Zbiórka Operacja endometriozy 10 grudnia - miniaturka zdjęcia

Operacja endometriozy 10 grudnia

Anna Such - awatar

Anna Such

Organizator zbiórki

Operacja odbędzie się 10 grudnia!!!

Kochani, jestem po badaniach kwalifikacyjnych do operacji w Dortmundzie. Wyniki przedstawiam poniżej w opisie ze szpitala:


Częściowe usunięcie pęcherza moczowego wymaga obecności podczas operacji lekarza urologa - chirurga. To niestety podwyższa koszty operacji do 29 000zł. Termin operacji został wyznaczony na 10 grudnia, dłużej nie mogę czekać. Niestety guz w pęcherzu jest już na wylot,  w badaniach jasno widać gołym okiem, że guz zaczyna przebijać ostatnią warstwę ściany wewnętrznej pęcherza. Kwestią czasu jest kiedy endometrioza przeżrę tę ścianę i zacznie się jeszcze większy ból oraz krwiomocz. Torbiele po lewej stronie miednicy niestety rosną sobie dalej... Mają już 7,4cm... 

Wg prognozy dr Jana Olka rokowania mam dobre. Nie grozi mi stomia - jak to wcześniej mówili lekarze w Polsce. Natomiast resekcja części pęcherza jest nieunikniona... Dr Jan Olek jest optymistycznie nastawiony i jest jedynym lekarzem, który daje mi nadzieję na lepsze życie BEZ BÓLU.

Kochani, ja cierpię tak długo - że już nie pamiętam czym jest życie bez bólu... 

Bardzo proszę o pomoc i wsparcie <3 <3 <3 


Kochani, do tej pory pokazaliście mi czym jest wsparcie i pomoc. Jestem Wam ogromnie wdzięczna za to, czego dokonaliście do tej pory. 

Na chwilę obecną kwestia operacji stoi pod znakiem zapytania. Nie wiadomo jaki będzie zakres operacji oraz ostateczny koszt ze względu na guz w pęcherzu moczowym. Przede mną wyjazd do Dortmundu w celu badania cystoskopii. Dr Jan Olek z kliniki Miracolo chce być osobiście przy tym badaniu, aby dokładnie sprawdzić w jakim stanie są moczowody. Guz w pęcherzu ma 3,5cm jest to rozmiar graniczny, ryzyko zajętych moczowodów jest. Dolegliwości bólowe mogą na to wskazywać. Jak to się ma do operacji? Samo usunięcie guza nie jest problematyczne ale operacja moczowodów już tak. Ponieważ wtedy moczowody należy przeszczepić. Koszty operacji w takim przypadku są drastycznie wysokie. Sam wyjazd i badanie cystoskopii w Dortmundzie to koszt ok 1500zł. Więc nie wiadomo jak to wszystko się potoczy... Chciałabym zrobić tą cystoskopię jak najszybciej, bo czekanie wykańcza... Jestem w trakcie ustalania terminu.  

Po rozmowie z lekarzem wynika jasno, że guz w pęcherzu jest wynikiem niewłaściwie przeprowadzonej operacji w 2016 roku. Miałam wtedy wypalane prądem czyli skoagulowane ogniska endometriozy w pęcherzu moczowym, które przez te 2 lata rozrosły się do rozmiaru guza... 

Endometrioza to podstępna choroba. Atakuje w najmniej oczekiwanym momencie. Endometrioza to endometrium wyściółki macicy, który objawia się w innych miejscach - poza jamą macicy. Powstają nacieki endometrialne, guzy, torbiele a w konsekwencji zrosty, unieruchomione narządy wewnętrzne... U mnie choroba objawia się przewlekłym bólem. 

Stosowałam i stosuję wszelkie metody leczenia. Od metod oferowanych przez lekarzy i medycynę akademicką, po metody niekonwencjonalne, alternatywne. Za mną serie stosowanych środków farmaceutycznych: od hormonów, przez środki przeciwbólowe po środki na padaczkę, których zadaniem jest zniwelowanie bólu. Niestety farmakologia nie dawała oczekiwanych efektów, wbrew zapewnień lekarzy. 

