Zbiórka Synku, wróć do nas bo tęsknimy! - miniaturka zdjęcia

Synku, wróć do nas bo tęsknimy!

Ola Nawrat - awatar

Ola Nawrat

Organizator zbiórki

Jestem mamą 2.5 letniego Antosia, który urodził się w październiku 2015 roku. W 10 tygodniu ciąży z badań prenatalnych dowiedzieliśmy się, że Antoś urodzi się chory. Początkowo zapowiadano nam Zespół Dawna, następnie Zespół Edwardsa. Syn miał nie przeżyć tygodnia. W końcu w 22 tygodniu dowiedzieliśmy się, że nasz synek ma poważną, złożoną wadę serduszka pod postacią Tetralogii Fallota z artezją zastawki płucnej i mapcas.  Antoś od samego początku dzielnie walczył o życie i pokonywał wszelkie trudności. Od pierwszych dni towarzyszył mu uśmiech, na początku pewnie nieświadomy ale z czasem coraz piękniejszy. Synek w pierwszym roku życia spędził prawie 4 mc w różnych szpitalach. Pierwszą operację serduszka tj. zespolenie B-T przeszedł w wieku 6 mc, następną w krążeniu pozaustrojowym w wieku 12mc. Swoje pierwsze urodzinki świętował na oddziale kardiochirurgii dziecięcej w Łodzi. 

Były kryzysy. Po operacji Tosiek walczył z infekcją. Lekarze myśleli, że sobie nie poradzi. Usłyszeliśmy, że stan jest krytyczny. Czekaliśmy z niepokojem na rozwój zdarzeń ale Antoś zaskoczył wszystkich. Poradził sobie i po operacji bardzo szybko doszedł do siebie. Tuż przed drugą operacją zaskoczyła nas jeszcze jedna informacja. Stwierdzono, że poza wrodzoną wadą serduszka Antoś urodził się także z wrodzoną wadą nerek. Mimo wszystko dawaliśmy radę, nasz synek był dzielny i naprawdę walczył o każdy dzień. Mimo sinych od igieł rączek i całego ciała znajdywał w sobie siłę, żeby obdarzać wszystkich uśmiechem. To był i jest jego największy atrybut. Zawsze uśmiechnięty pomimo przeciwności losu. Do niedawna wszystko było dla nas przewidywalne. Wiedzieliśmy, że Antosia czeka wymiana zastawki płucnej w niedalekiej przyszłości. 22 maja mamy wstawić się na oddział kardiologiczny, żeby sprawdzić czy przyszła już pora, żeby przygotować Antosia do kolejnej operacji. Strach zawsze nam towarzyszył, ale każde odroczenie i każda kontrola dawały nam nadzieję i uspokajały. Antoś był energicznym i ciekawym świata dzieckiem, wszędzie było go pełno. Uwielbiał zabawy np. w całuśnego potwora itp. Był bardzo otwarty i kontaktowy. Uwielbiał się przytulać, nosić na rękach i dostawać buziaki. Szalał za zwierzątkami i swoją siostrą. Nauczył się naśladować dzwięki prawie wszystkich znanych mu zwierzątek, dużo z nich nazywał. Naszym ulubieńcem w jego wykonaniu był < słoń> Każdego dnia dawał nam wiele radości. Zaczął powoli mówić mama, tata, baba, daj, oczko, auto, lis, dziękuję itp. Sam jadł, pił ze szklanki itp. Mimo postoju wzrostowego i wagowego Antoś szedł do przodu. 

