Marcela Zielińska - awatar

Marcela Zielińska

Organizator zbiórki

Fundacja DOM - Dbamy o Młodych ma nowego podopiecznego. Pragniemy byście zapoznali się ze słowami ojca Kuby i otworzyli swoje serca na pomoc!
"Naszym bohaterem w tej walce jest 14-letni Kubuś, jeden z naszych bliźniaczych synów.

Nasze życie się kręciło jak każdego innego człowieka - rodzina w składzie mama, tata i dwóch synów.

Wszystkie wymagania do tworzenia rodziny spełnione, lecz nadszedł dzień, który musiał “trochę” pozmieniać bieg wydarzeń.

  14.12.2017 tego dnia padł pierwszy cios. Niby po prostu kolejny zwykły dzień w kalendarzu. Nie, nie zwykły. Ten dzień zostawia głęboką ranę w sercach wszystkich. Każde dziecko ma prawo mieć jakiś dyskomfort. Takie jak męczący katar, ból zęba czy po prostu zły humor. Tak też i Kubuś skarżył się na dolegliwość w postaci bólu szyi. Żona po obejrzeniu syna od razu mnie zawołała. Nie ukrywam, że zaczęliśmy się śmiać z tego, ponieważ myśleliśmy że to świnka. Zaraz na drugi dzień pojechaliśmy do lekarza, ale doktor nas nie przyjął, ponieważ miał dużo pacjentów, więc przez weekend musieliśmy czekać. W poniedziałek z samego rana pojechaliśmy do lekarza po raz kolejny, od razu skierował nas na badania. Pani laborantka od ręki zrobiła wyniki. Sama nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła, otworzyła drzwi i poprosiła nas do gabinetu. Doktor po zobaczeniu wyników, bez żadnych wątpliwości skierował nas do szpitala.

Natychmiast tam pojechaliśmy, gdzie na izbę przyjęć przyszedł do nas lekarz.

Doktor widząc, że los objął zły tor, bez większego owijania, szybko i dobitnie wyraził się w słowach - “Chłopie ja cię nie będę tu trzymał, ty masz raka”.

Żony emocje, w tym momencie sięgnęły zenitu. Bez ogródek wygarnęła mu, co o tym myśli. Dał nam zaraz skierowanie do Szczecina do szpitala. Poprosiłem mojego wujka, czy by nas zawiózł, bez żadnych problemów to zrobił. Będąc już na miejscu doczekaliśmy najgorszego, aczkolwiek diagnoza znalazła swoje potwierdzenie.

18.12.2017 zostaliśmy uświadomieni, że nasz kochany synek ma białaczkę

Nie zdążyliśmy nawet odetchnąć po tym fakcie, a na drugi dzień czekała nas kolejna „porcja” złych informacji.

Mój tata trafił do szpitala w stanie ciężkim. Następnego dnia pojechaliśmy do niego. Byliśmy na miejscu około godziny 19. Mój tata, a dziadek Kubusia bardzo kochał wnuki. Będąc na łożu śmierci, w ostatkach sił zapytał – „Jak tam Kubuś?”. Nasza odpowiedź była natchniona spokojem, po mimo faktycznego stanu. Serce nam pękało. Musieliśmy niejako założyć maskę i udawać, że jest dobrze. Nie da się wyrazić słowami tego, co czuliśmy.

Nie życzymy nikomu, nawet najgorszemu wrogowi takich przeżyć. A to nie był jeszcze koniec. Zebraliśmy się do domu, a w drodze dostaliśmy telefon z wiadomością, że tata nie żyję. Nasze serce, w tym momencie zostało uśmiercone.

Po mimo tego wszystkiego musieliśmy zachować trzeźwość umysłu i próbować stawić czoła wrogowi jakim jest choroba Kubusia - białaczka. Jedni odchodzą, a inni się rodzą, lecz Kubuś nie musi być w tej pierwszej grupie. Nie możemy na to pozwolić! Każdy z Nas ma na ziemi swoją misję do spełnienia. Kubuś także ma i chce spełniać marzenia jak każdy inny.

Jego marzeniem jest pomoc innym jako strażak. Jest to przecież marzenie, które stawia czasami na szali nasze własne życie, lecz Kubuś jest na to gotowy. Ma jeszcze jedno dość nietypowe zainteresowanie, a mianowicie interesuje się pogodą. Chce codziennie wiedzieć, co go czeka. Na ten moment przebywa w szpitalu i jedynie może wychodzi na przepustki.

Pozwólmy mu być przy rodzinie. Pomóżmy stworzyć normalne warunki życiowe, gdyż nasz dom jest w opłakanym stanie. Chcemy być przy swoim dziecku i jak każdy rodzic, chcemy dla niego jak najlepiej. Bez Waszej pomocy nie zdołamy stworzyć bezpiecznego i otoczonego miłością domu. Będąc wszyscy blisko siebie będziemy mogli wymieniać się siłami! Proszę pomóżcie Nam wyremontować dom!"

Wybierz kwotę

Marcela Zielińska - awatar

Marcela Zielińska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 5

Karol - awatar
200
Karol
Anonimowy Darczyńca - awatar
500
Anonimowy Darczyńca
Karolina Alfuth - awatar
20
Karolina Alfuth
CentraNet - awatar
50
CentraNet
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.