Zbiórka Porzucony Rudy prosi o pomoc - miniaturka zdjęcia

Porzucony Rudy prosi o pomoc

Rudy to pies, któremu ktoś postanowił odebrać normalne życie. O ile kiedykolwiek w ogóle je miał. Przez "właściciela" został porzucony w zimie zeszłego roku na jednej z wiosek. Zdany na pastwę losu jakimś cudem przeżył do momentu, w którym życie postanowiło zgotować mu niespodziankę. Ale od początku..

Jako kocia wolontariuszka działam już kilka lat, przez ten czas wyadoptowałam około 30 kotów. Trafiały do mnie zarówno maluchy, jak i dorosłe koty, całe rodzinki, koty chore i zdrowe. Sama mam dwa swoje dorosłe kocury, o które dbam jak tylko mogę. Z racji działalności jako dom tymczasowy i posiadania swoich kotów, które  z psami kontaktów nie miały, nie myślałam o psie. Jednak jak to w życiu bywa, aktualnie jestem posiadaczką jednego z nich :) 

Jadąc jedną z polskich wiosek zobaczyłam Jego. Siedział przy drodze - sam, mały, bezbronny. Nie chciałam wierzyć, że to pies niczyi. Zatrzymałam się i podeszłam próbując nawiązać jakikolwiek kontakt. Był bardzo ostrożny i czujny, jednak od samego początku nie przejawiał ani krzty agresji. Nagle podbiegł pod dom pewnej staruszki, a we mnie pojawiła się nadzieja, że to jej pies. W rozmowie dowiedziałam się, że owa Pani dokarmia go tylko tym czym może, a sam pies został podrzucony na ulicę w zimie i od tego czasu bytuje w tej okolicy. Decyzja nie była łatwa (z racji wyjazdowej pracy, posiadania kotów, aktualnej ciężkiej sytuacji finansowej itp.), ale oczywista. Nie mogłam go tam zostawić, prędzej czy później rozjechałby go samochód albo stałaby się mu inna krzywda. Tym sposobem Rudy zamieszkał we Wrocławiu razem ze mną i dwoma moimi kotami. Pierwsze dni były ciężkie, pies nie wiedział co się dzieje, był przestraszony i zszokowany. Po chwili zaczął dochodzić do siebie i dziś bywa pełnym radości psem, który cieszy się życiem. Bywa, bo wspólnie walczymy z bliznami na psychice, które zafundował mu były "właściciel" - Rudy ewidentnie był bity, wskazują na to jego reakcje na gwałtowne ruchy, kable, kije i tego typu rzeczy. 

Dziś mały bąbel ma kochającą właścicielkę, pełną miskę i dwóch kocich kumpli. Potrzebuje Waszej pomocy w kwestiach materialnych. Musimy zrobić mu badania (które z dużym prawdopodobieństwem nie wyjdą dobre - ówczesny tryb życia, żywienie, pies miewa biegunki) i wykastrowaniu. Pomożecie Rudemu? 

Wybierz kwotę

Komentarze

  • Piotr - awatar

    Piotr

    27.09.18
    27.09.18

    Powodzenia psiaku! :D

Wpłaty - 3

Piotr - awatar
20
Piotr
Justyna - awatar
20
Justyna
Joanna Zmoknieta - awatar
20
Joanna Zmoknieta

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.