Zbiórka Lolek i Tosia - smutna historia - miniaturka zdjęcia

Lolek i Tosia - smutna historia

Lolek i Tosia, smutna historia dwójki przyjaciół :(  

Od ponad roku szukają domu, od ponad roku ich historia zatacza smutne koło.
Jedyne propozycje jakie ich spotkały to zamieszkanie w oborze a druga w domu, w którym potencjalni opiekunowi  już kiedyś kota mieli, tylko musieli go oddać bo miał robaki….. 

Czyż nie można zwątpić w człowieka?  A ta zwyczajnie niezwyczajna para kociaków już ma w swym kocim dorobku pełny bagaż niepowodzeń: skromniutkie życie w maleńkim pokoiku,
przymusowa eksmisja opiekunów, zburzenie domu, głód, samotność i masa strachu na zgliszczach domu… Dotychczasowi właściciele nikogo nie zawiadomili, że zostawiają kociaki- nie zainteresowały się też nimi żadne służby, które w eksmisji uczestniczyły…..
Kociaki trafiły do przychodni weterynaryjnej, niestety do klatki... Dopiero
po 2 miesiącach znalazł się dom tymczasowy. Nastała stabilizacja, własna
przestrzeń, troskliwa opieka, dobre jedzonko- życie rozpoczęło się na
nowo. 

Wiedzieliśmy, że to tymczas ale bardzo cieszyliśmy się, że kociaki doznały w końcu ciepła i bezpieczeństwa. Nikt do tej pory nie dał im tyle atencji, opieki i zrozumienia. Błyskawicznie zaaklimatyzowały się.
Loluś jest misiaczem,  grzecznym i ułożonym kotkiem – opiekun odkrył że jest fanem filmów przyrodniczych. Tosia natomiast uwielbia kreskówki, ogłada je bardzo aktywnie. Jest  wrażliwa i bardzo przywiązuje się do człowieka, zawiedziona- potrafi obrazić się, zaszyć w jakimś zaułku – ale tylko na parę chwil. Ta kocia para  jest wyjątkowo posłuszna, urocza i oddana człowiekowi.

Tymczas niestety się skończył. Mieliśmy wielką nadzieję, że zostaną adoptowane przez tymczasowego opiekuna. Niestety, kolejny dramat- opiekun musi wyjechać za granicę ze względu na chorobę i leczenie najbliższej mu osoby. Tosia i Loluś, - mimo, że są nadzwyczaj ufni przeżyli kolejny stres związany z rozłąką i zmianą środowiska.  Na kilka dni zowu trafiły do klatki. Na szczęście dość szybko znaleźli się ludzie którzy zaproponowali kotom dom tymczasowy. Koty znowu trafiły pod opiekę wspaniałych ludzi. Niestety Tosia źle znosi zmiany, najprawdopodobniej doszło u niej do stresowego zapalenia pęcherza.  Lolek radzi sobie na szczęście. Dla Tosi potrzebujemy w tej chwili finansów na obroże feromonową, feromony do kontaktu oraz pełną diagnostykę (badania krwi, moczu) oraz specjalistyczną karmę. 

Nowi opiekunowie chcą dać obojgu dom stały, jednak nie możemy ich obciążyć od razu tak dużymi kosztami. Dlatego bardzo prosimy Państwa o wsparcie. W sytuacji kiedy nasza fundacja zmaga się z długami, każdy grosz się liczy. 

Wybierz kwotę

Wpłaty - 17

Dorota Figurska - awatar
50
Dorota Figurska
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Kasia - awatar
50
Kasia
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Beata - awatar
10
Beata
Paweł - awatar
50
Paweł
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.