Za mną również zabiegi chirurgiczne. Łącznie mam za sobą 4 operacje w tym 2 laparoskopowe usuwanie zmian chorobowych. Niestety operacje są niewystarczające, ostatnią miałam w marcu 2016 roku, podczas zabiegu straciłam lewy jajowód. Bóle po zabiegu były mniejsze ale nie zniknęły. Choroba skutecznie wpłynęła na moje życie codzienne, dolegliwości bólowe wyłączyły mnie na ponad 2 lata z życia zawodowego. Mimo moich wysiłków, w wyniku silnych stresów związanych z problemami finansowymi i nie tylko, choroba ponownie zaatakowała.

Właśnie odebrałam opis przeprowadzonego badania rezonansu magnetycznego. Opis pokrywa się, z opisami z przed miesięcy z badań usg:

W związku z postępem choroby, lekarze zalecają kolejną interwencję chirurgiczną. I tutaj zaczynają się schody. W Polsce jest zaledwie kilku dobrych specjalistów, którzy przeprowadzają zabiegi usuwania endometriozy - niestety operacje wykonują w głównej mierze prywatnie. NFZ na refundację operacji endometriozy przeznacza jedynie ok 3000zł. To jest zdecydowanie za mało. Skutkuje to tym, że zabiegi operacyjne są przeprowadzane niedokładnie. Sama przeszłam w ten sposób 2 laparoskopie, które niewiele wpłynęły na poprawę jakości życia. Tym razem sprawa jest na tyle poważna, że każdy kolejny zabieg chirurgiczny niesie wysokie ryzyko powikłań. W związku z tym, że mam zaatakowaną lewą stronę miednicy mniejszej, grozi mi wyłonienie stomii. W związku z zaatakowanym pęcherzem moczowym, jest wysokie prawdopodobieństwo rozcinania pęcherza oraz jego rekonstrukcji. Konsultowałam się u wielu lekarzy, niestety żaden nie daje mi gwarancji poprawy jakości życia a jednogłośnie stwierdzają, że ryzyko powikłań jest wysokie. Nie wiadomo więc w jakim stanie mogę wybudzić się po operacji i jak będę dalej żyć.

W ubiegłym roku będąc na wizycie lekarskiej zostałam wpisana w kolejkę, na operację do jednego ze szpitali w Warszawie. Czekam od maja ubiegłego roku, kolejka się wydłuża i termin operacji wciąż jest odległy. 

Moją szansą jest operacja przeprowadzona na najlepszym poziomie, w klinice Miracolo w Niemczech w Dortmundzie. Pracuje tam lekarz, Polak dr Jan Olek, który specjalizuje się w usuwaniu endometriozy m.in. za pomocą noża plazmowego. W Polsce operacja z użyciem noża plazmowego jest niemal nierealna.  Poznałam wiele pacjentek, które z Polski jeżdżą do tej kliniki i szczęśliwie, wracają do życia po przeprowadzonych tam operacjach. Jest jedno ALE - koszt operacji za granicą to ok 20 000zł. NFZ nie refunduje operacji. Nie mam możliwości wyprowadzenia się za granicę aby podjąć pracę oraz skorzystać z operacji na tamtejszą kasę chorych. Nie mam też możliwości zaciągnięcia kredytu, gdyż już posiadam tego typu obciążenia finansowe. Dla mojej rodziny jest to kwota nieosiągalna. 

Mam 31 lat, 7 letnią córkę która jest moim CUDEM. Obecnie mam stwierdzoną niepłodność wtórną, co jest spowodowane chorobą. Lekarze nie dają mi szans na kolejną ciążę. Jest we mnie ogrom strachu i niepewności. Zwyczajnie boję się. 

Dzięki stosowanym metodom alternatywnym, jestem w stanie jakkolwiek funkcjonować. Jednak w związku z powyższymi zmianami, jest to z dnia na dzień coraz trudniejsze. Pijawki, akupunktura, diety, suplementacje, oczyszczanie organizmu... Jestem w stanie podjąć się niemal wszystkiego.

Moim marzeniem jest normalne życie. Możliwość pracy zawodowej, pomaganie innym, chorym kobietom. Kładzenie się spać bez bólu i strachu o życie. Budzenie się o poranku bez obaw, że nie stać mnie na leczenie i myśli, że w brzuchu noszę bombę zegarową, która może w każdej chwili wybuchnąć zagrażając mojemu życiu.

Mając endometrioze nie ma sprawiedliwości.

Ta choroba przebiega w indywidualny sposób, jedna kobieta cierpi non stop, druga mając okres a trzecia wcale.

Jedna zajdzie w ciążę bez problemu i ma spokój z endo. I zachodzi w kolejne ciążę - jest szczęśliwą matką.

Druga nie może zajść w ciążę, co i rusz traci ciążę i nigdy nie będzie matką. Inna podchodzi do in vitro lub adopcji.

Jedna stosuje antykoncepcje i inne hormony, czuję się wspaniale bez nawrotu choroby. Druga nie może brać hormonów, kolejna bierze ale one nie działają i doprowadzają organizm do ruiny.

Jedna zoperuje się na NFZ i jest szczęśliwa. Druga ma 4-7 operacji i dalej cierpi. Kolejna robi operacje prywatne, inna wyjeżdża za granicę.

Jedna stosuję dietę, suplementy, pijawki, akupunkture, refleksoterapie i inne cuda na kiju, druga mówi że to nie działa.

I tak każda z nas jest inna i przeżywa endometrioze na swój sposób. Jedna będzie roszczeniowa, sfrustrowana, mieć pretensje do całego świata łącznie ze mną. Druga będzie żyć tak jakby choroba była tłem a nie na pierwszym planie.

Mi się udało zminimalizować bóle do 3 dni w cyklu. Nie byłam w stanie całkowicie uchronić się przed nawrotem. Życzę każdej z nas uśmiechu ponad wszystko, dni bez bólu i cierpienia. Walczcie o siebie każdym możliwym, dostępnym sposobem. Ja zdecydowałam się na zbiórkę, bo jeśli się nie da drzwiami, trzeba próbować oknem.

Wybierz kwotę

Aktualności

  • Anna Such - awatar

    Anna Such

    05.11.18
    05.11.18

    Kochani! Jesteście absolutnie niesamowici <3 Swoim wsparciem przybliżacie mnie do celu :* :* :* Marzenie, z dnia na dzień staje się rzeczywistością a nie tylko snem. Jestem po kolejnej rozmowie z kliniką. Dowiedziałam się, że nie będę musiała wracać do domu z cewnikiem! Zostanie on usunięty w szpitalu a pęcherz będzie badany przez urologów. To fantastyczna wiadomość, bo przyznam że wizja powrotu do domu z cewnikiem mnie przerażała. Jednak mój pobyt w Dortmundzie się wydłuży. Jeśli wszystko będzie dobrze, tydzień po operacji będę mogła wracać do domu. Tymczasem 10 dniowy koszmar bólowy, nieco odpuścił. Jest przynajmniej lżej. Od kilku dni, każdego wieczora smaruję brzuch DMSO i stosuję okłady z olejku rycynowego - moja tajna broń. Do operacji pozostało 34 dni.

    Zdjęcie aktualności 21 582

Komentarze

  • Asia - awatar

    Asia

    06.11.18
    06.11.18

    Trzymam kciuki!

    • Anna Such - awatar

      Anna Such - Organizator zbiórki

      06.11.18
      06.11.18

      Dziękuję!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    04.11.18
    04.11.18

    Powrotu do zdrowia życzę !

    • Anna Such - awatar

      Anna Such - Organizator zbiórki

      04.11.18
      04.11.18

      Dziękuję! :)

  • Ewelina - awatar

    Ewelina

    04.11.18
    04.11.18

    Życzę powrotu do zdrowia :*

    • Anna Such - awatar

      Anna Such - Organizator zbiórki

      04.11.18
      04.11.18

      Dziękuję! :*

  • Gemma Yeomans - awatar

    Gemma Yeomans

    03.11.18
    03.11.18

    Good Luck!

    • Anna Such - awatar

      Anna Such - Organizator zbiórki

      03.11.18
      03.11.18

      Thank you!

  • www.idzpodprad.pl - awatar

    www.idzpodprad.pl

    03.11.18
    03.11.18

    „Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.” Psalm 23,4-5

Anna Such - awatar

Anna Such

Organizator zbiórki

Wpłaty - 543

Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Asia - awatar
389
Asia
Magda - awatar
20
Magda
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.