Dorota Kuśmierska - awatar

Dorota Kuśmierska

Organizator zbiórki

Ada została adoptowana lecz dług w lecznicy jeszcze został.  Bardzo prosimy w imieniu naszym jak i Ady o pomoc w jego splaceniu. 

Każdemu serdecznie dziękujemy za pomoc. 

11.04.2018

Kontrola i wielki dzień Ady. 

Podczas kontroli dowiedzieliśmy się że wszystko goi się bardzo ładnie. Szwy zostały wyciągnięte Ale platynowa płytka jeszcze zostaje na kilka tygodni. 

28.03.2018

Ada jest po operacji składania złamanej łapki. Wszystko zostało wykonane bardzo starannie. Kotka czuje się bardzo dobrze. Czekamy na powrót Ady do pełnej sprawności. 

26.03.2018

Ada czuję się dobrze, zaczęła jeść i to bardzo dobry znak...rana też już bardzo dobrze wygląda i planowany jest zabieg składania złamania łapki na środę.

23.03.2018

O godz. 7 już w drogę...pojechała nasza Ada po zdrowie do Gliwic. Dr. Jacek Cybmbryłowicz powiedział "nie jest źle" ale wszystkiego w jednym dniu zrobić nie mogą...Ada musiała zostać w klinice. Jedna Łapka jest złamana ale będzie robiona w późniejszym terminie, czyli po niedzieli. Rana jest paskudna i duża będzie zamykana stopniowo...Dr Cybmbryłowicz obiecał dobrze dbać o naszą Ade no i została...będziemy w kontakcie telefonicznym.

Koszty...chociaż klinika dla bezdomniaków pracuje "ulgowo" ale za darmo też całkiem nie mogą. Musimy się liczyć z kosztami 2000 zł...biorąc pod uwagę że będą to trzy zabiegi, pobyt w klinice i oczywiście całodobowa opieka to "dużo" nie jest, ale nogi ugięły mi się trochu...nie leczyć? Tylko dlatego że nie jest "kogoś" ...jest nasza <3 i tylko ważne - żeby była zdrowa...


Nie wiemy skąd pochodzi, nie wiemy czy miała dom...ale chyba tak. "To" co było zawinięte w koc...kłębek nieszczęścia :( dotknęłam futerka i usłyszałam cichutkie mruczenie...i wiedziałam że będziemy o nią walczyć. Jest źle...jedna łapka złamana, na drugiej głęboką rana i wszystko już ropne :( odwodniona, wychłodzona nie wiadomo od ilu dni nic nie jadła. A oczy mówią... chcę żyć. Z pokorą znosi wszystkie zabiegi czyszczenia rany, kroplówki, zastrzyki...chce żyć. Jutro jedziemy z nią do kliniki w Gliwicach...i trzymajcie łapki za kociczkę Ade, trzymajcie mocno.

Jeżeli ktoś by chciał operację i leczenie Ady wesprzeć grosikiem...


Dziękujemy!

I trzymajcie kciuki!

Dorota Kuśmierska - awatar

Dorota Kuśmierska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 2

Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Katarzyna - awatar
10
Katarzyna

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij