Zbiórka Bulterier Love walczy o życie... - miniaturka zdjęcia

Bulterier Love walczy o życie...

Magdalena Szymanowska - awatar

Magdalena Szymanowska

Organizator zbiórki

To bardzo długa i smutna historia ale proszę przeczytaj ją do końca… Love ma tylko 2 lata a od roku walczymy o jej życie, wczoraj otrzymałyśmy kolejną złą wiadomość odnośnie stanu jej zdrowia a mianowicie Love ma wrodzoną wadę serduszka…, ale zaczniemy od początku, kiedy wszystko się zaczęło, oczywiście w skrócie.. Nasza Love, jest z Nami od szczeniaczka, jest przepiękną, bardzo kochaną i bystrą suczką, zawsze lubi się uczyć szybko przyswaja wiedzę i kocha cały świata, nigdy nie było z nią żadnych problemów wychowawczych. Niestety, kiedy miała ponad rok wszystko się zaczęło… nagle miewała niekontrolowane ataki agresji, pierwszy atak był gdy po prostu się obudziła i nagle zaatakowała mnie w twarz… zupełnie nie wiedziałyśmy, co się stało byłyśmy w totalnym szoku nasza Love najukochańszy pies na świecie atak agresji? Zadawałyśmy sobie pytanie czy my zrobiłyśmy coś źle, przecież poświęcamy jej mnóstwo czasu na wychowanie, ćwiczenia zabawę. Love jest posłuszną suczką, dlatego jej ataki agresji nie były wywołane chęcią dominacji czy złym wychowaniem, ona po prostu tego nie kontrolowała, nie wiedziała, co się z nią dzieje… szukałyśmy pomocy u wielu behawiorystów, każdy jednoznacznie twierdził, że nie jest to kwestia naszego złego wychowania tylko jakąś chorobą. Macica, nerki, krew wszystko ok, walczyłyśmy dalej, choć było coraz gorzej ataków było coraz więcej, do tego doszły dziwne zachowania, patrzenie w jeden punkt, polowanie na Nas, wzdrygania przy dotyku karku i głowy, lub po prostu całego ciała, wygryzanie łap. Po wysiłku ataki zdarzały się dużo częściej, choć potem juz reguły nie było. Przez pół roku ataki zdarzały się niemal kilka razy dzienne, żyłyśmy z psem, który atakował i gryzł Nas w najmniej oczekiwanym momencie, nie było raguły kiedy, jak, Love potrafiła cieszyć się a za chwile zaatakować, ale wciąż wierzyłyśmy, że to się zmieni, że będziemy walczyć i nigdy się nie poddamy, bo kochamy ją nad Życie!  To nie jest jej wina, znamy ją doskonale jak nikt inny i wiemy, że nigdy nie zrobiłaby Nam krzywdy gdyby była zdrowa… kiedy traciłyśmy już nadzieje spotkałyśmy się z najlepszą behawiorystką od bulterierów to Ona dała powiedziała Nam jak radzić i żyć z takim psem, choć nigdy już normalnie żyć nie będziemy. Kiedy ataków zaczęło być mniej, choć być może, dlatego że nauczyłyśmy się jak reagować oraz zaczęłyśmy zauważać, kiedy jest coś nie tak i po prostu zaprowadzamy Love na legowisko żeby odpoczęła i nie doszło do kolejnego ataku. Niestety ostatnio jej stan znów się pogorszył, kiedy rano wstała i biegała z radości nagle zemdlała straciła zupełnie przytomność, po czym się ocknęła i patrzyła tempo w jeden punkt, przestraszyłyśmy się, co jej znowu dolega…, więc tego samego dnia pojechałyśmy do weterynarza, który dał nam skierowanie na pełne badanie kardiologiczne i znów złe wieści.. Love ma bardzo chore serduszko. Ma przyspieszony przepływ przez aortę oraz wyraźnie przyspieszony przepływ przez tętnicę płucną, co odpowiada zwężeniu tętnicy płucnej, do tego bardzo duża tachykardie jakiej Pani doktor u psa jeszcze nie widziała 260/min. Love była psem pełnym energii radości życia oraz kochała cały świat jednak od czasu zemdlenia nie była już tym samym psem. Nie chciała chodzić na długie spacery, męczył ją nawet 10 minutowy spacer, najchętniej większość czasu by spała, bardzo chciałaby się bawić, ale po chwili już nie dawała rady i sama odpuszczała, nie jest już bulterierem pełnym energii jak przystało na jej młody wiek. Nie będzie już prawdopodobnie biegać i bawić się z psami, bo po prostu nie może ze względu na jej stan zdrowia.  To nie wszystko Pani doktor zasugerowała, że jej omdlenie oraz ataki agresji mogą być przyczyną jeszcze innej choroby np. zmian neurologicznych, więc czeka Nas długotrwałe leczenie, powtórzenie badań m.in krwi oraz rezonans magnetyczny, który jest bardzo kosztowny. Jeśli chodzi o serduszko na chwile obecną jest ciut lepiej, jednak niestety wróciły niekontrolowane ataki agresji oraz nienormalne zachowania typu gonienie za ogonem, potrząsanie głową, patrzenie w jeden punkt, czasami również mamy wrażenie że zwyczajnie Nas nie poznaje :( Nie żyjemy normalnie już od roku, ciągle musimy się kontrolować i uważać żeby nie wydarzyła się tragedia choć czasami ciężko przewidzieć kiedy nastąpi kolejny atak... Wkrótce czeka Nas bardzo ważne badanie jakim jest rezonans głowy, być może wtedy dowiemy się co jeszcze dolega jej oprócz serduszka.... Love ma tylko 2 lata i całe życie przed sobą. Dla niektórych ludzi to tylko pies a dla Nas członek rodziny, który jest dla Nas wszystkim. Finansowo już nie dajemy rady, a jeszcze tyle leczenia przed nami,  będziemy walczyć dalej, nie poddamy się, lecz potrzebujemy Waszej pomocy.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Moi drodzy dziś nadszedł ten dzień,  04.12.17r.  dziś byłam na długiej wycieczce We Wrocławiu, a dokładnie pojechałam do Uniwersytetu Przyrodniczego Przychodnia dla Psów i Kotów Katedry Chorób Wewnętrznych z Kliniką Koni, Psów i Kotów.  Miałam mieć robiony rezonans głowy. Badało mnie tylu fajnych lekarzy, w tylu pomieszczeniach byłam, tyle miejsc zwiedziłam, niestety okazało się, że w moim stanie narkoza nie jest możliwa, nawet wziewna, ponieważ moje chore serduszko by tego nie wytrzymało ;( Powiedzieli moim ludziom, że narkoza nawet wziewna w moim przypadku mogłaby być ostatnia narkozą, mogłabym się już dziś nie obudzić😭

