Agnieszka Podhalska - awatar

Agnieszka Podhalska

Organizator zbiórki

Mam na imię Agnieszka i jestem mamą trójki synów. Nasze życie zawsze było pełne złych doświadczeń, ale teraz staliśmy się bezradni. Jeden z moich synków - Aleks, w grudniu zeszłego roku trafił na oddział onkologi i hematologii dziecięcej z podejrzeniem bardzo rzadkiego nowotworu kości. Po bardzo wielu badaniach przypuszczenia lekarzy sprawdziły się! Histocytoza! Ten robal zagnieździł się w lejku przysadki oraz pniu mózgu. Czekamy na operację neurochirurgiczną, pełni strachu, ale także nadziei. Wiem, że Aleks jest silnym dzieckiem, gdyż raz już nam to udowodnił. Mając 13 miesięcy, zachorował na sepsę. Miesiąc walczyliśmy na intensywnej terapii o jego życie i zdrowie. Choć nasza rodzina przeżyła wiele bolesnych chwil, zawsze sobie radziliśmy. Tata Aleksa, ostre krwotoczne zapalenie trzustki - wyrwany śmierci cudem. Wygraliśmy! Najmłodszy brat Aleksa rodzi się w zamartwicy z zachłystowym zapaleniem płuc - 10 miesięcy walki, rokowania, że będzie upośledzony, że nie przeżyje. Jest zdrowy i nawet niezły z niego urwis. Wygraliśmy! Los uznał, że to dla nas za mało. Przed nami kolejna próba - przyszedł czas na mnie. Wirusowe zapalenie opon mózgowych. Lekarze mówią, że szanse mam marne. Nie poddaję się, bo mam dla kogo żyć. Wygrywam! Nastaje w naszym życiu spokój, maż pracuje za granicą, dzieci rosną, mamy plany, marzenia ... i koniec. Choroba Aleksa, mąż musi wrócić, ja biegam od lekarza do lekarza, kliniki, szpitale, badania, walka o Aleksa. Mąż jest bez pracy - musi się zająć dziećmi, bo mnie nie ma w domu. By leczyć Aleksa, nie wystarczy tylko nasza miłość... - potrzebujemy pomocy ludzkich serc. Wyjazdy, leki oraz teraz także egzystencja mojej rodziny, to wszystko zależy od cholernych pieniędzy!!! 

Państwa pomoc jest dla nas bezcenna, bez niej nie damy rady! Dziękujemy za każdą pomoc, za każde słowo, za każdą ciepłą myśl . 

Mama Aleksa 

Aktualności

  • Agnieszka Podhalska - awatar

    Agnieszka Podhalska

    10.03.17
    10.03.17

    Moje Anioły. Rodzice byli dziś we Wrocławiu odebrać moje wyniki po operacji. Miały one w 100% potwierdzić diagnozę. I niestety wynik nie jest jednoznaczny. Docent, który mnie operował, powiedział rodzicom, że jest to histocytoza, ale moja doktor onkolog tej pewności nie ma. Czeka mnie teraz kolejny rezonans i pobieranie płynu rdzeniowo-mózgowego, bo lekarze nie chcą mi podawać chemii w ciemno, by bardziej nie zaszkodziła jak pomogła. Bardzo proszę, bądźcie z nami w tych wszystkich chwilach, które dla mnie i rodziców są bardzo ciężkie. Wierzę w Was moje Anioły.

    Zdjęcie aktualności 3 512

Komentarze

  • Małgorzata Cichoń - awatar

    Małgorzata Cichoń

    29.06.17
    29.06.17

    Trzymam kciuki za Państwa.Na pewno się wszystko uda.Pozdrawiam.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.02.17
    22.02.17

    trzymamy za was kciuki;)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    15.02.17
    15.02.17

    Aleks aniolki przylatuja z Londynku z Pomoca! Trzymaj sie Chlopie! Sciakam! Em.

Agnieszka Podhalska - awatar

Agnieszka Podhalska

Organizator zbiórki

Wpłaty - 11

Małgorzata Cichoń - awatar
100
Małgorzata Cichoń
Małgorzata Wójcik - awatar
10
Małgorzata Wójcik
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
1
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Gosiaczek - awatar
20
Gosiaczek
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Tomek Olesiński - awatar
10
Tomek Olesiński
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij