Zbiórka Rak chce zabrać mi tatę! - miniaturka zdjęcia

Rak chce zabrać mi tatę!

Magdalena Michalska - awatar

Magdalena Michalska

Organizator zbiórki

Jestem samotną matką wychowującą dwójkę dzieci, w tym jedno niepełnosprawne. Dzięki wsparciu taty przetrwałam najtrudniejsze chwile, gdy walczyłam o życie syna i musiałam się usamodzielnić - bez wsparcia rodziny nie dałabym rady! Teraz i tata potrzebuje pomocy! Od kwietnia walczy z nowotworem złośliwym. Koszty samego leczenia to kilka tysięcy miesięcznie. Pomóżcie, proszę, by rak nie zabrał mi taty!!!


Mój tata, Henryk Pyzara ma 58 lat. Jest głową i ostoją rodziny, a dla mnie głównym wsparciem.  Jestem samotną matką wychowującą dwójkę dzieci, w tym 4-letniego niepełnosprawnego synka. Po narodzinach niepełnosprawnego syna mój mąż nie chciał się zajmować chorym dzieckiem i zostałam sama. Wówczas rodzice przygarnęli nas, a tata stał się dla mnie podporą, dzięki której poradziliśmy sobie z tak trudną sytuacją. Nie dość, że w początkowym okresie tata był jedynym żywicielem rodziny, to jeszcze po pracy pomagał mi przy dziecku. Mój synek, ma czterokończynowe porażenie dziecięce powstałe w wyniku komplikacji przy porodzie. Pomimo, iż ma 4 lata, nie siedzi, nie chodzi, nie mówi, a nawet nie potrafi samodzielnie jeść. Tata bardzo pomaga mi w opiece nad nim – często wspólnie karmimy synka, lub razem podajemy mu leki, gdyż malec ściskany przez napięcie mięśniowe wygina się na wszystkie strony. Bywają okresy, gdy synek w boleściach potrafi płakać przez całą noc. Wówczas nosimy go na zmianę z tatą, bo bujany na rękach synek trochę się uspokaja. Nie wiem, czy byłabym w stanie poradzić sobie z tym wszystkim bez wsparcia taty. Mama też mi pomaga, ale sama ma liczne problemy ze zdrowiem. To tata jest filarem podtrzymującym naszą rodzinę.

Rodzice poświęcili swe życie na ratowanie zdrowia mojego dziecka. Jego powrót do sprawności stał się dla nas celem życia. Tak było do kwietnia tego roku, kiedy to przy rutynowych badaniach wykryto u mojego taty guz. Nasz świat ponownie się załamał.

Na początku maja tata przeszedł zabieg, jednak nie udało się usunąć guza w całości. Diagnoza była druzgocąca – to nowotwór złośliwy, który nacieka już na błony mięśniowe. Całe szczęście, tata nie ma jeszcze przerzutów, jednak w każdej chwili rak może się rozsiać po całym organizmie. Byliśmy zrozpaczeni, choć wciąż trzymamy się nadziei, że tata wyzdrowieje. Przez ostatni miesiąc tata jeździ od lekarza do lekarza poszukując sposobu na wyleczenie. I w końcu pojawiło się światełko w tunelu. Jest metoda, która pozwoli zatrzymać rozwój choroby, a może nawet doprowadzić do całkowitego wyleczenia. Niestety leczenie jest bardzo kosztowne, to około 4000 zł miesięcznie. Jest to kwota przekraczająca nasze możliwości. Należy stale prowadzić leczenie, aby nie dopuścić do przerzutów. Przeraża mnie myśl, że z powodu braku pieniędzy mogłoby taty zabraknąć. Tata jest pogodnym, oddanym rodzinie człowiekiem chętnie pomagającym innym – to on jest ostoją spokoju w trudnych sytuacjach.

Tata przez wiele lat był dla mnie oparciem, teraz sam potrzebuje pomocy! Potrzebuję go nie tylko ja, ale cała rodzina. Proszę, pomóżcie nam go uratować!

Wybierz kwotę

Aktualności

  • Magdalena Michalska - awatar

    Magdalena Michalska

    10.12.18
    10.12.18

    Dziękujemy za wszelkie wsparcie - jest ono dla nas bardzo ważne. Pozytywnie zaskoczeni Waszą otwartością pozwoliliśmy sobie zwiększyć cel zbiórki, gdyż pozwoli to zagwarantować leczenie przez dłuższy czas. Dziękujemy z całego serca!!!

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    10.12.18
    10.12.18

    Niech tata nie je cukru (w tym miod i owoce), pszenicy i ograniczy nabial krowi, to sa pozywki dla komorek nowotworowych. Zoltka jaj sa bardzo odzywcze i zielone warzywa, tluszcze, ryby oraz w niewielkim stopniu mieso. Trzymajcie sie mocno, zycze bardzo duzo zdrowia i sily!

  • www.idzpodprad.pl - awatar

    www.idzpodprad.pl

    10.12.18
    10.12.18

    „I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.” 1 List do Koryntian 13, 3-8

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    09.12.18
    09.12.18

    Powodzenia!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    05.12.18
    05.12.18

    Powodzenia i zdrowia dla całej rodziny!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    04.12.18
    04.12.18

    Niech Wam Bóg błogosławi!

Magdalena Michalska - awatar

Magdalena Michalska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 285

Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Michal Tkaczyk - awatar
20
Michal Tkaczyk
beata - awatar
20
beata
Anonimowy Darczyńca - awatar
2
Anonimowy Darczyńca
Marcin - awatar
100
Marcin
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
kkks - awatar
10
kkks

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.