Teraz muszę bardzo, ale to bardzo zadbać o moje serduszko,  ustabilizować mój stan a to na pewno jeszcze potrwa i może za jakiś dłuższy czas będzie możliwy rezonans o ile mój stan się poprawi… czekają mnie znów kolejne badania kardiologiczne:( Czasami mam ich już dosyć, jestem wykończona strasznie, bo moje serduszko nie funkcjonuje prawidłowo i bardzo męczą mnie te wszystkie badania, ale jak trzeba to trzeba, w końcu jestem bullem i tak łatwo się nie poddam, nigdy się nie poddam!💪🐷
 Moi ludzie mówią, że będą robić wszystko, żeby, choć trochę lepiej mi się żyło, WSZYSTKO!


AKTUALNE INFORMACJE ODNOŚNIE STANU ZDROWIA LOVE POD LINKIEM: https://web.facebook.com/bulinkalove

Komentarze

  • Aga B - awatar

    Aga B

    23.11.17
    23.11.17

    Dziewczynki, 3mam kciuki za zdrówka LOVE! ❤😘💪

  • Beata Dorawa - awatar

    Beata Dorawa

    04.11.17
    04.11.17

    Biedny piękny psiaczek :(

  • Agata Rosińska - awatar

    Agata Rosińska

    04.11.17
    04.11.17

    Trzymaj się malutka , przesyłamy buziaki z Budyniem ;***

    • Magdalena Szymanowska - awatar

      Magdalena Szymanowska - Organizator zbiórki

      06.11.17
      06.11.17

      Bardzo dziękujemy! :) ZAPRASZAMY WSZYSTKICH, AKTUALNE INFORMACJE DOTYCZĄCE STANU ZDROWIA lOVE: facebook.com/bulinkalove

  • Go Sia - awatar

    Go Sia

    04.11.17
    04.11.17

    LOVE to imię zobowiązuje....

    • Magdalena Szymanowska - awatar

      Magdalena Szymanowska - Organizator zbiórki

      04.11.17
      04.11.17

      Gosiu jesteś WIELKA! Bardzo ale to bardzo dziękujemy! Love przesyła buziaki słodziaki śliniaki dla cioci :*

  • Joanna - awatar

    Joanna

    02.11.17
    02.11.17

    Życze zeby wszystko Wam sie ulozylo. Caluski dla malutkiej :) Ma wielkie szczescie, ze trafila na tak wspalnialych ludzi

    • Magdalena Szymanowska - awatar

      Magdalena Szymanowska - Organizator zbiórki

      02.11.17
      02.11.17

      Bardzo dziękujemy za ciepłe słowa i pomoc. Każde wsparcie to dla Nas ogromna pomoc. Całuski oczywiście przekazane :)

Magdalena Szymanowska - awatar

Magdalena Szymanowska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 63

Anonimowy Darczyńca - awatar
12
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Justyna Wjoda - awatar
20
Justyna Wjoda
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Michał - awatar
20
Michał
Aga B - awatar
100
Aga B
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
marcin jenczelewski - awatar
10
marcin jenczelewski
Anonimowy Darczyńca - awatar
30
Anonimowy Darczyńca
Sylwia wiaderek - awatar
30
Sylwia wiaderek

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij