Zbiórka Parwowiroza zabija psie dziecko - miniaturka zdjęcia

Parwowiroza zabija psie dziecko

PARWOWIROZA ZABIJA PSIE DZIECKO


Ponad tydzień temu dostałyśmy telefon o dwóch szczeniakach wyrzuconych przy drodze. Bez chwili namysłu zorganizowałyśmy transport i dzieciaki trafiły do domu tymczasowego. Następnego dnia pojechaliśmy na wizytę do lecznicy, badania i okazało się, że Łatka ma chorobę odkleszczową a obie okrutnie zarobaczone, zapchlone i pełno kleszczy. Łatka była bardzo słaba i doszła temperatura. Decyzja o leczeniu i kroplówkach. W poniedziałek ujrzałyśmy po raz pierwszy światełko w tunelu i byłyśmy pełne nadziei, bo stan Łatki zaczął się minimalnie poprawiać, więc łudziłyśmy się, że wszystko zaczęło zmierzać wreszcie w dobrym kierunku. Łatka odzyskała trochę sił, przestała wymiotować  i nawet odrobinę zjadła. Nabrała ochoty na pieszczoty i wyszła na krótki spacerek. Potem była wizyta przed adopcją i do Łajki przyszli wspaniali, pełni ciepła i empatii ludzie, którzy zdecydowali się powiększyć swoją rodzinę o nowego członka.  Nasza psina miała zaraz trafić do ich przytulnego domu. Nowa rodzina Łajki zdała egzamin na 5+, a wierzcie nam, bardzo wysoko stawiamy poprzeczkę, więc tak bardzo cieszyłyśmy się z tego powodu. Niestety życie pisze czasami tak paskudne scenariusze, że trudno to sobie nawet wyobrazić ... Późnym wieczorem zaniepokoił nas bardzo dziwny, brzydki stolec Łajki, a wizyta u weterynarza, podczas której wykonano po raz kolejny badania i testy u Łajki i Łatki, przyniosła straszną diagnozę: Łajka ma parwowirozę. Brak nam już sił i słów. Jest szansa, że Łatka już przeszła parwowirozę, a leki które zostały wdrożone by zwalczyć wirusa boreliozy i anaplazomzę wyeliminowały wirusa parwo. Obie sunie dostały kroplówki i antybiotyki.  Udało się nam zdobyć surowicę na parwowirozę. A nam opadły już ręce, bo naprawdę nie możemy uwierzyć i zastanawiamy się dlaczego los bywa taki okrutny, dla biednych psiaków, które nie popełniły żadnej winy..... Czy za mało dotychczas przeszły?

 Kochani, prosimy Was trzymajcie kciuki, żeby ta historia znalazła swoje szczęśliwe zakończenie. Tak bardzo potrzebujemy teraz wsparcia!  Bez Waszej pomocy, nie jesteśmy w stanie udźwignąć kosztów leczenia 😞 a one rosną w zastraszającym tempie z dnia na dzień.

Wybierz kwotę

Wpłaty - 61

Basia - awatar
5
Basia
Barbara - awatar
20
Barbara
Kamila - awatar
100
Kamila
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Jan mączkowski - awatar
8
Jan mączkowski
Zofia - awatar
10
Zofia
Elzbieta Lustofin - awatar
10
Elzbieta Lustofin
gabriela mikosz - awatar
10
gabriela mikosz
Justi - awatar
20
Justi
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.