Jakiś czas temu postanowiłam udać się do poradni psychologiczno-pedagogicznej, żeby nasz synek móg skorzystać z wczesnego wspomagania rozwoju, w międzyczasie zauważyłam, że z Antkiem dzieje się coś dziwnego. Przestał reagować na imię, zawieszał myśli, nie zwracał na nas uwagi, przestał wykonywać polecania aż w końcu zupełnie zapomniał to, czego nauczył się do tej pory. Dwukrotnie zdarzyło się, że bezwładnie stracił równowagę i po prostu upadł jak długi na podłogę, po czym był bardzo zdezorientowany. Do tego wszystkiego doszły problemy z chodzeniem, Tosiek zaczął się chwiać i każdego dnia chodzi bardziej niestabilnie. Zaczął dziwnie wysuwać język, ssać palec i ciągle nabierać powietrza. Śpi niespokojnie, ostatnio często budzi się z płaczem. Z dnia na dzień tracimy dziecko. Nie potrafimy nawiązać z nim kontaktu. Nadal jest energiczny i się uśmiecha, ale nie jest taki sam. Ma pustkę w oczach. Jest z nami obecny ciałem ale myślami jest poza naszym zasięgiem. 26 kwietnia padła diagnoza, która brzmiała AUTYZM

W piątek jednak dwie lekarki stwierdziły, że objawy, które zauważają One same i te, które dochodzą każdego dnia mogą wskazywać również na inną przyczynę zachowań Antosia. Guz mózgu lub padaczka. Dostaliśmy skierowanie na oddział neurologiczny i prawdopodobie w poniedziałek tam trafimy. Antoś potrzebuje naszej pomocy bardziej niż kiedykolwiek. Nie mamy 100% diagnozy i to jest najgorsze. Lekarze twierdzą , że jest źle ale ciągle szukają przyczyny. Mamy nadzieję, że eeg i TK, wyjaśnią to, co się dzieje z naszym Tosiem. Jeśli okaże się, że to autyzm synek będzie potrzebował odpowiedniej liczby godzin terapii, pogłębienia diagnostyki, dodatkowych badań ( niektóre są bardzo drogie i niedostępne u nas w kraju) dodatkowych wizyt u różnych specjalistów np. neurolog, psychiatra, logopeda itd..To wszystko ogromne koszty. Nigdy nie narzekaliśmy, ale w chwili obecnej naprawdę będziemy potrzebowali pomocy. Właściwie nie my a nasz synek. Chcemy zrobić dla niego wszystko, co możliwe, żeby mógł w miarę możliwości normalnie funkcjonować. Marzymy, że jeszcze kiedyś usłyszymy słowa  mamo i tato. Czekają na niego także siostry, kuzynka, dziadkowie, chrzestni i cała rodzina. Wszyscy bardzo za nim tęsknimy i wszyscy bardzo to przeżywamy. Nie możemy uwierzyć w to, co się stało i w jak krótkim czasie. Z dnia na dzień. Ja jako matka nie potrafię się z tym wszystkim pogodzić, nie rozumiem...Gdyby nie nadzieja i to, że mam cel, którym jest walka o własne dziecko, chyba postradałabym zmysły. Antoś ma zaledwie 2.5 roku. W tym czasie przeżył więcej niż większość z nas przez całe życie. Wygrał ze śmiercią!!! Musi wrócić i korzystać z życia w pełni. Zrobię wszystko, żeby tak się stało. Kocham go ponad życie, zresztą podobnie jak córkę. Myślę, że dla każdego rodzica dobro i zdrowie dziecka są najważniejsze. Oddałabym wszystko, co mam, żeby odzyskać zdrowie synka i tak jak pogodziłam się z chorym sercem i nerkami tak z tym, co się teraz dzieje po prostu nie potrafię. Może potrzebuję czasu, ale na chwilę obecną jestem bliska załamania. Nie potrafię sobie wyobrazić, że nie dam rady pomóc mojemu małemu serduszku. 

Prosimy  Was o pomoc i wsparcie. Jesteśmy rodzicami tak, jak większość z Was, nikomu nie życzymy takich przeżyć. Dzieci nie powinny chorować. Żal ściska serce i dusi w gardle. Chce mi się płakać, nie płakać po prostu wyć z bólu, który czuję. Chciałabym zasnąć i obudzić się z tego snu. Każdego dnia proszę Boga o siłę, żebym mogła to udźwignąć, bo nie mam odwagi prosić o to, żeby to od nas zabrał. Proszę, pomóżcie Antosiowi! On na to zasługuje. Nikomu nie zrobił krzywdy, od pierwszych dni jego życie jest pełne cierpienia...Pomóżcie nam wyprowadzić go z tych zaburzeń i przywrócić do tego świata. Tak bardzo za nim tęsknię....Synku, zrobimy wszystko, żebyśmy Cię odzyskali!!!! Proszę udostępniajcie...nie ze względu na nas a dla Tosia, to tylko 2,5 letni chłopczyk, który powinien cieszyć się życiem. 

Aktualności

  • Ola Nawrat - awatar

    Ola Nawrat

    21.05.18
    21.05.18

    Dawno nas nie było, ale ciągle coś się dzieje. Mamy za sobą udane badanie eeg :) Było ciężko ale Tosiu dał radę. Czekamy na opis badania bardzo niecierpliwie. Dużo nam to wyjaśni ale też może być powodem do dalszych poszukiwań przyczyny wszystkiego, co się dzieje z organizmem Antosia. Poza tym katatek nie chce odpuścić, nadal walczymy. Tosiek dzisiaj miał dzień " zapoznawczy w ośrodku w Szalszy. Było dobrze. Mamy zaplanowana terapię. Docelowo ma być 6 h tygodniowo po 70 zł/h. W stosunku miesięcznym za samą terapię to ogromny koszt Do tego dojdzie na terapia logopedyczna i zajęcia w domu 60 zł /h × 3 w tygodniu, nie zapominając jeszcze o wizytach lekarskich. Bez zbiórki nie damy rady. Reasumując koszt tego wszystkiego, wiemy że bez Was sobie nie poradzimy. Nie na tyle, ile potrzeba. Dlatego prosimy o dalsze wsparcie i udostępnianie naszej zbiórki. Antos to dzielny, mały człowiek, który dzięki Wam, kiedyś sam napisze i powie : " dziękuję za wszystko" taką mamy nadzieję. Pozdrawiamy

    Zdjęcie aktualności 15 437

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    09.05.18
    09.05.18

    Pomagajmy bo dobro powraca 😘

    • Ola Nawrat - awatar

      Ola Nawrat - Organizator zbiórki

      09.05.18
      09.05.18

      Dziękujemy za pomoc.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    07.05.18
    07.05.18

    Olu, zdrowia dla synka życzę.

    • Ola Nawrat - awatar

      Ola Nawrat - Organizator zbiórki

      07.05.18
      07.05.18

      Dziękujemy....za wsparcie również. Pozdrawiam

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    07.05.18
    07.05.18

    Zdrówka

    • Ola Nawrat - awatar

      Ola Nawrat - Organizator zbiórki

      07.05.18
      07.05.18

      Bardzo dziękujemy za pomoc. Pozdrawiamy

  • TorcidaKL - awatar

    TorcidaKL

    06.05.18
    06.05.18

    Trzymajcie się i walczcie!

    • Ola Nawrat - awatar

      Ola Nawrat - Organizator zbiórki

      06.05.18
      06.05.18

      Dziękujemy. Wiesz, że przeniosę góry, jak będę musiała. Pozdrawiamy

  • Jolanta - awatar

    Jolanta

    04.05.18
    04.05.18

    Trzymam kciuki

    • Ola Nawrat - awatar

      Ola Nawrat - Organizator zbiórki

      04.05.18
      04.05.18

      Dziekujemy

Ola Nawrat - awatar

Ola Nawrat

Organizator zbiórki

Wpłaty - 109

Sz Anna Natalia - awatar
50
Sz Anna Natalia
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Bartłomiej Romanowski - awatar
30
Bartłomiej Romanowski
Agnieszka Bugujevci - awatar
200
Agnieszka Bugujevci
Pio Staron - awatar
100
Pio Staron
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Agnieszka Zawada - awatar
100
Agnieszka Zawada
Aleksandra Padoł - awatar
10
Aleksandra Padoł
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij