Zbiórka Lepsze życie dla mnie i córki - miniaturka zdjęcia

Lepsze życie dla mnie i córki

Zbiórka Lepsze życie dla mnie i córki - zdjęcie główne

Lepsze życie dla mnie i córki

0 zł z 6 500 zł (Cel)
Wpłać teraz
 
Katarzyna Krzyżanowska - awatar

Katarzyna Krzyżanowska

Organizator zbiórki

Mam na imię Kasia. Mam 33 lata.Od trzech lat wychowuje sama corke. Jest moim całym światem. Jej ojciec się nią ani nie interesuje ani nie płaci alimentów wiec jesteśmy zdane same na siebie.

Kiedy miałam 16 lat zdiagnozowano u mnie depresje i fobie społeczna. Przez wiele lat się leczyłam. Szpitale, lekarze, psychlodzy. Przez te lata starałam się żyć normalnie studiować pracować. Jednak choroba nie pozwoliła mi ani utrzymać żadnej pracy ani ukończyć żadnych studiów. Po wielu latach padła nowa ale tym razem trafna doagnoza zaburzenie osobowości typu borderline. Brzmi niewinnie jednak jest z ta choroba bardzo ciezko żyć. Jak się okazuje jest lekooporna i jedynym ratunkiem jest ciężka, długa terapia. Niestety w moim mieście NFZ nie proponuje za wiele. Wizyty u psychologa nie dały spodziewanego rezultatu. Zalecana jest psychoterapia. I taka podjęłam niestety prywatnie, bo nie mam innej możliwości. Musiałam jednak ograniczyć spotkania do dwóch w miesiącu, bo na więcej mnie niestety nie stać. Jakby moich problemów było mało kilka tygodni temu zaczęły się moje problemy z kręgosłupem. Straszny bol i drętwienia rąk, nóg. Od tego czasu jestem na silnych zastrzykach przeciwbólowych co tylko zmniejsza bol ale go nie likwiduje. Powinnam wykonać rezonans magnetyczny, ale czekam w kolejce aż do lipca. Każdy dzien w bólu i cierpieniu. Teraz moim marzeniem jest go wykonać wcześniej by wcześniej moc zacząć działać i leczyć się. 

Los nie jest dla mnie zbyt łaskawy. Od prawie dwóch lat nie pracuje pomijając prace dorywcze kiedy mój stan zdrowia na to pozwala. Moja choroba doprowadziła mnie do momentu kiedy kontakt z ludźmi jest dla mnie trudny ciagle wahania nastroju nie pozwalają normalnie funkcjonować. Jednak staram się nie poddawać się. W zeszłym roku zdecydowałam się na wyjazd za granice, aby moja i córki sytuacja finansowa się wreszcie ustabilizowała. Niestety zostałam oszukana. Po tygodniu wróciłam do kraju, ale z długami, które wzięłam na ten wyjazd.

Zebrane pieniądze chciałabym przeznaczyć na spłatę reszty długów, bo odstetki wciąż rosną... leczenie problemów z kręgosłupem i terapie. Nie wspominam już o strasznych problemach skórnych z którymi tez walcze od ponad roku. Chciałabym także zacząć leczyć moje żeby, bo są w opłakanym stanie...

Wiem, ze ludzie maja większe potrzeby odemnie. Są bardzo chorzy czasem nieuleczalnie. Może potrzebują ich bardziej niż ja. Ale wierze, ze są jeszcze ludzie o dobrym sercu, którzy maja możliwość pomoc takiej zwykłej dziewczynie jak jak.  W takich może zwykłych a dla mnie niezwykłych problemach, które spędzają mi sen z powiek. Chce stanąć mocno na nogi dla siebie, ale głównie dla mojej córki. Chce, żeby jeszcze kiedyś miała uśmiechnięta mamę która radzi sobie z problemami dnia codziennego. Nie chce być na rencie całe życie chce moc znów zafunkcjonować normalnie w społeczeństwie i pracować. W chwili obecnej na prawdę nie jestem w stanie. Liczę na Wasza pomoc chociaż najmniejsza. Dziękuje z całego serca za każdy grosik.

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online
0 zł z 6 500 zł (Cel)
Wpłać teraz
 
Katarzyna Krzyżanowska - awatar

Katarzyna Krzyżanowska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 0

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij