek przepisał leki i zastrzyki wydawało się że to pomoże, niestety nie pomogło.

Lekarz też zlecił różne badania do wykonania między innymi OB, CRP próby wątrobowe i mieliśmy wrócić z wynikami.

Kolejna wizyta to był płacz i szok lekarz na podstawie wyników powiedział że podejrzewa raka wątroby to co żeśmy wtedy przeżyli z mężem nie życze nikomu.

Lekarz powiedział że mąż musi natychmiast udać się do szpitala na dalsze badania i diagnoze to było 1 maja tak też zrobiliśmy pojechaliśmy,lekarz w szpitalu zrobił badania i USG wątroby spodziewałam się różnych słów ale nie tak nieprzyjemnych wręcz nieludzkich.

Zostaliśmy odesłani do domu stwierdzili że nie są w stanie pomóc mężowi nie mają reumatologi oni raka nie widzą,kolejny telefon do lekarza prowadzącego powiedział że to nieludzkie nieprzyjęcia człowieka z tak złymi wynikami ale prosił żeby jeszcze raz zrobić OB i CRP.

Do 4 maja mąż był w domu stan się pogarszał ciągłe wymioty nie był w stanie już się podnieść nie mógł nic jeść,był bardzo słaby.

W piątek 4 maja zawiozłam męża z trudem na badania,po południu odebrałam wyniki CRP było już prawie 400 gdy lekarz to usłyszał a sam dzwonił żeby dopytać kazał pakowac rzeczy i na szpital jechać powiedział że zadzwoni do pani doktor na zakaźny jeśli nie chcą przyjąć na wewnętrzny.

Pojechaliśmy mąż został przyjęty na szczęście zostały wykonane wszystkie badania i pod kontem Boleriozy na wynik nadal czekamy,spędził tydzień w tym szpitalu później weekend w domu i na ten moment przebywa na oddziale reumatologi.

Po wykonaniu usg jest stwierdzony torbiel na nerce.

RTG stawów biodrowych wykazały duże zmiany.

Lekarze wykonują różne badania nie mamy ostatecznej diagnozy wiemy że od tej pory mąż będzie musiał przebywać pod opieką kardiologiczną,okulisty,pulmonologa,nefrologa,reumatologa i ortopedy.

Będzie musiał przyjmować na stałe leki, a rehabilitacja w jego przypadku jest niezbędna minimum trzy razy w tygodniu.

ZZSK niestety jest nieuleczalną chorobą która atakuje takie organy jak serce,płuca,oczy jest przede wszystkim bardzo bolesną chorobą która prowadzi do ciężkiego kalectwa.

Schorzenie to może być również genetyczne co nie wyklucza że córki również w przyszłości mogą na nią chorować na ten moment nie jesteśmy tego sprawdzić ponieważ są zbyt małe.

Bardzo prosimy o pomoc w uzbieraniu niezbędnych pieniążków na leczenie i rehabilitację z całego serca będziemy wdzięczni za każdą złotówkę dla kogoś może być nie dużo dla nas każda złotówka to leki,rehabilitacja wyjazdy do specjalistów.


Natalia Drozd - awatar

Natalia Drozd

Organizator zbiórki

Wpłaty - 1

Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.