
Jestem matką dwójki dzieci. Przez własną głupotę wpadłam w spirale problemów finansowych. Idą święta, nie mamy opłaconego rachunku za prąd, żyje z dnia na dzień. Często gęsto sama nie jem prawie nic, wszystko co próbuje dorobić daje dzieciom. Nigdy nie sądziłam że będę w taki sposób prosiła o pomoc ale niestety. Może znajdą się ludzie dobrej woli. Może dla kogoś 10 czy 20 zł to nie dużo a dla mnie liczy się każda złotówka.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!