Po 2 mieś wróciła do schronu!

Zbiórka

Czy można bardziej skrzywdzić starego, schroniskowego psa?

A miało być tak pięknie… miała być miłość, oddanie, ciepło, miała być rodzina! 

Niestety życie napisało inny scenariusz.

19 października ubiegłego roku, Aza po kilkunastu latach spędzonych w schronisku pojechała do domu. Radości i łez nie było końca, wierzyć nam się nie chciało że Aza - schroniskowa weteranka, w końcu na stare lata zamieszka w swoim domu, że będzie miała panią która pokocha miłością bezwarunkową, że będzie chodziła na długie spacery, że będzie spała w mięciutkim legowisku, że będzie szczęśliwa. 

Sielanka nie trwała długo, 20 lutego ni stąd ni zowąd pod schronisko podjechało auto a z auta wyprowadzono Azę. Ponoć jej stosunek do pani nagle radykalnie się zmienił. 

Coś w nas pękło bo w tym konkretnym przypadku, byłyśmy pewne że będzie cudownie. 

Niestety, człowiek zawiódł po raz kolejny... 

Już nawet nie chcemy wiedzieć dlaczego tak się stało, nie chcemy słuchać tłumaczeń, bo każde będzie złe, bo nic nie usprawiedliwia takiego postępowania, bo czy można bardziej skrzywdzić starego psa?

Aza to schroniskowy pies któremu chciałyśmy znaleźć dom, zrobiliśmy ogłoszenia, obiecaliśmy transport i częściową opiekę. Gdy opuściła schronisko kupiliśmy wszystkie potrzebne rzeczy, płaciliśmy rachunki za leczenie, kupowaliśmy karmę, pomagaliśmy. Gdy wróciła do schroniska poczułyśmy się zobowiązane do tego by ją z tego miejsca zabrać. Zabrać i dać choć namiastkę prawdziwego domu. 

Aza to już starsza dama, niewiele jej życia zostało dlatego też zrobimy wszystko żeby te ostatnie lata przeżyła na wolności.

Mamy dla Azy dom w Wieliczce tymczasowy w Przytulidełku, dom za karmę i opiekę weterynaryjną. Aza będzie mieszkała w domu z drugim starszym pieskiem, i kilkoma kotami, w domu z ogrodem i kanapami na których, jeśli tylko  zechce, będzie mogła spać. 

Musimy zadbać o jej zdrowie, zrobić szczegółowe badania, sprawdzić stan uzębienia, uszu, sierści, musimy kupić dobrą wartościową karmę, wygodne rehabilitacyjne legowisko i wszystko to co będzie jej potrzebne w domu tymczasowym. Aza ma dysplazję stawów biodrowych, musi brać cały czas leki przeciwbólowe bo chodzenie sprawia jej ból.

Musimy też zapłacić za transporty, ze schroniska do nas a później do domu tymczasowego.

I tutaj prośba do Was, ludzi na których nigdy się nie zawiedliśmy - pomóżcie nam podarować jej odrobinę normalności. Ciepła, spokoju, bezpieczeństwa, tylko o tyle prosimy…

Każda złotówka z tej zbiórki zostanie przeznaczona na utrzymanie Azy i jeżeli uda nam się zebrać całość to nie ukrywamy że mamy zamiar ją rozpieszczać. Chcemy żeby już niczego jej nie brakowało, chcemy żeby Aza stała się częścią tego lepszego świata.

Prosimy w imieniu tego starego psa o hojność, o zrozumienie i o serce…

Dziękujemy.

UWAGA! WAŻNE! 

Zdecydowałyśmy się na kosztowną Terapię stawów Azy, osoczem bogatopłytkowym u dr. Przygórzewskiego więc rachunek będzie kosmiczny ale to jedyny lekarz któremu w 100% ufamy. Nie ukrywam że liczymy na WAS!

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca

    26.04.17
    26.04.17

    Ludzie, jeśli każdy przeleje choć 1zl uzbiera się wystarczająca suma! Pomóżmy!❤️

  • Agusia

    31.03.17
    31.03.17

    aga

Wpłaty - 86

  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anna Demianiuk
    20
    Anna Demianiuk
  • Avatar Beata
    20
    Beata
  • Avatar Kasiaa
    100
    Kasiaa
  • Avatar Bianka
    300
    Bianka
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    20
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    15
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    15
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Mima
    20
    Mima
  • Avatar Beata
    30
    Beata

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Obróć, aby zobaczyć stronę