Antoni Bohdanowicz - awatar

Antoni Bohdanowicz

Organizator zbiórki

POLISH FIRST***ENGLISH VERSION BELOW***NAJPIERW PO POLSKU *** WERSJA ANGIELSKA NA DOLE***

Każdy z nas marzy o szczęściu, i o tym marzył też mój brat z bratową - Asią. Niestety ich szczęście trwało zdecydowanie za krótko. Poznali się na studiach. Asia trochę się musiała za nim nachodzić, jednak uparła się, że on jest jej księciem z bajki i tak zresztą było. Po ślubie miała przyjść gromadka dzieci, które wspólnie z nimi zamieszkałyby z nimi w zakupionym i własnoręcznie wyremontowanym domu. Po spełnieniu "warunku" czyli objechaniu ukochanej przez Asię Norwegii, rozpoczęli starania o dzieci. Te starania zostały zaburzone. Asię zaatakował rak piersi i zamiast dbać o formę musiała zacząć walkę o życie. Wyglądało na to, że się udało. Rak został wyleczony, choć zdaniem lekarzy kosztem tego, że nie mogła mieć dzieci o których tak bardzo marzyła. Jednak nastąpił cud w postaci Hani. Cud, bo lekarze byli przekonani, że Asia jest bezpłodna. Nastały szczęśliwe dni - dekorowanie pokoju dla dziecka, wiadomość o płci, wybór imienia, baby shower. Wyglądało na to, że jakoś to wszystko się ułoży. Do czasu.
Na miesiąc przed porodem moja bratowa trafiła do szpitala z ostrym bólem brzucha. Mimo zapewnień lekarzy, że wszystko jest ok i to ma związek z ciążą, nalegała na USG. Ten niestety wykazał, że złośliwy nowotwór, który wydawał się zostać pokonany przerzucił się na wątrobę. Przy szybkiej reakcji lekarzy na świat przyszła w pełni zdrowa Hania, zaś Asia rozpoczęła leczenie. W przerwach pomiędzy wyniszczającą chemioterapią chwilami dzieliła okruszki szczęścia u boku męża i córeczki, starając się żyć tak jak inne świeżo upieczone Mamy. Niestety rak stał się coraz bardziej złośliwy, a chemioterapia coraz to uciążliwsza. Asia z dnia na dzień robiła się coraz słabsza. Jeszcze zdążyła spędzić pierwsze święta u boku upragnionej córeczki i powitać z nią Nowy Rok, niestety parę dni później zmarła.

Wiem, że Asia chciałaby jak najlepiej dla Swojej córeczki i też jestem pewien, że mój brat - Andrzej - który dzielnie przy niej stał będzie stawał teraz na głowie. Jednak nie wszystko jest w stanie samemu zrobić, i dlatego to jest ważne aby już teraz przygotować się na gorsze czasy. Akcję zakładam po to, aby stworzyć dla Haniusi fundusz, z którego Andrzej będzie mógł skorzystać jako samotny rodzic w przypadku nastania cięższych czasów - czy to będzie zakup pieluch, czy wyjazd na wakacje lub też wizyta u lekarza, chciałbym by nie musiał się martwić o problemy. Jeśli Andrzej w tej ciężkiej misji nie będzie musiał się posiłkować pieniędzmi, to przynajmniej Hania zyska lepszy start w życiu, taki jaki z pewnością dałaby jej dwójka rodziców u swojego boku, choć z pewnością będziemy chcieli tym dobrem podzielić się z innymi samotnymi rodzicami, którzy muszą się zmierzyć z różnymi kłopotami.


ENGLISH VERSION HERE
We all dream of happiness. So did my brother and sister-in-law - Asia - dream. Unfortunately, their happiness lasted shorter than it should have. Asia met Andy at University, and had to do a bit of chasing before she got him, but she insisted that he is her fairy tale prince. After their wedding they planned on having children, who would live together with them in a house they bought and renovated with the help of Asia's dad. After fulfilling the "condition" of visiting Norway, a country that Asia loved a lot, they started "working". Unfortunately, Asia was attacked by breast cancer and instead of getting into shape to be pregnant she had to start fighting for life. She seemed to be successful in this fight. Cancer was cured and the doctors gave an "all clear", though according to them, at the cost that she could not have the children she dreamt so much about. However, there was a miracle in the form of Hania. Doctors were stunned, as they said that Asia was infertile, and not even a miracle could help. Still it happened and so did their happiness. The usual "new parents stuff" like decorating the baby's room, choosing a name, having a baby shower. It was idyllic, and ended quickly.
A month before the deadline, my sister-in-law was admitted to hospital with acute abdominal pain. Despite the doctors' assurances that everything is ok and that it is related to her pregnancy, she insisted on having an ultrasound check. Unfortunately, this one showed that a malignant cancer that seemed to be defeated had been passed on to the liver. Hania arrived earlier and Asia started treatment. During the breaks between the destructive chemotherapy she sometimes shared moments of happiness beside of her husband and beloved daughter. Unfortunately, cancer had become more and more malicious, and chemotherapy was more and more destructive. Asia was getting weaker by the day. She still managed to spend her first Christmas with her daughter and greet her New Year. Unfortunately she died a few days later.

I know that Asia would like the best for her daughter and I'm also sure that my brother Andrzej, who bravely stood by her, will be standing on his head now. But not everything can be done on its own, and that's why it's important to prepare for worse times now. I set up this action in order to create a fund for Hania, which Andrzej will be able to use as a lone parent in case of harder times - whether it will be buying diapers, going on holiday or visiting a doctor, I would like him not to have to worry about problems. If Andrzej does not have to use money in this difficult mission, then at least Hania will gain a better start in life, as her two parents would certainly give her at her side, but also Andy is open to sharing the good with others.

Wybierz kwotę

Aktualności

  • Antoni Bohdanowicz - awatar

    Antoni Bohdanowicz

    19.01.19
    19.01.19

    Heja! No i w nieco ponad tydzień równo 10.000 PLN! Jestem naprawdę wzruszony wsparciem i dobrodusznością :) Hi! So 10.000 PLN in just over a week! I'm touched with all your kindheartedness!

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    19.01.19
    19.01.19

    Trzymam kciuki! Zorganizowanie zbiórki to rownież gest warty pochwały.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    16.01.19
    16.01.19

    Trzymajcie się dzielnie, Asia była super babka!

    • Antoni Bohdanowicz - awatar

      Antoni Bohdanowicz - Organizator zbiórki

      18.01.19
      18.01.19

      Dopilnujemy, by jej córka o tym wiedziała i pamiętała :) Niech żyje nie tylko w naszej pamięci.

  • Tim Gabelko - awatar

    Tim Gabelko

    14.01.19
    14.01.19

    I’m so sorry for your loss.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    12.01.19
    12.01.19

    Andrzej trzymaj się, wszystkiego dobrego dla Ciebie i Hani

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    12.01.19
    12.01.19

    Powodzenia

Antoni Bohdanowicz - awatar

Antoni Bohdanowicz

Organizator zbiórki

Wpłaty - 101

Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
667
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Kasia - awatar
20
Kasia
Izabela Dyba - awatar
50
Izabela Dyba
Marcin - awatar
50
Marcin
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Michał Traczyk - awatar
20
Michał Traczyk

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij