Ratunek dla dzikich zwierząt

42 003 zł z 40 000 zł (Cel)
Wpłaciło 578 osób

 Witajcie. Nazywam się Marcin Marzec. Wspólnie z żoną i kilkorgiem przyjaciół prowadzimy Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Wyszonowicach.

Piękno, majestatyczność dzikich zwierząt fascynowała nas od dawna.  Coraz więcej osób z naszego otoczenia wiedziało o naszym zamiłowaniu do nich.

W 2004 nasz dom bardziej zaczął przypominać zoo niż normalne mieszkanie. Całkiem przypadkowi ludzie zaczęli znosić do nas rozmaite poszkodowane i zdrowe zwierzaki w nadziei, że im pomożemy (no w końcu takimi dziwnymi zwierzakami się zajmujemy, to i z tymi damy radę ...). Takie właśnie były początki naszego ratowania dzikich zwierząt.

Właśnie przynoszenie do nas ZDROWYCH zwierząt było impulsem do podjęcia prób edukacji otaczającej nas przestrzeni z podstaw przyrodniczego świata. Szybko niestety przekonaliśmy się, że jako osoby prywatne mamy małe szanse przebicia się do szkół, domów kultury, etc. Kiedy już mieliśmy się poddać narodził się pomysł zyskania osobowości prawnej. Najprostszym i najszybszym sposobem okazało się założenie fundacji - z takich oto banalnych powodów powstała właśnie “Fundacja Świętego Huberta”. 

 Ilość zwierząt potrzebujących ratunku było coraz więcej . Szukaliśmy pomocy w rozmaitych miejscach, wrabiając zaprzyjaźnionych weterynarzy i przyjaciół... Coraz częściej zastanawialiśmy się  czy i w jaki sposób poradzić sobie z tak ogromną ilością zwierzaków.

Myśl o ośrodku zaczęła się klarować w 2011 roku... Kredyty, pożyczki, zaprzyjaźniona firma budowlana z dużą zniżką, ogrzewanie po kosztach od kolejnej lokalnej firmy... i takimi kroczkami w 2015 mogliśmy się przenieść do Wyszonowic.

Dokładnie 24 lipca 2015 roku oficjalnie staliśmy się OŚRODKIEM Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Wyszonowicach.

Niestety w ostatnich latach trafia do nas kilkaset zwierząt rocznie (w większości udaje się je wyleczyć i szczęśliwie wrócić na wolność). 

Pomoc dzikim zwierzętom finansujemy w większości z własnej (prywatnej) pracy i z datków. 
Nadszedł jednak czas kiedy wiemy, że nie damy rady bez Waszej pomocy.

Jesteśmy w impasie. Nie wiemy co będzie dalej z Ośrodkiem, z dzikuskami. Z przerażeniem patrzymy w przyszłość, a dżwięk dzwoniącego telefonu przyprawia nas niemalże o zawał.
Prowadzenie Ośrodka generuje ogromne koszty.
By mógł przyjmować, leczyć, rehabilitować to na koniec roku rozliczeniowego wydatki nie mogą przekraczać wpływów.
W tamtym roku koszty utrzymania Fundacji przekroczył 100 tysięcy, a wpływy były niższe o prawie 40 tysięcy złotych.
Byliśmy przerażeni wizją zamknięcia Ośrodka dla wszystkich potrzebujących, a jedyną możliwością powstrzymania tego było wpłacenie na szybko brakującej kwoty.
Doskonale wiecie, że nie mamy TAKICH pieniędzy.
Wzięliśmy kredyt. To była naprawdę jedyna opcja byśmy nadal mogli ratować dzikie zwierzęta.
Zaległości u weterynarzy, leki (a sami wiecie, że dla zwierząt nie ma na nie żadnych zniżek), pokarm dla podopiecznych, środki opatrunkowe, naprawy samochodu, który też już ma swoje wyjeżdżone, materiały które musieliśmy zużyć do dosłownie łatania dziur w wolierach.
To było na koniec roku 2018. Teraz, gdy minęły już 4 miesiące kolejnego stoimy przed wizją nie przyjmowania potrzebujących zwierząt. To, co jest w tej chwili jest stanem tragicznym. Nie możemy zrobić NIC bez Waszej pomocy.
W tej chwili jest 57 zwierząt. 31 to podopieczni na stałe.
Każdy zwierzak wymaga odpowiedniego pokarmu. Wszystkie muszą być pod stałą opieką weterynaryjną. Większość z nich potrzebuje leków, zmian opatrunków, kroplówek. A w każdej dosłownie minucie mogą być następne bidy. Sezon właśnie się zaczyna...Tylko dzisiaj trafiły do nas 4 maluchy wymagające stałej, 24 godzinnej opieki.
Nie możemy przyjąć żadnych prócz gatunków chronionych.
Długo walczyliśmy ze sobą ale jesteśmy w takim punkcie, z którego naprawdę bez Waszej pomocy nie ruszymy...
Będziemy zmuszeni zamknąć Ośrodek dla wszystkich potrzebujących zwierząt...
By do tego nie doszło musimy zorganizować dużą zbiórkę pieniędzy. Musimy spłacić zaległości , by grożba braku pomocy nie wisiała nad dzikuskami.
Kwota, która pozwoli spokojnie patrzeć w przyszłość to 40 tysięcy złotych.
Nie damy rady sami - wykorzystaliśmy już wszystkie nasze możliwości.
Teraz cała nadzieja w Was...
Boimy się tej zbiórki. Bardzo się jej boimy, bo to być albo nie być dla Ośrodka, a przede wszystkim dla chory i potrzebujących dzikich zwierząt, które w dużej mierze trafiają do Fundacji przez nas - ludzi.
Boimy się, bo kwota jest ogromna, bo dzikuski to nie domowe pupile psy czy koty, bo nie są tak medialne...
Mamy jednocześnie ogromną nadzieję, że dla Was, tak jak dla nas, dzikie zwierzęta są ważne i warte pomocy.
Nie prosimy - błagamy o pomoc. Dla tych wszystkich saren, jeży, lisów, gołębi, sów, wiewiórek czy myszołowów.
Dla tych wszystkich zwierząt, którym bez waszego wsparcia nie będziemy mogli pomagać...

To co i ile robimy można podejrzeć na prowadzonym przez naszą niezastąpioną Gośkę fb pod adresem: https://www.facebook.com/FundacjaHuberta


Komentarze


  • Hannah, Nina, Marysia, Julia, Pola - awatar

    Hannah, Nina, Marysia, Julia, Pola

    23.04.19
    23.04.19

    Dziękujemy za pomoc chorym zwierzątkom!

    • Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Fundacji Świętego Huberta - awatar

      Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Fundacji Świętego Huberta - Organizator zbiórki

      23.04.19
      23.04.19

      Możemy napisać dokładnie to samo :) - dziękujemy za pomoc chorym zwierzętom :) Pozdrawiamy :)

  • Magdalena Miernik - awatar

    Magdalena Miernik

    23.04.19
    23.04.19

    Wspieramy!

    • Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Fundacji Świętego Huberta - awatar

      Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Fundacji Świętego Huberta - Organizator zbiórki

      23.04.19
      23.04.19

      Bardzo dziękujemy :) Za wszystko :)

  • ElaSz - awatar

    ElaSz

    22.04.19
    22.04.19

    Uwielbiam Was i to co robicie ❤️

    • Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Fundacji Świętego Huberta - awatar

      Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Fundacji Świętego Huberta - Organizator zbiórki

      22.04.19
      22.04.19

      Bardzo dziękujemy, ale nie ma co nas aż uwielbiać :) Pozdrawiamy :)

  • Lukasz Gutowski - awatar

    Lukasz Gutowski

    22.04.19
    22.04.19

    Piękny cel, powodzenia!

    • Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Fundacji Świętego Huberta - awatar

      Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Fundacji Świętego Huberta - Organizator zbiórki

      22.04.19
      22.04.19

      Bardzo dziękujemy - powodzenie na pewno się przyda :)

  • Kristov74 - awatar

    Kristov74

    22.04.19
    22.04.19

    Pomagajmy tym ludziom a przede wszystkim zwierzakom,które cierpią w większości z naszej winy.

    • Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Fundacji Świętego Huberta - awatar

      Ośrodek Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Fundacji Świętego Huberta - Organizator zbiórki

      22.04.19
      22.04.19

      Dziękujemy. Walczymy i, póki starczy sił, nie przestaniemy o nie walczyć :)

42 003 zł z 40 000 zł (Cel)
Wpłaciło 578 osób

Wpłaty: 578

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Michał Kaczmarek - awatar
Michał Kaczmarek
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
60
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Katarzyna Waniek - awatar
Katarzyna Waniek
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij