Wózek inwalidzki i poduszka

owner

Dorota Witosławska

Organizator zbiórki

Zbiórka

Mam na imię Dorota i mam 36 lat.  Mieszkam we Wrocławiu. Gdy miałam 14 lat w roku 1994 doznałam urazu (złamania) kręgosłupa lędźwiowo piersiowego wraz z uszkodzeniem rdzenia kręgowego oraz z innymi licznymi obrażeniami m.in. stłuczenie głowy, złamanie kończyn dolnych, miednicy, krwotok wewnętrzny, który spowodował niewydolność oddechową. Przez ponad miesiąc byłam w śpiączce. Leżałam na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej (OIOM). Po przebudzeniu się gdy otworzyłam oczy wydawało mi się, że nie mogę ruszyć nogami przez ciężki gips. Nogi wydawały się takie ciężkie. Niestety to nie gips był przyczyną. Byłam za młoda żeby zrozumieć co tak naprawdę się stało, że właśnie rozpoczęłam nowe życie i że już nigdy tych ciężkich nóg nie podniosę. Mimo iż byłam karmiona dożylnie po paru dniach zaczęłam  nabierać ochoty na owoce. Nie mogłam mówić przez tracheotomie dlatego wszystko pisałam mamie na kartce. Lekarz pocieszał mamę mówiąc, że to bardzo dobrze, że wraca mi apetyt, to znaczy, że będę żyć. Nie zdawałyśmy sobie jednak z mamą sprawy, jak i jak dużo straciłam. Byłam pewna, że jak wyjdę ze szpitala pójdę na dyskotekę i znowu pojeżdżę na rowerze. Co noc o tym śniłam. 

Po powrocie ze szpitala „oddelegowano” mnie do Rept Śląskich, celem dalszego usprawniania. Przebywałam tam pół roku, całe wakacje. Na jesień 1994 rodzice opłacili mi rehabilitację we Wrocławiu skąd już nie wróciłam i mieszkam tu do dziś. Rehabilitacja dużo mi pomogła. W ciągu pół roku zaczęłam już nawet chodzić z usztywnieniem tylko jednej nogi. Wiosną 1995 roku miłam operację usunięcia stabilizatorów DERO. Po operacji zrobiłam rezonans, który wykazał ucisk na rdzeń kręgowy. Zapewniano mnie że po usunięciu tego ucisku będę chodzić. Więc rodzice bez chwili zastanowienia wysłali mnie do szpitala. Operację odbarczenia rdzenia miałam w sierpniu 1995 roku. Potem przeleżałam 3 miesiące na brzuchui tak nawet zaczęłam liceum. Niestety operacja nic nie dała a tylko pogorszyła moją sprawność. Gdy doszłam do siebie zaczęłam kontynuować rehabiliatcję. 

Niestety brak środków spowodował, że musiałam zrezygnować z ćwiczeń w 2001 roku, co bardzo odbiło się na moim zdrowiu pod każdym względem. Straciłam wszystko na co pracowałam przez 6 lat. Prawdę mówiąc to, że już nigdy nie wstanę dotarło do mnie po dwóch latach od urazu. Jednak nie rozumiałam ile ta niepełnosprawność będzie mnie w życiu kosztowała, i że nie zawsze będę potrafiła sobie z tym poradzić. Teraz wiem że uraz kręgosłupa, który spowodował niedowład kończyn dolnych powoduje, że przez całe życie będę co parę lat potrzebowała nowego wózka, z którym nigdy nie będę mogła się rozstać.  

Uszkodzenie rdzenia kręgowego powoduje iż na co dzień walczę z ogromnymi bólami nóg oraz kręgosłupa na poziomie lędźwiowym, które związane są ze zrostami pooperacyjnymi przez co muszę stosować silne maści i leki przeciwbólowe. Do tego dochodzą silne bóle żołądka, ogromne pieczenie oraz problemy fizjologiczne, co strasznie utrudnia normalne funkcjonowanie.

Ciągłe korzystanie wyłącznie z rąk, przesiadanie się, napędzanie wózka, wsadzanie wózka do auta, praktycznie już ponad 20 lat w sposób ciągły powoduje, że ręce (w szczególności ramiona i nadgarstki) strasznie bolą i często odmawiają mi posłuszeństwa.  Ze względu na to iż jestem osobą wysoką potrzebuję wózek na wymiar z lekkich stopów, aby nie obciążać rąk, których nie mogę stracić gdyż są dla mnie wszystkim, bo tylko je mam. Natomiast wiotkie porażenie ze względu na duże zaniki mięśni wymaga specjalistycznej poduszki przeciwodleżynowej.

Dwa razy wnioskowałam do MOPS o dofinansowanie do zakupu wózka (w roku 2016 i 2017) i niestety otrzymałam odpowiedź odmowną cyt.: ze względu na brak środków PFRON. Chodzi o to, że nie trafiłam w termin, w którym środki na ten cel były, a to tylko dlatego iż zapewniano mnie, że środków nie ma. Dlatego postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i poprosić o pomoc, gdyż wiem, że są ludzie z wielkim sercem, którzy nawet niewielką pomocą potrafią uczynić, że ktoś chociaż na chwilę poczuje, że nie jest sam co uczyni go szczęśliwszym. Mój obecny wózek ma już 12 lat, ostatnio zaczął wydawać dziwne odgłosy w postaci skrzypienia. Poza tym jest dla mnie za mały i boję się, że coś się może z nim stać bo nie jest to już nowy sprzęt w końcu ma już swoje lata i dużo przeszedł, a ja zostanę bez wózka, który zastępuje mi nogi. Dlatego rejestruję tę zbiórkę. Wierzę w ludzi i myślę, że nie pozostaniecie obojętni.

Z tych właśnie względów potrzebuję lekki wózek, z którym na pewno nie miałabym problemów. Jednak jego cena 8490 zł w wersji podstawowej + plus poduszka 1500 zł przekracza moje możliwości finansowe.

Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc.

Aktualności

  • Dorota Witosławska

    Dorota Witosławska

    25.06.17
    25.06.17

    dziękuje za wpłaty ale dużo jeszcze brakuje udostępniajcie proszę :) Dziękuję za każde nawet najmniejsze wsparcie!

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca

    18.06.17
    18.06.17

    .

  • Ollo

    04.06.17
    04.06.17

    Do dziela "osemka"

    • Dorota Witosławska

      Dorota Witosławska - Organizator zbiórki

      05.06.17
      05.06.17

      dziękuję bardzo mam nadzieję, że będzie więcej takich osób jak Ty Ollo jesteś wspaniały :)

owner

Dorota Witosławska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 22

  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    100
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Patryk Pabo
    100
    Patryk Pabo
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    20
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Maciej
    30
    Maciej
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    50
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    10
    Anonimowy Darczyńca
  • Avatar Anonimowy Darczyńca
    100
    Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Obróć, aby zobaczyć stronę