
Cześć mam na imię Bożena, proszę Was o pomoc dla pszczół.
Zbieram na nowe ule dla 9 rodzin pszczelich. Mój tata na rencie zajął się pszczołami, w dzieciństwie od swojego dziadka nauczył się jak się nimi zajmować. Przygoda z pszczołami zaczęła się, gdy złapał dziką rójkę. Wtedy powstała pierwsza rodzina pszczela – ul. Wystartował z zasłużonym podkurzaczem, dłutem pasiecznym, odzieżą ochronną (rękawice, kapelusz pszczelarski, kombinezonem BHP z lumpeksu ) i ogromną miłością do tych zwierząt.
Cieszę się, że zajął się tymi pożytecznymi stworzeniami, które dbają o równowagę całego naszego ekosystemu.
Z pszczołami jest podobnie jak z psem czy kotem, rzadko kończy się na jednym pupilu :)
Obecnie mamy 9 rodzin pszczelich ( w jednym roju żyje od 20 do 100 tys. pszczół), które nie mieszkają w odpowiednich warunkach. Ule, które posiada tata są równie stare jak sprzęt, którym dysponuje. Ule nie są dostatecznie docieplone, przeciekające dachy przykryliśmy blachą i folią. Niektóre miejsca izolujemy taśmą, lub obiliśmy starą sklejką.
Chcielibyśmy kupić nowe ule, niestety są dla nas za drogie. Koszt jednego drewnianego ula to wydatek około 450 zł, w naszym przypadku to suma 4050 złotych.
Jeśli możesz i chcesz pomóc, to bardzo proszę Cię o wsparcie :)
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!