Zbiórka Pomóż mi uwolnić się od bólu - miniaturka zdjęcia

Pomóż mi uwolnić się od bólu

Justyna Wrońska - awatar

Justyna Wrońska

Organizator zbiórki




Nazywam się Bartek Wroński. Mam 30 lat. Urodziłem się za wcześnie, po bardzo ciężkiej ciąży. W drugiej dobie po porodzie przestałem oddychać i w wyniku niedotlenienia mózgu  stałem się osobą niepełnosprawną. Cierpię na czterokończynowe porażenie mózgowe z przewagą strony prawej, pod postacią spastyczną. Poruszam się na wózku inwalidzkim, a po mieszkaniu - na kolanach. Rok temu zdiagnozowano u mnie autyzm atypowy co do symptomatologii. Posiadam orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Moi rodzice rozwiedli się, kiedy miałem 7 lat.  Od tego czasu opiekuje się mną mama. Ze względu na chorobę, wymagam pełnej pomocy w wykonywaniu czynności życiowych. Mama od 35 lat pracuje na cały etat, żeby zapewnić mi godne warunki życia i środki na rehabilitację. To dzięki niej - pomimo niepełnosprawności intelektualnej i fizycznej - zdobyłem wykształcenie średnie bez matury. Po ukończeniu gimnazjum specjalnego, nie było dla mnie szkoły, w której mógłbym kontynuować naukę. Jako osobie ze sprzężoną niepełnosprawnością, zaproponowano mi szkołę przysposabiającą do pracy. Mama jednak nie zgodziła się na to, uznając, że  stać mnie na więcej.  Obdzwoniła całe Mazowsze, aż wreszcie dokonała niemożliwego: znalazła w Lesznie  szkołę zawodową z internatem, w której zdobyłem zawód sprzedawcy internetowego, a trzy lata póżniej wywalczyła przyjęcie mnie do Liceum Uzupełniającego na podbudowie ZSZ w Przemyślu. Ukończyłem je w 2011 r. 

Tata od 2014 r. nie utrzymuje ze mną kontaktów, chociaż zna mój adres, a od maja nie płaci alimentów. Twierdzi, ze ksiazki pisze za darmo,  a jego telewizja nie przynosi zysku. Mam do taty żal, że mnie nie kocha i  wstydzi się mnie, a cały ciężar opieki nade mną przerzucił na mamę. 

W 2014 r. orzecznik ZUS uznał mnie za osobę trwale niezdolną do samodzielnej egzystencji oraz podjęcia jakiejkolwiek pracy zawodowej. Z tego tytułu, pobieram rentę socjalną w wysokości 865 zł brutto oraz dodatek pielęgnacyjny (153 zł). 

Od listopada 2015 r. mieszkam w Domu Pomocy Społecznej w Bramkach pod Warszawą. Decyzję tę podjęliśmy wspólnie z mamą. Mama nie miała już siły dżwigac mnie i pracować na cały etat, a ponadto, sama podupadła na zdrowiu.  Do marca br. koszt pobytu w DPS wynosił 3660 zł, a obecnie już 3705 zl. Nalezność tę pokrywamy wspólnie z mamą. Ja z renty, zasiłku pielęgnacyjnego i alimentów, a mama dopłaca resztę (2042 zł). Oprócz tego, mama finansuje koszty zakupu moich leków i witamin, obuwia ortopedycznego, odzieży, środków czystości, spłaca raty za komputer i ponosi inne, niezbędne koszty związane z moją osobą.  Nie mamy oszczędności. Aby zapewnić mi godne życie, mama rezygnuje z własnych potrzeb i zaniedbuje swoje zdrowie.

Mama odwiedza mnie co tydzień w DPS, zabiera do domu na święta i długie week-endy. Stara się również zapewnić mi wszechstronną rehabilitację - leczniczą i psychologiczną. Od urodzenia jestem pod opieką neurologa, ortopedy i psychiatry.  Po ukończeniu liceum, przez cztery lata uczęszczałem na Warsztaty Terapii Zajęciowej przy ul. Konarskiego w Warszawie. Zajęcia te kontynuuję również w DPS. Korzystam tam z  pracowni komputerowej, plastycznej, kulinarnej oraz udzielam się w kółku teatralnym. Ponadto, regularnie uczestniczę w psychoterapii indywidualnej i grupowej.  

