Anna Siąkała
Serdecznie dziękujemy każdemu z osobna, środki zostały przekazana TACIE Viktori - Roman Kniezek. Jesteście wielcy ❤
NASZA VIKI NADAL WALCZY! Trzymajcie kciuki ✊💋

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Znajomi, Niezajmomi,
Opowiem Wam krótką historię:
Początkiem roku dowiedzieliśmy się o chorobie córeczki mojego najbliższego Kuzyna Romka z Czech.
Na początku zaczęło się jak wszędzie, Viktorka urodziła się 23.10.2015 jako najmłodsza z pięciorga rodzeństwa. Była całkowicie normalnym, zdrowym dzieckiem.
Minęły jej pierwsze, drugie, trzecie urodziny.
Super, zawsze wesoła, energiczna, tańcząca, śpiewająca Mała Dziewczynka.
Do Marca tego roku była stosunkowo zdrową dziewczynką, która czasem zmagała się z zapaleniem uszu, alergią na mleko i atopową wysypką.
Viki poszła do przedszkola, mama do pracy.
13.03.2019 obudziła się rano z wielkim płaczem, nie mogła wstać, nie mogła chodzić.
Zgłosili się do lekarza, który skierował ich do szpitala, po dwóch dniach została wypuszczona do domu z przepisanym zwykłym syropem.
Po tygodniu stan się nie polepszył, Viki jak chodziła to coś w stylu małego pingwinka.
Płakała z bólu....
Rodzice skierowali się do innego szpitala i już się zaczęło - Rezonans magnetyczny, pobranie szpiku i transport do Brna na onkologię.
Wszczepili jej specjalny port pod skórę, zrobili biopsję w znieczuleniu ogólnym i leczenie....
Viktoria ma złośliwego raka NEUROBLASTOMA IV STOPNIA i Metastazę (przerzuty) kości i szpiku.
Przeżyła 5 bloków chemioterapii, zabieg usunięcia całego nadnercza.
Niestety badania wykazały, że chemioterapia nie zadziałała.
Została przewieziona do Kliniki Jądrowej w Pradze MOTOL, gdzie do jej małego ciałka została podana duża dawka promieniowania.
W październiku Viki otrzymała z powrotem wcześniej pobrane komórki macierzyste ponieważ przestała pracować z powodu promieniowania szpiku.
Teraz jest już po wszystkich badaniach i została zakwalifikowana do wysokiej dawki chemioterapii w trakcie, której już jest właśnie od wtorku 26.11.2019.
Dalsze leczenie będzie trwało jeszcze co najmniej rok.
Tata na oddział onkologii w Brnie przyjeżdża do Viki i jej Mamy kiedy tylko znajdzie chwile między pracą a domem.
W domu zajmuje się resztą rodzeństwa czyli 8-letnią córką i dwoma starszymi synami 15 i 17 lat, piąta siostra jest już pełnoletnia i nie mieszka z nimi.
Romek na chwile obecną jest jedynym żywicielem rodziny, Mama Vercia jest bez dochodu, dostała tylko I stopień opieki co oznacza, że powinna pogodzić leczenie córki z pracą.
To nie jest możliwe, bo większość czasu spędzają na onkologii w Brnie.
Mimo, że lekarze ciągle nam mówią, że szanse są małe, tak długo jak jest leczenie, jest nadzieja.
Viktoria to silna dziewczynka, która potrafi cieszyć się ze wszystkiego, śmiać się i tak naprawdę to ONA dostarcza nam wszystkim sił.
Kieruję do Was prośbę, jeżeli ktoś z Was jest w stanie przesłać małą cegiełkę dla Rodziny Viktorii będę ogromnie wdzięczna. Może ktoś z Was ma inną możliwość niż pieniążki to również proszę o informację, każda nawet najmniejsza pomoc (w tym trzymanie za Małą kciuków) będzie dla nas ogromnym wsparciem.
Link do grupy FB na temat Viktorii "Viktorka a její boj s rakovinou":
https://www.facebook.com/groups/405887680103646/
^ tam możecie sprawdzić co u niej słychać, Mama Veronika kiedy może dodaje zdjęcia, opisuje co u nich , przede wszystkim można obserwować jak nasza kochana Vikcia walczy z chorobą, jaka jest SILNA! ♥
Bardzo Wam dziękuję, za wszystko ♥.
04.12.2019
Kochani bardzo ale to bardzo chce kazdemu z Wam podziękować za okazaną dobroć 😍 jesteście wspaniali!
Trochę o naszej Kochanej:
Viki jest po tygodniu następnego leczenia, otrzymała chemię, tą mocną... wszyscy czekamy co będzie dalej i mocno wierzymy, że ona da radę bo przecież silna z niej dziewczynka ❤
04.12.2019 20:00

Nasza BOJOWNICZKA ❤
Serdecznie dziękujemy każdemu z osobna, środki zostały przekazana TACIE Viktori - Roman Kniezek. Jesteście wielcy ❤
NASZA VIKI NADAL WALCZY! Trzymajcie kciuki ✊💋

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
