
Borys jest jednym z psów, które gdy przestały być potrzebne, miały trafić na dożywocie za kraty. Nigdy nic człowiekowi złego nie zrobił, zawsze był miły i grzecznie wykonywał swoje zadanie - pilnował firmy. Nie zasługiwał jednak na nic, gdy firma się zamknęła. Trafił pod naszą opiekę, by mógł spokojnie przeżyć jesień życia. Niestety jego stan zdrowia od początku nie był dobry. Miał ogromny kamień na zębach, liczne guzki na ciele. Czekaliśmy aż jego stan zdrowia się poprawi, by mógł być poddany zabiegowi.

Dziś Borys ma się lepiej, więc nie mogliśmy czekać dłużej z usunięciem guzów. Na szczęście wszystko poszło dobrze i Borys się wybudził. Od razu skradł serca wszystkich w lecznicy, bo to pies, którego nie da się nie lubić. Spokojny, czuły, miły, zawsze zadowolony i wdzięczny za każde okazane mu dobro.


Część zmian okazała się tłuszczakami, a te niepokojące zostały wysłane do badania histopatologicznego. Mamy wielka nadzieję, że guzy nowotworowe okażą się łagodne. Borys powoli dochodzi do siebie i bardzo prosi Was o zasilenie zbiórki na jego operację. Każda wpłata jest na wagę złota i za każdą jesteśmy ogromnie wdzięczni, bo jest dowodem na to, że w końcu ktoś troszczy się o tego psa, który przez całe życie nic nie miał.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!