Jestem rehabilitowany od pierwszego roku życia - prywatnie i w ramach NFZ.  Od kilku lat co roku wyjeżdżam na miesięczne turnusy rehabilitacyjne do sanatorium w Aleksandrowie Kujawskim oraz na wakacyjne obozy rehabilitacyjno-wypoczynkowe, których koszt pokrywa mama. W DPS nie ma bowiem specjalistycznej rehabilitacji leczniczej, a jedynie gimnastyka usprawniająca przy łóżku. Przebyłem też kilka operacji. M.in. zabieg wydłużenia ścięgien Achillesa i ścięgien podkolanowych, przywodzicieli oraz rekonstrukcję stopy.

Pomimo niepelnosprawnosci, jestem wesołym facetem, z poczuciem humory. Mam wielu przyjaciół jeszcze ze szkoły podstawowej i średniej. Nie czuję się samotny. Jestem wśród życzliwych mi ludzi.

W lutym zakwalifikowano mnie na operację fibrotomii. Jest to małoinwazyjna metoda leczenia przykurczów i zespołów bólowych. Zabieg ten miał odbyć się w marcu br. , jednak ze względu na brak pieniędzy, musiałem zrezygnować. W marcu wyznaczono mi kolejny termin - na początku sierpnia. Jeśli nie zbiorę wymaganej sumy, znowu będę musiał odwołać operację.  Po zabiegu niezbędna jest intensywna rehabilitacja.

Wiem, że ten zabieg nie przywróci mi pełni zdrowia, ale złagodzi zespół bólowy, na jaki cierpię w związku ze wzmożonym napięciem mięśniowym. Jest dla mnie również szansą na usprawnienie się i prowadzenie w miarę samodzielnego życia, kiedy zabraknie najbliższej mi osoby.

Będę wdzięczny za każdą wpłaconą złotówkę oraz za udostępnienie tego postu. 


Dziękuję Pani Ani z DPS za pomoc w zredagowaniu tego tekstu.


Aktualności

  • Justyna Wrońska - awatar

    Justyna Wrońska

    01.06.18
    01.06.18

    Kochani, dzięki Waszej hojności i zyczliwości udało się już zebrać 7145 zł. Jesteśmy coraz bliżej celu. Dziękujemy! Bartek z mam

    Zdjęcie aktualności 15 811

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    10.06.18
    10.06.18

    Bartku- życzymy Ci udanej operacji Marek,Iśka&Gosia 😊

    • Justyna Wrońska - awatar

      Justyna Wrońska - Organizator zbiórki

      16.07.18
      16.07.18

      Przepraszam, ze dopiero teraz odpisuje, ale nie zauwazylam tego wpisu. Jeszcze raz serdecznie dziekuje w imieniu Bartka i swoim. Nie spodziewaliśmy się takiej wplaty. Pozdrawiamy z całego serca.

  • Krystyna Kamińska - awatar

    Krystyna Kamińska

    01.06.18
    01.06.18

    Pozdrawiamy serdecznie .Krzyś Bednarski z mamą .

    • Justyna Wrońska - awatar

      Justyna Wrońska - Organizator zbiórki

      12.06.18
      12.06.18

      Matko! Serdecznie dzięujemy. Jestesmy coraz bliżej celu. Mam nadzieję, ze i ja będę mogła kiedyś pomóc Pani, albo Synowi. Na razie, tylko dziękuję.

  • Powodzenia - awatar

    Powodzenia

    30.04.18
    30.04.18

    Ze szczerego serca, życzę państwu powodzenia w uzbieraniu potrzebnej kwoty.

    • Justyna Wrońska - awatar

      Justyna Wrońska - Organizator zbiórki

      30.04.18
      30.04.18

      Bardzo dziękujemy za wsparcie i serdeczne słowa. To rzadkość w dzisiejszym bezdusznym świecie.

  • Asia - awatar

    Asia

    30.04.18
    30.04.18

    Powodzenia Bartku, trzymaj sie ❤️

Justyna Wrońska - awatar

Justyna Wrońska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 43

Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Krystyna Kamińska - awatar
50
Krystyna Kamińska
Anonimowy Darczyńca - awatar
3 000
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.